Zarobki farmaceuty
49 49

177 postów w tym temacie

Niestety brakuje corocznej szczegółowej statystyki wynagrodzeń dla farmaceutów w Polsce. Wiadomo, że wynagrodzenie farmaceutów zależy od wielu czynników, szczególnie od:

-lokalizacji apteki.

-odpowiedzialności i intensywności w pracy.

-składników pozapłacowych (i czy preferujemy je zamiast wyższego wynagrodzenia).

Zawsze proponuję znalezienie kwoty przeciętnej pensji w danym powiecie (dla ogółu zatrudnionych). Niech będzie to dla nas tzw. kwota minimalna. Kwota optymalna powinna być co najmniej o 50% wyższa dla podstawowego farmaceuty i 100% wyższa dla kierownika. Ostateczna kwota naszego wynagrodzenia powinna znajdować się w tym przedziale, a każda różnica powinna być skompensowana składnikami pozapłacowymi (np. tylko poranne zmiany, zero sobót itd.). Niech to będzie taki nasz mały kodeks etyczny wynagrodzenia.

Dla podstawowego farmaceuty w Warszawy będzie to więc 6000-9000 PLN brutto, dla Opola - 4800-7200, dla Białegostoku 4600-6900. Dolne kwoty za samą niczym nie skrępowaną obecność w aptece. Górne kwoty za pracę w optymalnych warunkach, jeszcze wyższe za zapieprz.

 

Edytowano przez pharmacien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koleżanka 80 km od Białegostoku 6100 zł na rękę kierownik apteki. Można, można

Edytowano przez heroes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warszawa 4,5 w aptece 6 dniowej. Oświęcim 4,9 za to samo.

Da się, tylko trzeba poszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.10.2018 o 11:31, aaadelayda napisał:

Za 3.5 nikt nie chce przyjść do mnie do roboty. Chyba, że uprawiasz również zawód "żona" i w aptece będziesz głównie czytać internet, to może nie będzie Ci  przeszkadzała taka pensja.

 

Wobec tego bardzo mnie to cieszy, gdyz zawodu zona nie uprawiam. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciesza mnie powyzsze posty odnosnie stawek, znajdzie to odzwierciedlenie w rozmowach z potencjalnym pracodawcą. Na poprawe humoru dodam, ze bedac osoba po stażu, na swojej pierwszej rozmowie o prace uslyszalam propozycje 4000brutto - rok 2017. Propozycja swietokrzyskiej niewielkiej, rodzinnej sieci. Dodatkowo 200zl premii na miesiac jesli bedzie 100% frekwencja w pracy, wyplacane zbiorczo co 3miesiace. Ja pracy nie przyjelam, ale przyjely inne, bardziej doswiadczone Panie Mgr. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam :) jestem w trakcie półrocznego stażu i zastanawiam się, jakiej stawki netto mam prawo oczekiwać (mniejsze miasta max. 50 km od Poznania), szukając pierwszej pracy? Interesuje mnie min. 3000 zł na rękę, ofert za mniejsze pieniądze nie mam nawet zamiaru przyjmować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.11.2018 o 15:32, ewela1510 napisał:

Witam :) jestem w trakcie półrocznego stażu i zastanawiam się, jakiej stawki netto mam prawo oczekiwać (mniejsze miasta max. 50 km od Poznania), szukając pierwszej pracy? Interesuje mnie min. 3000 zł na rękę, ofert za mniejsze pieniądze nie mam nawet zamiaru przyjmować. 

Rok temu byłam w tej samej sytuacji, myślę ze zawsze należy zaproponować więcej żeby zostawić pewien margines na negocjacje. Nie daj się zwieść argumentom o małym doświadczeniu, od pół roku je zdobywasz. Będąc na Twoim miejscu zaproponowałabym pracodawcy od 3500 do 4000 zł - tylko zdecydowaną kwotę z tego przedziału. Mówimy tu oczywiście o podstawowej pensji, w niektórych aptekach są również wypłacane premie, ale to już jako miły dodatek do podstawy.

3000  netto zł na chwilę obecną to niewiele......... 

Powodzenia! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zarobki w aptece to dno i żenada, nie ma o czym pisać. zmieniajcie ten zawód póki to jeszcze możliwe

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

potwierdzam, tym bardziej w województwie lubelskim, wyzysk, wyzysk...

prosze o opinie o pracy w sieci aptek prima ;)

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na jaką stawkę może liczyć magister farmacji po stażu w powiecie polskim (Piła i okolice)? Niedługo będę szukać pracy i nie wiem jaka kwotę mogę zaproponować pracodawcy żeby nie przestraszyć Go:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.01.2019 o 19:05, Myczka napisał:

Na jaką stawkę może liczyć magister farmacji po stażu w powiecie polskim (Piła i okolice)? Niedługo będę szukać pracy i nie wiem jaka kwotę mogę zaproponować pracodawcy żeby nie przestraszyć Go:) 

Przeciętne wynagrodzenie w powiecie pilskim wynosi obecnie 4200 zł brutto. Uznaj to za stawkę minimalną dla magistra farmacji w aptece, pod warunkiem że będziesz tylko spełniała tam twoje minimalne/wyłączne ustawowe zadania, czyli że w aptece będziesz obecna, i raz na jakiś czas sporządzisz, wydasz lub przyjmiesz na stan narkotyk/lek bardzo silnie działający, sporządzisz receptę farmaceutyczną, udzielisz porady. Resztę niech robią technicy farmaceutyczni. Natomiast jeśli masz normalnie pracować za pierwszym stołem, w recepturze, przy dostawach i w biurze, to stawka minimalna powinna wynosić 2 razy więcej, czyli 8400 zł brutto.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ta, właśnie powinno.. :D wg mnie powinno wynosić minimum 20 tys na rękę. Pisać sobie można, ale prawda jest taka, że jest się niewolnikiem za śmieszne pieniądze, które można już teraz zarobić w biedronce, a studiów (bardzo trudnych) do tego nie trzeba. Zalecam rozglądać się za zmianą zawodu. Każdemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, 1mg napisał:

Zalecam rozglądać się za zmianą zawodu. Każdemu

Potwierdzam. Przy okazji okaże się, że:

- można mieć wolne popołudnia tzn pracować tylko 8-16

- można mieć wolne weekendy, tzn. nie robić w sobotę i niedzielę

- można mieć kontrolę nad wynikami swojej pracy tzn. nie być rozliczanym z tego, czy babcia zechciała kupić magnezik z promocji

- można odpowiadać i zbierać OPR tylko za swoje błędy a nie błędy lekarza, na które nie ma się wpływu albo a to, że leku w hurcie brakuje

- można się nie żreć z ludźmi 50 razy dziennie

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, jeśli oczekiwania płacowe nie zostaną spełnione w aptece w Pile, to polecam zmianę miejsca zamieszkania, niekoniecznie zmianę zawodu, ale zmianę apteki na coś innego, tyle tego jest teraz na rynku, nie warto pracować za mniej niż przeciętne wynagrodzenie, a w naszym przypadku nawet bez doświadczenia można wyciągnąć dwukrotność średniego wynagrodzenia. Warto w tym celu dokształcić się w jakiejś dziedzinie, bo same studia na jakimkolwiek kierunku nie są wystarczające. Chyba tylko po farmacji same studia dają zarobić więcej niż przeciętne wynagrodzenie, więc kierunek wcale nie jest zły. Nie powinno być problemu w Pile dostać 6300zł brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Weź nie trolluj, bo to nie ma sensu. Kogo na to nabierzesz.. znam farmaceutów którzy robią kurs spawania albo na wózki widłowe. Bo zarabia się tam po 7 tysi. Można zaklinać rzeczywistość, że kasa nie najważniejsza, ale prawda jest taka że zarabiając te 3-4 netto mając rodzinę, to jesteś w dupie. Kto ma łeb, zmieni teraz. Kto się zastanawia, będzie w jeszcze gorszej sytuacji. SIA nawet chce kręcić film zachęcający do studiowania farmacji. To tak jakby zachęcać do niewolnictwa. Ja już składek płacić nie zamierzam i zachęcam do refleksji co ich płacenie w zasadzie wam daje?? :) W pubie praca daje większa satysfakcję z życia a i klient przyjemniejszy.

Edytowano przez 1mg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem krótko. Albo długo, zależy czy będę miał wene. Dla mężczyzny w dzisiejszych czasach praca w aptece to dno, wstyd, obciach, żenada. Innych przymiotników się nie da znaleźć. Krótkie podsumowanie - zarobki - kiepskie , warunki pracy- kiepskie, perspektywy - zerowe, stabilizacja - zerowa. Jak chcecie być pomiatani i żyć codziennie albo w strachu, albo męczyć się psychicznie i udawać ,że wam się to podoba to zapraszam do apteki.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pełna zgoda, niestety. Niestety, bo czasu nie cofnę. A do apteki już nie wrócę na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zarobki w tej branży to kpina równa poziomowi studiów.

Warszawa Z wywiadu wśród znajomych wnioskuję, że moje 4200 netto za etat w Warszawie to jedne z lepszych zarobków, a są kobietki cieszące się pracą za 3500... Mówienie im: negocjujcie, jest zapotrzebowanie to wam dadzą nawet te marne 4k nie za wiele daje.

Idą na trzy, cztery rozmowy i biorą co im kto rzuci.

Nawet średnio ogarnięty lekarz jak idzie w POZ to wymaga co najmniej 140zl/h. Jak weźmie mniej to go społeczność lekarzy wśród siebie linczuje, a my za grosze tyramy wkręcając sobie prymat misji, interakcji. Które nikogo nie interesują, ani pacjentów-klientów, ani lekarzy.

Poważnie zastanawiam się czy nie rozpocząć medycyny lub jakichś dochodowych kursów zawodowych ( jak spawanie czy programowanie. I tak btw. wakacyjnie po 4 i 5 roku studiów przez 2 miesiące dorabiałem jako pomocnik ślusarza, stawka 3600 netto poniedziałek-piątek ). 

PS. Chodzę od czasu do czasu na rozmowy i odnoszę wrażenie, że te  circa 4k netto to taki nieprzekraczalny sufit dla mgr. I to nawet magistra całkowicie samodzielnego, który spokojnie ogarnia swoje obowiązki jak i potrafi zastąpić kierownika jak trzeba.

Z mojej perspektywy wygląda to jakby pracodawcy mieli albo zmowę płacową albo naprawdę jest MNÓSTWO jeleni na rynku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest wynik procesu trwającego latami, a na którego złożyło się wiele czynników, m.in. Bezmyślne wydawanie pozwoleń na otwieranie nowych aptek, często okno w okno, ściana w ścianę.

Nie lepiej jest w przemyśle. Mój znajomy na starcie w polfie dostał 2200 netto w 2011, teraz ma 2700. To w mojej ocenie jest żałosne.

Operator CNC to nie jest wcale głupia myśl. Ja sam mam dla własnych potrzeb, ale w obecnej pracy moje politechniczne zaplecze zostało docenione i mam z tego dodatki. Jednak to nie w PL. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w 2009 aplikowałem do polfy. Dawali właśnie 2200 i kazali szybko się decydować bo chętni chemicy czekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś trzeba tych chemików kanalizować przecież, skoro przemysł położony. Wydziały chemiczne istnieją dzięki ciągle produkowanym, bezrobotnym absolwentom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pojawiają się np. takie ogłoszenia:
https://www.loia.pl/ogloszenia/18280/1/poszukujemy-do-pracy-w-aptece-szpitalnej-mlodego.html

czy pod względem prawnym jest możliwe dawanie takiego ogłoszenia? jeżeli nie (a tak mi się wydaje), to czemu izba aptekarska zatwierdza takie ogłoszenia na swojej stronie internetowej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo  pracują tam osoby, które nie mają doświadczenia w tym zakresie. Izby nie stać na zatrudnianie specjalistów od kadr, administratorów danych itp. Nie wiem czy LOIA ma nawet stały dział prawny. Jeśli tak, to jak zwykle w izbach ktoś dał ciała, bo można zorganizować mikroskopijny kurs dotyczący dopuszczalnych treści w ogłoszeniach o pracę chociażby po to aby się nie kompromitować jako organizacja, bo sam drobny druczek o nie ponoszeniu odpowiedzialność za treść nie może być remedium na wszystko.

Ostatnio z tej izby wyszły listy zawiadamiające o podwyższeniu składek. Nie do wszystkich członków, a na zapytanie jednego z niepoinformowanych czemu zostali pominięci padła odpowiedź: „bo jest państwa za dużo”.

To są zachowania amatorskie, kogoś kto raczkuje, a nie profesjonalnych organizacji, którymi widzą siebie izby.

Pomijam tutaj ironię i ewentualność lipnej treści tego ogłoszenia gdyż zostało zawieszone ósmego marca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lunaak napisał:

 

Pomijam tutaj ironię i ewentualność lipnej treści tego ogłoszenia gdyż zostało zawieszone ósmego marca.

Biorąc pod uwagę sytuację, którą mają w Lublinie... to może to jest prawdziwe tylko bardzo nieudolne ogłoszenie ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tzn? Jaką dokładnie sytuację mamy? :) chyba że mowa o dnie zarobkowym i braku jakiegokolwiek wsparcia ze strony izby, to już wszystko jasne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
49 49