Recepta, a lek 100%
3 3

16 posts in this topic

Witam. Mam takie oto pytanie. Czy leki 100% są w jakiś sposób kontrolowane przez organy? Mam na myśli, czy gdyby jakiś pacjent przykładowo dopisał jakiś lek na 100% na recepcie, który nie jest lekiem OTC i wszystko byłoby poprawne merytorycznie i estetycznie, to czy po zrealizowaniu takiej recepty ktoś może dojść do tego, że ów recepta została podrobiona? Czy ktoś np. porównuje wystawione recepty między lekarzem, a tym co zostało zrealizowane w aptece? Wiem, że z refundowanymi sprawa jest o wiele bardziej jasna, ale jak to jest z pełnopłatnymi?

Edited by legeartis1306

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.arslege.pl/falszerstwo-dokumentu/k1/a310/

 

Rp 100% podlegają kontroli przez WIF, mogą zażądać recept do wybiórki.

 

Skalkuluj sobie korzyści z realizacji takiej recepty, ryzyko jej wykrycia i utratę zysków przy stracie prawa wykonywania zawodu.

Na moje się nie opłaca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

utratę zysków przy stracie prawa wykonywania zawodu.

A to z jakiej racji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli zrealizujesz rp na której gołym okiem widać coś "dopisane przez pacjenta" ?

Wiadomo, jednorazowo pewnie szło by się wykręcić ale jeśli będzie szło wykazać, że robiłeś to dla jakiś korzyści?

Edited by qzn

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdyby na recepcie nie zauważyli różnicy w piśmie między lekarzem, a powiedzmy pacjentem, wszystko byłoby poprawne, to czy mimo to porównują kartotekę i to co zostało przepisane u lekarza z tym co zostało wydane w aptece?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdyby na recepcie nie zauważyli różnicy w piśmie między lekarzem, a powiedzmy pacjentem, wszystko byłoby poprawne, to czy mimo to porównują kartotekę i to co zostało przepisane u lekarza z tym co zostało wydane w aptece?

 

Dziwne pytania zadajesz. Chyba wszystko zależy od tego jaki był cel dopisania leku, kto go de facto zużył i z jakim skutkiem, czy był to lek psychotropowy, narkotyczny lub inny newralgiczny itd. Każdym przypadkiem, gdzie lek został "dopisany" może zainteresować się policja i prokuratura z pomocą grafologa, jeśli sprawa wchodzi w jakieś obszary kryminalne (no nie wiem - handel lekami, ktoś po zażyciu leku zmarł itp.). Wystarczy także nieżyczliwa osoba, która może wiedzieć o sprawie "dopisywania" i np. złoży donos. Zawsze może się także zdarzyć, że lekarz lub pacjent proszą po jakimś o odszukanie i pokazanie swojej recepty, z powodów całkiem błahych - i już taki dopisek może wyjść na jaw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne pytania zadajesz. Chyba wszystko zależy od tego jaki był cel dopisania leku, kto go de facto zużył i z jakim skutkiem, czy był to lek psychotropowy, narkotyczny lub inny newralgiczny itd. Każdym przypadkiem, gdzie lek został "dopisany" może zainteresować się policja i prokuratura z pomocą grafologa, jeśli sprawa wchodzi w jakieś obszary kryminalne (no nie wiem - handel lekami, ktoś po zażyciu leku zmarł itp.). Wystarczy także nieżyczliwa osoba, która może wiedzieć o sprawie "dopisywania" i np. złoży donos. Zawsze może się także zdarzyć, że lekarz lub pacjent proszą po jakimś o odszukanie i pokazanie swojej recepty, z powodów całkiem błahych - i już taki dopisek może wyjść na jaw.

Powiedzmy, że potrzebowałbym leków przeciwbólowych na moje problemy z odcinkiem lędźwiowo-krzyżowym. Niestety wizytę u lekarza będę miał dopiero za jakiś czas, bo na chwilę obecną nie mam czasu, a lekarze powyjeżdżali na urlopy, a ból jest na tyle denerwujący, że nie idzie zbytnio cieszyć się dniem. Każdy z NLPZów mimo że skutkuje to źle na mnie działa (Po 2 tabletkach Metafenu drażnienie w brzuchu, po Dexaku SL 2 saszetki krew w stolcu, Aspicam 15mg nieco lepiej, ale też żadnych cudów prozdrowotnych). Pyralgina z kolei w ogóle nie działa. Paracetamol za słaby, nawet ten z dodatkiem kodeiny (Solpadeine). Przetestowałem cały arsenał analgetyków, nawet już z desperacji robioną maść z lidokainą, którą wysmarowałem sobie plecy. Pomaga Doreta 325+37,5 x2 i Poltram Retard 100 i to właśnie na jego przykładzie pytam. I tak, pracuje w aptece. Zamierzam za wszystko zapłacić, nie mam zamiaru nikogo oszukać, okraść czy wykorzystać w celach pozamedycznych. I nie jestem także uzależniony. Plastry rozgrzewające pomagają, choć nie zawsze mogę je używać. Z kolei te lecznicze są bardzo drogie. Żele przeciwbólowe, tj. Traumon, Naproksen 10% i VoltarenMAX nie skutkują. Sirdaludu przepisanego od lekarza nie chcę brać bo wiem, że ma wiele działań niepożądanych i jest dość szkodliwy. Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł? O czymś zapomniałem?

Edited by legeartis1306

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzmy, że potrzebowałbym leków przeciwbólowych na moje problemy z odcinkiem lędźwiowo-krzyżowym. Niestety wizytę u lekarza będę miał dopiero za jakiś czas, bo na chwilę obecną nie mam czasu, a lekarze powyjeżdżali na urlopy, a ból jest na tyle denerwujący, że nie idzie zbytnio cieszyć się dniem. Każdy z NLPZów mimo że skutkuje to źle na mnie działa (Po 2 tabletkach Metafenu drażnienie w brzuchu, po Dexaku SL 2 saszetki krew w stolcu, Aspicam 15mg nieco lepiej, ale też żadnych cudów prozdrowotnych). Pyralgina z kolei w ogóle nie działa. Paracetamol za słaby, nawet ten z dodatkiem kodeiny (Solpadeine). Przetestowałem cały arsenał analgetyków, nawet już z desperacji robioną maść z lidokainą, którą wysmarowałem sobie plecy. Pomaga Doreta 325+37,5 x2 i Poltram Retard 100 i to właśnie na jego przykładzie pytam. I tak, pracuje w aptece. Zamierzam za wszystko zapłacić, nie mam zamiaru nikogo oszukać, okraść czy wykorzystać w celach pozamedycznych. I nie jestem także uzależniony. Plastry rozgrzewające pomagają, choć nie zawsze mogę je używać. Z kolei te lecznicze są bardzo drogie. Żele przeciwbólowe, tj. Traumon, Naproksen 10% i VoltarenMAX nie skutkują. Sirdaludu przepisanego od lekarza nie chcę brać bo wiem, że ma wiele działań niepożądanych i jest dość szkodliwy. Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł? O czymś zapomniałem?

 

Pracujesz w aptece i nie umiesz sobie poradzić z bólem? I nie wiesz że w POZ/OC dostaniesz receptę bez gadania?

No shit....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem od lekarza Majamil i Naproksen. Na chwilę obecną jest tylko ten jeden w przychodni do której chodzę, a on nie jest skłonny wypisać lek na życzenie pacjenta. Sam wie najlepiej. Do reszty są terminy, a w innych godzinach niestety pracuje.

Edited by legeartis1306

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem od lekarza Majamil i Naproksen. Na chwilę obecną jest tylko ten jeden w przychodni do której chodzę, a on nie jest skłonny wypisać lek na życzenie pacjenta. Sam wie najlepiej. Do reszty są terminy, a w innych godzinach niestety pracuje.

 

Kurtka na wacie! A informowałes o objawach gastro po NLPZ? Kim Ty w tej aptece jesteś, pomoca apteczną czy managerem od szkolenia jak trzymać pudełka supli marki własnej?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W życiu nie dopisałabym sobie żadnego leku na recepcie w takiej sytuacji. Już wolałabym sprzedać na farmaceutyczną albo zwyczajnie na 100% "na receptę", ale bez blankietu. Albo wziąć "na kreskę" i receptę dostarczyć w późniejszym terminie. Są jeszcze SORy jeżeli ból jest nie do wytrzymania. Serio, dopisywanie na czyimś blankiecie leków z tramadolem to jest dla mnie jakiś śliski temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Kurtka na wacie! A informowałes o objawach gastro po NLPZ? Kim Ty w tej aptece jesteś, pomoca apteczną czy managerem od szkolenia jak trzymać pudełka supli marki własnej?!

Zanim przepisano mi diklofenak nie stosowałem żadnych NLPZ od kilku lat i nie miałem pojęcia że tak zareaguje mój organizm. Gdybym wiedział wcześniej to rzecz jasna że bym nawet nie realizował recepty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, że łatwiej wysępić na krzywy ryj czasami aniżeli pójść do fizjoterapeuty czy masażysty.

Jednak postaraj się zrobić to drugie, bo to pierwsze może wykopsać Cię z zawodu i narobić koło pióra Tobie i innym, których w to wkopiesz (kierownik).

Za fałszerstwo, przerabianie dokumentacji medycznej itp odpowiada się z karnego.

Zawiasy możesz dostać, ale to się będzie ciągnęło za Tobą jak smród przez wiele lat, bo wpiszą Cię w KRK, a to jest kaplica przy wielu okazjach gdy ktoś tego od Ciebie zażąda (praca, kredyt, jakieś czynności cywilno-prawne). Pójdzie fama po ludziach i roboty w mieście nie dostaniesz.

 

Znajdź jakiś gabinet fizjo. Z lekarzem to się dogadaj tylko, żeby Ci prześwietlenie zlecił, bo będzie łatwiej fizjoterapeucie pracować.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem o co ci chodzi, wiesz, że dopisywanie na receptach to fałszerstwo i pytasz o to na forum? Wołałabym wrzucić w kolejkę i donieść receptę, zapytać kierownika i wrzucić w straty, albo poprosić jakiegoś znajomego lekarza odwiedzającego aptekę o receptę na 100%. Fałszerstwo to fałszerstwo, wiadomo, że zamiary nieczyste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nikifor

Ciekawe co to choroba odcinka lędzwiowego że pomaga tylko Tramal a lekarz nie chce go przepisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok. zamykam temat. jeszcze raz ktoś będzie startował z takimi problemami to zostanie ukarany

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
3 3

  • Similar Content

    • By Alice1850
      Bede bardzo wdzieczna za informacje dot. synbiotykow-lekarstw ktore moglabym kupic a nie supplementow. Przejrzalam cale strony google i nie moge znalezdz ani jednego. Probiotykow-lekow tez jest malo ale przynajmniej pare jest...  Z gory dziekuje...
       
       
    • By Akatsukijoe
      Witam, założyłem konto, poniewaz nie wiem gdzie udać się z nurtującym mnie problemem/zagadnieniem. 
      Chodzi mianowicie o lek leczący/zapobiegający  Alzheimerowi i pokrewnym, których z nazwy nawet nie znam.
      Prosiłbym o kontakt z osobą która w tej materii posiada doświadczenie  (powody, skutki, etc). Najlepiej kontakt osobisty. 
      Zdaje sobie sprawę,  że osoby które myśli, że mogą pomóc w tej sprawie jest mnóstwo aczkolwiek probil bym o wysłuchanie i pomoc osoby z doświadczeniem. Znane owiedzenie głosi że jeśli czegoś nie da się zrobić to przyjdzie osoba, która nie wie, że się "nie da" i to zrobi. Jako osoba niezwiązana z farmacja po kilku testach i przemysleniach dochodzę do wniosku że chyba wiem jak wyleczyć te chorobe. Ze znam lekarstwo. Wiem, że brzmi to głupio ale proszę o kontakt specjalisty, który oceni wnioski i spostrzezenia  laika. Mail qbadubiel@gmail.com (o ile mogę tu zamieszczac maila. 
    • By cecylianowak6
      Witam
      Chciałabym zapytać, która tabletka leku hormonalnego leverette jest pierwsza ? Zgodnie z receptą jest to pierwsza tabletka na górze po lewej stronie. Jednak słowo start oraz dostarczone do opakowania naklejki wskazują na lewy dolny róg. Stąd moje pytanie czy pierwsza tabletka oznaczona na dołączonym zdjęciu to ta w czerwonym czy niebieskim kółku. Z góry dziękuję za odpowiedź

       
    • By Kostkap
      Czy może ktoś wie, ile opakowań leku może wypisać lekarz, jeśli lek jest stosowany doraźnie? Chodzi o leki na migrenę, która pojawia się nieregularnie, ale średnio raz na miesiąc, czasem rzadziej. Lekarz za każdym razem wypisuje po dwa opakowania, a w jednym jest 6 tabletek. Muszę zatem co 1,5 miesiąca udać się po kolejną receptę. Czy może mi wypisać np. 4 opakowania - wychodzi jedno na miesiąc, czy może też wydać dwie recepty, z czego druga do realizacji za miesiąc? Dziękuję za odpowiedź