Zarobki farmaceuty
49 49

176 posts in this topic

Możesz. Traktowałbym te stawkę jako minimum. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

też jestem z trójmiasta, zgadzam się z Brianem, śmiało i twardo negocjuj, teraz jest duże zapotrzebowanie na magistrów 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodaliście mi odwagi ;) Najgorsze jest to, że zależy mi na tej pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę powiedzieć od strony rekrutującej...nie ma ludzi do roboty, więc dyktuj warunki :), nie krępuj się. Szanujmy swoją pracę i czas, to i inni zaczną nas szanować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stresuję się, bo to moja pierwsza "prawdziwa" rozmowa o pracę. Po stażu zostałam w tej samej aptece. Boję się, że jak podam za dużą kwotę to skreślą mnie nawet bez negocjacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przejmuj sie. Cen swoje kwalifikacje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ZielonnaKottka napisał:

Stresuję się, bo to moja pierwsza "prawdziwa" rozmowa o pracę. Po stażu zostałam w tej samej aptece. Boję się, że jak podam za dużą kwotę to skreślą mnie nawet bez negocjacji. 

Oczywiście jest takie ryzyko. Pytanie, czy zależy Ci na jakiejkolwiek pracy czy na pracy dobrze płatnej. Tego, że pracodawca nie zgodził się na Twoje warunki nie należy traktować jako porażkę. Równie dobrze można powiedzieć, że nie było go na Ciebie stać.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj już cięzko o dobrą pracę - jak wynagrodzenie jest atrakcyjne to najczęściej jest taki zapierd.... i wymagania, że się wykończysz psychicznie po kilku miesiącach. Z kolei jak jest spokojniej w pracy, czyli jak jest pełen personel i wszystko ma ręce i nogi to zarobisz mniej. Czasy posperity dla farmaceutów najemnych skończyły się parę lat temu i już nie wrócą. Ludzie zgadzali się pracować za niskie pensje, i prywaciarze to wyczuli i wykorzystują - w biznesie nie ma sentymentów , a za teoretyczną wiedze o miareczkowaniu, budowie liścia nikt nie będzie płacił więcej jak musi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ucz się niemieckiego. Nie chcą płacić tyle co konkurencja, to niech zwijają biznes.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1496507451_gqoljd_600.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nikifor

Stomatolog 1000 zł dziennie (Toruń) https://www.olx.pl/oferta/stomatolog-1000-zl-dziennie-torun-CID4-IDlFZrI.html

Kosmetyczki do salonu depilacji woskiem, również praktyki 3 000 - 5 000 zł/mies. https://www.olx.pl/oferta/kosmetyczki-do-salonu-depilacji-woskiem-rowniez-praktyki-CID4-IDmzIbV.html#e631ae7694

Fryzjer 4 000 zł/mies. https://www.olx.pl/oferta/fryzjer-do-salonu-wojtka-zielinskiego-CID4-IDlh5Fa.html#e631ae7694

Poszukiwana manikiurzystka z min 2 letnim doświadczeniem.  3 000 - 5 000 zł/mies https://www.olx.pl/oferta/poszukiwana-manikiurzystka-z-min-2-letnim-doswiadczeniem-CID4-IDhrz3X.html#27fc94ec53

Fryzjerka męski 5 000 zł/mies https://www.olx.pl/oferta/fryzjerka-meski-CID4-IDm745A.html#27fc94ec53

Starszy Księgowy/-a Pełny etat 8000 - 9000 zł https://pl.jooble.org/desc/-6741815034594092504?ckey=&rgn=-1&pos=15&elckey=-3869361935885965903&sid=-3216407906251872657&age=1133&relb=100&brelb=100&bscr=76&scr=76&iid=-8795961320426866565

Jak nie zechcą dać te marne 4 tys netto, to powiedz że pójdziesz pracowac jako fryzjer albo manikurzystka za 3800 netto. Rozsadne pensje dla specjalistów w swojej branzy kształtuja sie teraz w zakresie 6000- 20 000 brutto. Za 3500-3900 zł netto nic nie kupisz, to zapłata pozwalajaca sie utrzymać tzn wynajać jakąś licha kawalerke lub pokój, prowiant i bilet i jakieś szmaty na grzbiet. Tak mozna całe zycie harować i nawet mieszkania nie kupisz chyba że z mężem na spółkę.To smiech.

PS. Przegladałem sporo innych ogłoszeń- sekretarka ze znjomoscia angielskiego- 3600 netto, ksiegowa z 2 letnim stazem do wbijania faktur tez okolo tyle. Wiem że sa farmaceuci którzy pracują za 2800, kompletny upadek zawodu i upodlenie. Teraz bycie fryzjerem czy manikiurzystką obiecuje lepsze profity, po kilku latach wlasny gabinet fryzjerski i w porównaniu z takim dziadem magisterm wyrobnikiem to taki fryzjer nie ma powodu narzekac.

Edited by Nikifor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy braku regulacji rynku na samym początku w latach 90' tak to się kończy, ale skąd mieli wiedzieć jak to robić? 

A niektórzy z nich dzisiaj zasiadają w wysokich strukturach samorządu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czystej pensji farmaceuta nie ujedzie taka jest prawda. Jedyny plus to dostęp do leków , jak się ma jaja to można z lewki przyciąć pare złote.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.05.2017 o 10:11, aaadelayda napisał:

Mogę powiedzieć od strony rekrutującej...nie ma ludzi do roboty, więc dyktuj warunki :), nie krępuj się. Szanujmy swoją pracę i czas, to i inni zaczną nas szanować.

Zawsze mnie to zastanawia, z perspektywy studenta farmy. Wiele osób mówi wprost o tym, że nie ma rąk do pracy, żeby dyktować warunki właśnie, cenić swoje umiejętności itd., a na drugim biegunie są osoby, które właśnie pracują za 3000 netto i się cieszą, że pana Boga za nogi złapali. Przecież to żart, harować przynajmniej 3 lata z 5 na studiach (przydatność zdobytej wiedzy to inna bajka, jak sami wiecie) dla zarobków dorównujących (przy dobrym wietrze) fryzjerce po dwuletniej policealnej (z całym szacunkiem, skoro dobrze wykonuje swoją pracę, niech zarabia jak najwięcej)? Nie chodzi o to, że ktoś ma nam płacić za samego magazyniera przed nazwiskiem, ale czy naprawdę farmaceuci są tak naiwni? Faktycznie w środowisku są silne jednostki, które powiedzą, że się da za 4, 5 czy więcej tys. na rękę i tyle zarobią, i nikt więcej? Bo wychodzi na to, że wszystko trzeba sprowadzić nie do wiedzy medycznej, ale do umiejętności prezentacji siebie i negocjacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponawiam wcześniejsze pytanie jednego z uczestnika forum...

Przy obecnych zmianach wie ktoś jak kształtują się zarobki netto dla mgr w Łodzi/okolicach i w Kielcach????

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w Białymstoku  dalej wesołe 2200 panuje :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, alexbia napisał:

A w Białymstoku  dalej wesołe 2200 panuje :D

Netto czy brutto?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Netto czy brutto?


:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Skarlander napisał:

Netto czy brutto?

Brutto. Z premią za proponowanie siatki i miłe usposobienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Brian napisał:

Brutto. Z premią za proponowanie siatki i miłe usposobienie. 

Dobra, żarty żartami ale sytuacja jest nie do śmiania się tylko do płakania. 2200 netto płacą i za 2200 netto ludzie nie tylko pracują ale zapieprzają jak małe samochodziki. Ja patrzę i płakać mi się chce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli następna rekrutacja farmaceutów za granicę powinna się odbyć w Białymstoku. Farmaceuci są w tym mieście najwyraźniej niepotrzebni, a przynajmniej potrzebni nie bardziej niż kasjerki do Biedronek. Tylko, że kasjerką w Biedronce można zostać w wieku 19 lat, a żeby zostać farmaceutą najpierw trzeba zainwestować 5 i pół roku życia. Po tych latach dobra kasjerka jest już kierownikiem sklepu z pensją kierownika apteki, a farmaceuta w Białymstoku... Ludzie nie schodźcie poniżej 6000 PLN brutto! Jeśli ktoś proponuje Wam pensję niższą, to przynajmniej żądajcie czegoś w zamian.

Edited by pharmacien

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Czy ktos sie orientuje jak obecnie sytuacja na rynku pracy?  Jaka stawka docelowo jest realna dla magistra z rocznym doswiadczeniem? Z moich doswiadczen - ostatnia propozycja, apteka w malej miejscowosci, 3500netto ze zwrotem kosztow dojazdu. Jak wasze doswiadczenia w tym temacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za 3.5 nikt nie chce przyjść do mnie do roboty. Chyba, że uprawiasz również zawód "żona" i w aptece będziesz głównie czytać internet, to może nie będzie Ci  przeszkadzała taka pensja.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety brakuje corocznej szczegółowej statystyki wynagrodzeń dla farmaceutów w Polsce. Wiadomo, że wynagrodzenie farmaceutów zależy od wielu czynników, szczególnie od:

-lokalizacji apteki.

-odpowiedzialności i intensywności w pracy.

-składników pozapłacowych (i czy preferujemy je zamiast wyższego wynagrodzenia).

Zawsze proponuję znalezienie kwoty przeciętnej pensji w danym powiecie (dla ogółu zatrudnionych). Niech będzie to dla nas tzw. kwota minimalna. Kwota optymalna powinna być co najmniej o 50% wyższa dla podstawowego farmaceuty i 100% wyższa dla kierownika. Ostateczna kwota naszego wynagrodzenia powinna znajdować się w tym przedziale, a każda różnica powinna być skompensowana składnikami pozapłacowymi (np. tylko poranne zmiany, zero sobót itd.). Niech to będzie taki nasz mały kodeks etyczny wynagrodzenia.

Dla podstawowego farmaceuty w Warszawy będzie to więc 6000-9000 PLN brutto, dla Opola - 4800-7200, dla Białegostoku 4600-6900. Dolne kwoty za samą niczym nie skrępowaną obecność w aptece. Górne kwoty za pracę w optymalnych warunkach, jeszcze wyższe za zapieprz.

 

Edited by pharmacien

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
49 49