Olejki do Ciała
3 3

6 posts in this topic

Mam pytanie odnośnie olejków do ciała. Ponieważ mam w planach przejść na kosmetyki naturalne i udało mi się natrafić na olejki oraz inne produkty naturalne ze strony xxxxxxxxxxxxxxxxxx Jednak mam pytanie czy ma znaczenie, jakich wcześniej kosmetyków do pielęgnacji używało? Czy są jakieś przeciwwskazania lub mogą po zaczęciu kosmetyków naturalnych pojawić się problemy skórne? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie istnieje takie pojęcie jak kosmetyk naturalny. Wszystkie kosmetyki są sztucznymi przetworami składników sztucznie wytwarzanych przez człowieka albo sztucznie ekstrahowanych z natury z użyciem sztucznych procesów. W każdym przypadku wszystkie kosmetyki zawierają mniejsze lub większe zanieczyszczenia, naturalnie pozostawiane przez procesy wytwarzania albo składników albo samych kosmetyków albo opakowań.

Na wspomnianej stronie zawarte informacje o kosmetykach są albo pełne przekłamań albo niedomówień albo zwykłą manipulacją formalną i prawną pod względem rejestracji. Przykład stanowi zawartość pochodnych terpenowych (linalol, limonen), które są znane z powodowania reakcji alergicznych a same będąc promotorami wchłaniania, mogą też powodować przenikanie z kosmetyków niepożądanych substancji. Ich dodatek pomaga w ustabilizowaniu mieszanin gdyż są też dobrymi rozpuszczalnikami dla wielu tłustych substancji, które normalnie by się nie połączyły. Pomagają też zamaskować niepożądany zapach pozostałych składników, bo obecnie ludzie lękają się zapachów, wydzielin i wydalin, więc trzeba ich chronić przed okropnościami tego świata na każdym kroku. 

Jest tego więcej, ale nie o tym było pytanie.

Nie, nie ma to znaczenia, chociażby nie wiadomo jak zarzekał się przedstawiciel handlowy. 

Na problemy skórne należy udać się do dermatologa. Wpuszczanie z butami kosmetyków do problemów, którymi powinien się zajmować lekarz jest praktykowane w kraju zbyt długo i powinno się tę sytuację zacząć ograniczać. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.07.2019 o 20:09, lunaak napisał:

Nie istnieje takie pojęcie jak kosmetyk naturalny. Wszystkie kosmetyki są sztucznymi przetworami składników sztucznie wytwarzanych przez człowieka albo sztucznie ekstrahowanych z natury z użyciem sztucznych procesów.

https://kobieco.pl/domowa-maseczka-z-ogorka/

Ogórki genetycznie modyfikowane i jajo sklonowanej kury... ;)

Edited by pharmer

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, pharmer napisał:

https://kobieco.pl/domowa-maseczka-z-ogorka/

Ogórki genetycznie modyfikowane i jajo sklonowanej kury... ;)

W Polsce teoretycznie GMO znaleźć się nie powinno, ale już chyba wolę GMO od ogórka z piryfosem.

Oba oczywiście „w 100% naturalne” a może nawet i „bezpieczne” 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli np. ogórki są niepełnonaturalne, rozumiem... A w bezpośrednim kontakcie ze skórą (krótkotrwała ekspozycja) niebezpieczne   ...

OT: Aż strach pomyśleć, co by to było, gdyby tak zjeść ogórka :o Normalnie życie na krawędzi...

;)

Odnośnie przekłamań i niedomówień: w branży kosmetycznej (i nie tylko, ale nie chce mi się tu plwać na suplementy diety) w skali globalnej to chyba norma ? Mało rozsądne byłoby oczekiwanie czegoś innego...

P.S.

A kosmetyki na bazie substancji pochodzenia naturalnego lub na bazie surowców naturalnych - istnieją? Bo może o to chodziło w pytaniu... ? (ach, te zawiłości lingwistyczne...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pytaniu chodziło o przemycenie reklamy, jeśli to pozostaje niejasne. Nie strugaj głupa.

Czemu przyjmowanie kłamstw w handlu mamy przyjmować za normę? Czy to z powodu uginania się aptecznych półek od wszelkiej maści badziewia?

Zamykam tę dyskusję, bo schodzi na ślepy tor. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
3 3