Lek na koncentracje/pamięć krótkotrwałą
3 3

6 posts in this topic

Witam. Kiedyś byłem hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym w Lublinie i tam otumanili mnie lekiem Trittico (trazodon i jego antagoznim receptora adrenergicznego α1 jak mniemam) podawanym na noc. Lek mi odstawiono i z rana podano mi kapsułkę z białym proszkiem i powiedziano że to na koncentrację. Lek (ta kapsułka na koncentrację) mi super pomógł na otrzeźwienie umysłu. W ciągu niespełna pół godziny wytrzeźwiałem z tego letargu/otumanienia/upośledzenia pamięci krótkotrwałej/ospałości. Niestety nie zapytałem co mi podano a na karcie wypisu ze szpitala preparat który mi podano nie został uwzględniony. Być może ta kapsułka to był lek recepturowy robiony na potrzeby tego szpitala?

 

Napewno nie był to piracetam. Ma ktoś jakiś pomysł co to mogła być za substancja?

Suplementy bez recepty jakie znam które pomagają na pamięć koncentrację to:

CDP-cholina (np. preparat Citotrop ale po pewnym czasie bolała mnie po nim głowa). Kwas Alfa liponowy - ale on obniża chyba poziom glukozy przy okazji? Obie te substancję zwiększają ilosc dopaminy i noradrenaliny w korze przedczołowej (prefrontal cortex) czyli miejscu odpowiedzialnym za wyższe czynności umysłowe...

Szpital w którym byłem kilka lat temu był na ulicy głuska 1 w lublinie. Znalazłem strone apteki przyszpitalnej ale na innej ulicy https://www.spsk1.lublin.pl/inne-jednoski-medyczne/dzial_farmacji_i_zaopatrzenia_medycznego-apteka_szpitalna pisałem do nich maila ale nikt nie odpowiada:/

 

Edited by marcin2222

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amantadyna?

Memantyna?

 

Leków przeciwdepresyjnych nie toleruje bo zwiekszona ilość serotoniny jeszcze bardziej mnie otepia i uposledza myślenie. Zanik procesów myslowych, pamięci bardzo krótkotrwałej.

Jestem uzalezniony od małych dawek benzodiazepiny - alprazolamu. Psychiatra mi go przepisuje od 3 lat - czyli swiadomie wpędziła mnie w uzależnienie.

Generalnie mam lęki i czasem obnizony nastrój.

Jeszcze rok temu dołozyli mi głupi kardiolodzy batabloker  (bisoprolol i po pierwszej dawce - 1,25mg) zlasowało mi pamięc na kilka godzin chyba 2 godziny ze niepamietam co robilem pare minut wczesniej........... i wypisali do domu , bralem co drugi dzien metoprolol i spalem po nim jak po tabletkach nasennych (25mg o przedluzonym uwalnianiu) a on hamuje receptory adrenergiczne także w mózgu. Brałem atenolol przez pol roku i on nie wplywal na psychike bo slabo przenika do mozgu (po zmianie metoprololu na atenolol odczuwalem nerwowość i roztrzęsienie nerwowe przez ponad 2 tygodnie zanim sie mozg przyzwyczail do braku metoprololu w mozgu) ale od 3 miesięcy i ta mala dawka atenololu mnie przymracza po okolo 20 minutach od zazycia a to dziwne bo ma nieprzekraczac bariery krew mozg... widocznie troche tam przenika a ja jestem tak slaby ze nawet to czuje. Odczuwam także lecytyne - usypia mnie albo nadmiernie uspokaja, odczuwam także uspokajajace dzialanie Hepatilu - do dlatego ze w nich jest cholina - a na neuronach cholinergicznych zlokalizowane sa receptory gaba...

Leki IPP też mnie oslabiaja i uposledzaja pamięc bo pewnie zmniejszaja dziala acetylocholiny. Nie toleruje zadnych dawek hydroksyzyny bo ta tez dziala hamujaco na mozg poprzez antagonizm H1.

Nietoleruje też

 

Co pomaga? Kortykosteroidy typu prednizon (Encorton) - pamiętam jak mnie otrzeźwilo pierwszym razem jak wziolem mala dawkę typu 1 lub 2 mg. Ale mam po tym lęki też więc ratuje sie benzodiazepiną a ta z koleji hamuje aktywnosc mozgu ... i takie bledne koło. Albo jak wziolem kiedyś antybiotyk Doxycykline na wieczor i tabletke nasenna zeby usnac to na drugi dzien jakby stal sie cud , super klarownosc myślenia i słiny mialem (w stosunku to swojego zzwyklego stanu chronicznego silnego zmeczenia CFS) tyle ze 2 godziny chodzilem po mieście. Doxycyklina  dziala jakos antagonistycznie na gaba.

Nawet nie mam sily chodzić po lekarzach. A i w głowie pustka jakby mózg zardzewial i niechcial myśleć ;(

Raz po inhibitorze zwrotnego wychwytu noradrenaliny Edronax mialem lęki ale i myślenie mi sie poprawilo ze mialem wgląd natychmiastowy do tego co sie dzialo dnia poprzedniego, terazniejszego i co jutro bedzie. Zazwyczaj mam zawezenie świadomosci czy jak to nazwać , Śpie codziennie w dzien z powodu wycieńczenia.

 

MIalem kilka razy migoranie przedsionkow od lekow. PIerwszy raz jak odstawilem homeopatyczne dawki lekow od psychiatry który mnie oszukał... bo chcial mi przepisywac te psychotropy w nieskonczonosc.... uzalzniel pacjenta jak diler narkotytkow i potem weź się od takiego psychiatry uwolknij jak cie lekami uzaleznil...

Od odstawienia malych dawek amisulpirydu mialem tachykardie i lęki i kompletny brak nąpędu (na napęd mi to przepisywał a ja nie mialem problemu z napędem tylko z nerwicą czy tam zaburzeniami stresowymi przewlelym stresem  i takie tam).

 

Betablokery też uzalezniaja m nie idzie tego odstawić bo serce bije szybko:/

 

Coraz bardziej uytwierdzam sie w przekonaniu ze wiekszosc lekarzy to tylko posrednicy sprzedarzy leków a nie zadni lekarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś 10 lat temu neurolog mi przepisała na ból karku tolperyzon - fajnie mnie rozluźnił - także psychicznie (miałem już wtedy nerwice , a np. kozlek lekarski (preparat Nerwosol) wypicie łyżke stołowej zamroczyło mnie na pół godziny. Dziwne dla tek mialem. No iten tolperyzon mydocalm wziolem na noc , a rano obudzilem sie rześki tak jakbym nic nie wzioł. Teraz po tolperyzonie robie sie mocno zahamowany, nawet po poł tabletki bo on hamuje uwalniania neuroprzekaxników pobudzających. Czyli z tego wniosek ze mam za malo pobudzoby uklad nerwowy. Ale noradrenalina powoduje lęki. Nawet taka pseudoefedryna (agonista alfa1 adrenergicznego receptora) powoduje roztrzesienie nerowowe a sporadycznie brałem na otrzeźwienie umysłu czy odetkanie zatkanego nosa.

Jestem w kropce. Kiedyś bralem przez 2 tygodnie chemikalia stosowane przy chorobie parkinsona czyli inhibitor MAO-B selegiline (psychiatra mi przepisla) to mialem sporo energi i libido w góre poszło ale po 2 tyg  czulem sie depresyjnie ... a teraz to mi serce napierdziela po tym. ehhhhhhhhhhhhhhhhh

Nawet glutamina mnie usypia ze ide spac na godzie pije kawe i za godzine znowu spie pije kawe i znowu po godzinie spie. glutamina za pierwszym razem mnie pobudzila troche jak zapilem kawą a potem juz tylko usypia bo zamienia sie w kwas glutaminowy a ten szybko w gaba no i pamiec też siada.

Tu kiedyś nawet barwnik mnie otumanił - barnik dodawany do zywnosci - zółcień chinolinowa - w USA jest zakazana i w UK też i inne barwniki azowe sa zakazane ale w PL sie dodaje do suplementów czy innych słodyczy pewnie. Na produktach takich jest informacja ze u dzieci moze powodowac zaburzenia uwagi i koncentracji. Czysta kreatyna pobudza troche ale robie sie nadmiernie pobudzony ze nie moge sie skupic i ten cholerny atenolol musze brac bo sie boje ze jak go nie wezme to dostane czestoskurczy ui skonczy sie migotaniem przedsionkow.

To sie nazywa medycyna 21wieku. Każdy zostaje wyleczony a nie leczony objawowo w nieskończonosc;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nietoleruje witaminy D3 bo ona też mnie uspokaja nadmiernie, nietoleruje magnezu bo też uspokaja gdyż magnez przyłącza się gdzies pod receptor GABA - jest m.in. jego chyba alosterycznym modulatorem. Nawet żelatyna mnie mocno hamuje umyslowo bo zawiera glicyne która też podczepia sie gdzies pod receptor gaba w miejscu wiazania glicyny do jakiegos receptora glicynowego. 5-htp też pogarsza myślenie u mnie bo zamienia sie w melatonine. Ciekawe jak z tryptofacem by bylo pewnie tak samo.

Ciekawe czemu psychiatrzy nie zalecaja tryptofanu jako leczenia pierwszego rzuty przy nerwicach tylko SSRI które w sztuczny sposob "zwieksza serotonine w mózgu" a przy okazji zwieksza jej wydalanie w moczu w postaci metabolitów 5-HIAA (o ile dobrze pamietam kwas indolooctowy)

 

Trzeba sie chyba zaopatrywac w karme w sklepach dla koni. O konie dba sie lepiej niz o ludzi. Wszelkie karmy dla koni pozbawione sa konserwantów a dla nerwowych koni jest tryptofan w płynie czy jakieś inne ziółka. preparaty pozbawione sztucznych wypelniaczy. Ale cóż farmaceuta to tylko sprzedawca. Poto kończy studia 5letnie zeby potem stać w aptece i podawać preparaty z półki jak magazynier:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy moderatorzy to widzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wywaliliśmy fragmenty z Grzegorzem Braunem w roli głównej. Mamy wyrzucić wincyj? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
3 3