Rozwiązanie na terminujące się produkty
9 9

12 postów w tym temacie

W jaki sposób rozwiązaliście u siebie w aptekach wyprzedaż terminujących się leków i supli?

Myślałem o koszyku, żeby postawić na stół, żeby każdy mógł sobie obejrzeć. Kiedyś miałem coś takiego i dobrze się sprawdziło, tylko koszyk był plastikowy i brzydki, i go schowaliśmy. W innych aptekach, w których pracowałem pracownicy pilnowali terminów. W jednej z aptek terminujące się leki były w jednym miejscu, każdy miał się z nimi zapoznać raz w tygodniu i polecać. W jednej aptece widziałem półkulę na nóżce przy kasie i pisało tam wyprzedaż, było wrzucone kilka produktów.

Wyniesienie koszyka na zewnątrz dla ludzi sprawdziło się u mnie najbardziej, wszystko wyprzedawało się szybko. Mam tylko jedną wątpliwość - czy w takim koszyku mogą być leki czy lepiej żeby ograniczyć się do suplementów, ewentualnie kosmetyków?

Jak u Was to wygląda? Nie wiem jakby było najbardziej optymalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas do pół roku do przodu wyciągamy terminanty dla nas, dla Pacjentów wystawiamy do kosza na ok 3 m-ce przed końcem daty odpowiednio przeceniając.

Edytowano przez PaulinaS86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeglądamy listy z preparatami terminującymi się do 4-6 miesięcy w przód. Produkty bez recepty wystawiamy w osobnym miejscu i każdy pracownik zapoznaje się z nimi i o nich pamięta. Leki na receptę - opakowania z krótszą datą mają przylepioną kolorową karteczkę, aby wiedzieć, po które opakowanie sięgnąć w pierwszej kolejności. Patrzymy również czy któryś z leków Rx można sprzedać szybciej dokonując ewentualnej zamiany - oczywiście wtedy gdy Pacjent prosi o wydanie zamiennika. Plus obniżenie ceny.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jabo napisał:

Leki na receptę - opakowania z krótszą datą mają przylepioną kolorową karteczkę, aby wiedzieć, po które opakowanie sięgnąć w pierwszej kolejności.

No proszę. Obrót zapasami zgodnie z zasadą FEFO :) Pełne GDP jak widzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Wallander napisał:

No proszę. Obrót zapasami zgodnie z zasadą FEFO :) Pełne GDP jak widzę :)

U siebie w hurcie też chłopakom z magazynu każesz nalepiać kolorowe karteczki? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie na magazynie robią dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrym rozwiazaniem jest oznaczenie opakowań terminujących się leków na półkach lub w szufladach za pomoca odblaskowych indeksówek.
Jak pózniej ekspedjujesz w pierwszej kolejności siegasz po opakowania terminujące się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepszym rozwiązaniem jest robienie mniejszych zamówień i pod pacjenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Richi napisał:

Najlepszym rozwiązaniem jest robienie mniejszych zamówień i pod pacjenta.

Czyli "Na Jutro Apteka"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, alexbia napisał:

Czyli "Na Jutro Apteka"

Niekoniecznie ,stary Wyga wie co idzie i nie da się ogłupić kompleksowym zaopatrzeniem apteki (w promocji-z rabatem i połową niechodliwych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj prawie każdej placówce w Polsce pasowała by nazwa "Apteka Na Jutro", przynajmniej z tych, w których czasem bywam gdy przyjeżdżam do kraju.

W sumie nie ma w tym nic złego. Jest to model przystający do wydajnych rozwiązań zachodnich. Jednak wraz z tym powinna przyjść równie wydajna komunikacja zaopatrzeniowa z hurtowniami oraz sprawna i uregulowana usługa dostarczenia leków do domu pacjenta, a to jeszcze utyka.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie widzę nic złego w "na jutro". Oczywiście podstawowe leki na stanie być muszą bo wstyd jak nie ma. Tyle, że pojęcie "podstawowe" jest względne ....

Ale przy godziliardzie zamienników i przy takiej jak obecnie ilości aptek to jedną receptę da się skompletować ....na jednej ulicy a nie w jednej aptece .....

Osobiście jestem za nazwami międzynarodowymi na receptach - chociaż grozi to braniem co miesiąc innego leku jeśli pacjent wędrujący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
9 9