Jakie zioła i herbatki można pić przy migotaniu przedsionków serca!
2 2

7 posts in this topic

Witam!

Bardzo proszę o poradę dotyczącą wspomagania diety w chorobie migotania przedsionków serca ze stosowaniem dabigatranu Pradaksa 150 mg. Wiem, że w tym przypadku należy szczególnie uważać na wiele niewskazanych produktów oraz niektóre leki . Odstawiłam używki typu kawa, herbata także z racji choroby wątroby i tylko woda mineralna, kompoty owocowe to skąpe bardzo menu.:( Lubię herbatki ziołowe jednak wiem, że nie można sobie nimi swobodnie folgować w mojej sytuacji.  

Pozdrawiam :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z kawą jest różnie. Ostatnio pojawiają się zdania, że filiżanka dziennie jest akceptowalna. Aczkolwiek należy oczywiście unikać nadmiarów, czyli mieć na oku picie napojów, które zawierają kofeinę np. Coca-cola zawiera ją jako aromat, wszelkie puszki energetyczne. Guarana też nie jest wskazana, wobec tego uwaga na wszystkie wynalazki ziołowe, mieszanki i inne suplementy. Tauryna prawdopodobnie niczego złego nie wyrządzi aczkolwiek ostrożnie z tym.

Alkohol nie jest wskazany albo powinien być limitowany do max jednego dwóch lampek wina. Alkoholizm jest bardzo poważnym problemem przy AFib.

Pożywienie, które może wywoływać stany zapalne czyli z dużą ilością glutenu jeśli pacjent jest narażony, powinny być unikane.

Uwaga na witaminę K. Należy ją bilansować wobec ewentualnie przyjmowanych leków rozrzedzających krew (jeśli są przyjmowane). Lekarz powinien poinformować czy należy bardzo uważać na witaminę K z pożywienia czy też nie.

Tyramina, aminokwas obecny m.in w serach jest znana z powodowania epizodów AFib. W zależności od stanu pacjenta może istnieć przeciwskazanie czy należy jej unikać, a jeśli tak to sery nie, suszone mięsko nie, orzechy nie, gorzka czekolada nie itd. 

Kofeina czyli też herbata. Herbaty czarne (zwykłe) zawierają nieraz więcej kofeiny of kawy. Natomiast herbaty znane jako bezkofeinowe, białe, zielone, czerwone - nie powinno być tutaj przeciwskazań.

Z ziół wracamy do guarany. Istnieją na rynku mieszanki ziołowe ją zawierające. CZasem są to mieszanki odchudzające. Trzeba czytać co mówi opakowanie oraz konsultować przy zakupie z farmaceutą, który powinien doradzić czy dane zioła nadają się dla Pani.

Trochę tu lakonizmu, ale trochę ciężko doradzić precyzyjnie nie znając dokładnie historii choroby. Pani lekarz jest najważniejszym źródłem informacji. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, lunaak napisał:

Z kawą jest różnie. Ostatnio pojawiają się zdania, że filiżanka dziennie jest akceptowalna. Aczkolwiek należy oczywiście unikać nadmiarów, czyli mieć na oku picie napojów, które zawierają kofeinę np. Coca-cola zawiera ją jako aromat, wszelkie puszki energetyczne. Guarana też nie jest wskazana, wobec tego uwaga na wszystkie wynalazki ziołowe, mieszanki i inne suplementy. Tauryna prawdopodobnie niczego złego nie wyrządzi aczkolwiek ostrożnie z tym.

Alkohol nie jest wskazany albo powinien być limitowany do max jednego dwóch lampek wina. Alkoholizm jest bardzo poważnym problemem przy AFib.

Pożywienie, które może wywoływać stany zapalne czyli z dużą ilością glutenu jeśli pacjent jest narażony, powinny być unikane.

Uwaga na witaminę K. Należy ją bilansować wobec ewentualnie przyjmowanych leków rozrzedzających krew (jeśli są przyjmowane). Lekarz powinien poinformować czy należy bardzo uważać na witaminę K z pożywienia czy też nie.

Tyramina, aminokwas obecny m.in w serach jest znana z powodowania epizodów AFib. W zależności od stanu pacjenta może istnieć przeciwskazanie czy należy jej unikać, a jeśli tak to sery nie, suszone mięsko nie, orzechy nie, gorzka czekolada nie itd. 

Kofeina czyli też herbata. Herbaty czarne (zwykłe) zawierają nieraz więcej kofeiny of kawy. Natomiast herbaty znane jako bezkofeinowe, białe, zielone, czerwone - nie powinno być tutaj przeciwskazań.

Z ziół wracamy do guarany. Istnieją na rynku mieszanki ziołowe ją zawierające. CZasem są to mieszanki odchudzające. Trzeba czytać co mówi opakowanie oraz konsultować przy zakupie z farmaceutą, który powinien doradzić czy dane zioła nadają się dla Pani.

Trochę tu lakonizmu, ale trochę ciężko doradzić precyzyjnie nie znając dokładnie historii choroby. Pani lekarz jest najważniejszym źródłem informacji. 

 

Bardzo Dziękuję za pomoc i wyczerpującą informację.:D

Z lekarzami różnie bywa, na ogół na takie informacje czasu brak.

 

Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś jest mi w stanie czy te zioła mają sens? 

 

Skład Wysuszone i rozdrobnione: kwiat hibiskusa, owoc aronii, owoc głogu, owoc dzikiej róży, ziele melisy, ziele pokrzywy.

Edited by lunaak
wyrzucony link zewnętrzny

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Mirek103 napisał:

A czy ktoś jest mi w stanie czy te zioła mają sens?

Ogólnie zioła na pewno służą ludziom od lat i tragiczny jest fakt, że lekarze leczą nas tylko chemią i "jedno leczą, a drugie kaleczą". Od prawie zawsze kiedy dostaję receptę idę z nią najpierw do Herbapolu do osoby, która jest profesjonalistką - nie ubliżając innym- w tej dziedzinie. Bywa często, że leczę się ziołami, a recepty lądują w koszu. Wierzę w zioła lecz nie można ich stosować na własną rękę, a o tym, że takie leczenie ma sens jest często w ulotce lekarstw informacja, że stosując dany lek nie można pić wymienionych ziół. Czyli na pewno działają na organizm. Przykład obecnie zażywam m.in, Pradaxę, lek rozrzedza krew w związku z chorobą serca i wiem, że nie mogę pić Dziurawca, herbaty z głogu (w domieszce w małych ilościach zapewne tak) , Rumianek w małych ilościach itp. Czyli działanie ziół  na organizm jest wg. mojej opinii niepodważalne tylko szkoda, że są one traktowane po macoszemu. Uważam, że picie wymienionych  ziół ojca Klimuszko na pewno ma sens. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Mirek103 napisał:

A czy ktoś jest mi w stanie czy te zioła mają sens?

Jeszcze dodam, że  mam migotanie przedsionków oraz trzepotanie serca. Właściwie mogę napisać miałam bowiem "odpukać" od kilku mcy nic się nie działo. Zawdzięczam to chyba  przede wszystkim dobremu kardiologowi. Nie piję kawy wcale-niestety- oraz ulubionej czarnej mocnej herbaty. Alkohol dla mnie obojętny, może oprócz lampki wina,  także  odstawiony. Był przypadek mówił lekarz, że mała lampka wina "ruszyła" migotanie przedsionków. Da się żyć, są jeszcze inne miłe strony życia nie związane z konsumpcją. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można pić. Więcej szkody wyrządza link tu wrzucony, do strony dystrybutora aniżeli same zioła pite przy migotaniu.

Ogólnie poprawi się kondycja przez nawodnienie organizmu natomiast przy następnej wizycie u kardiologa warto wspomnieć co się dodało do codziennej diety, najlepiej przynieść opakowanie z tymi ziołami.

Na koniec - zioła tamtego dystrybutora nie są produktem istotnym znaczeniu. Jakość też nie jest zachwycająca, a podobne produkty są obecne na rynku od lat i ich działanie opiera się na wieloletnim stosowaniu według tradycji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
2 2