odmowa przyjęcia recepty
10 10

107 posts in this topic

Witam serdecznie. Nie wiem czy piszę w dobrym wątku. Otóż czuję się oburzona i zlekceważona. Trzy lata temu urodziłam córkę. Okazało się, ze jest chora i od urodzenia bierze leki ( 3razy na dobę). Leki są robione, ( proszki w opłatkach). Od urodzenia cały czas recepty realizowała nam jedna apteka ( to samo osiedle gdzie mieszkamy). Wszystko było ok póki z apteki nie zwolnił się Pan, który najczęściej robił nam te leki. Gdy przynosilam recepty panie z apteki krzywo na mnie patrzyły, terminy odbioru też były coraz dłuższe. Dzis jednak przesadziły, pani poinformowała mnie, ze nie zrobią mi leku bo jest okres urlopowy i jest ich mało. Myslałam, ze żartuje ale ona po prostu oddała mi receptę. Powiedziała, ze mogę przyjść za trzy tygodnie. Czy tak można? Apteka nie ma obowiązku realizacji recepty? I jeszcze jedno: jaki jest termin na wykonanie leku recepturowego? I czy są podstawy aby złożyć gdzieś skargę? Jak tak to gdzie? Dodam, ze znalazłam tego Pana, który kiedyś robił nam leki w innej aptece i jutro już mam je do odbioru. Można? można...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apteka nie ma obowiązku realizacji recepty?

Owszem, ma a ustawa Prawo farmaceutyczne precyzuje wyjątkowe przypadki, kiedy można realizacji odmówić. Sezon urlopowy takim przypadkiem nie jest smile.png

Na zrobienie leku recepturowego apteka ma 48 godzin lub 4 jeśli na recepcie znajduje się adnotacja "cito!"

 

Skargę można skierować do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Okręgowej Izby Aptekarskiej. Niech im zrobią z d...py cyklizację Dielsa-Aldera.

 

W celu ułatwienia robienia moim koleżankom po fachu z d...py cyklizacji Dielsa-Aldera, podaję linki:

 

RPP: https://www.bpp.gov.pl/kontakt/mozliwosci-kontaktu/

WIF Bydgoszcz: http://www.farmacja-bydgoszcz.pl/

OIA Bydgoszcz: http://www.bydgoszcz.oia.org.pl/

Edited by Wallander
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo. Rozumiem, że pismo pocztą? Czy elektronicznie też mogę? Dodam, ze mieszkam w Bydgoszczy. Najlepsze jest to, że żadna z Pań, które mnie znają nie była odważna aby mi powiedzieć,ze nie zrealizują tej recepty tylko wysłały jakąś nową osobę, która pracuje tam od niedawna.

 

 

 

 

Dziękuję!!!!!

Edited by MoniaC82

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że odnalazła Pani już aptekę, w której lek wykonano bez problemu, proponuję dojechać aptekę, która odmówiła wykonania receptury. Najskuteczniejszą skargą jest skarga do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Dobrą formą jest list polecony. Jeżeli recepta podlegała refundacji najwięcej konsekwencji wyciągnie Pani zgłaszając proceder do Wojewódzkiego Oddziału NFZ. Może to nawet skutkować wypowiedzeniem umowy przez NFZ aptece. Oto link:

 

http://nfz-bydgoszcz.pl/

Edited by KamilKruk
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mail powinien wystarczyć, chociaż list polecony będzie najpewniejszy. A, zapomniałem o najważniejszym smile.png Jeśli recepta była refundowana to warto także powiadomić Narodowy Fundusz Zdrowia: http://nfz-bydgoszcz.pl/contents/17

Edited by Wallander
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lek nie jest refundowany, niestety ... 100 % płatny. Mam jeszcze pytanie czy może się tak zdarzyć, ze np. farmaceuta nie umie zrobić takiego leku? Bo kiedyś w tej aptece też musiałam czekać po nie było tej osoby, która to wcześniej robiła a nikt inny niby nie potrafił. . Dziś oczywiście nic takiego nie mówiły ale może będą się tak tłumaczyć. A i czy w piśmie muszę podać dane Pani, która mi odmówiła? Pytam bo nie znam jej danych... zresztą ona była się zapytać na zapleczu pracownika, który długo już tam pracuje więc myślę, że tylko przekazała to co jej powiedziano. I czy oprócz mojego pisma coś jeszcze będą ode mnie chcieli bo ee wrześniu wyjeżdżam za granicę na stałe. Dziękuję Wam za rady:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że odnalazła Pani już aptekę, w której lek wykonano bez problemu, proponuję dojechać aptekę, która odmówiła wykonania receptury. Najskuteczniejszą skargą jest skarga do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Dobrą formą jest list polecony. Jeżeli recepta podlegała refundacji najwięcej konsekwencji wyciągnie Pani zgłaszając proceder do Wojewódzkiego Oddziału NFZ. Może to nawet skutkować wypowiedzeniem umowy przez NFZ aptece. Oto link:

 

http://nfz-bydgoszcz.pl/

 

juz sie nie rozpedziles za bardzo ? czemu tak nienawidzisz ludzi ? :(

 

Mail powinien wystarczyć, chociaż list polecony będzie najpewniejszy. A, zapomniałem o najważniejszym smile.png Jeśli recepta była refundowana to warto także powiadomić Narodowy Fundusz Zdrowia: http://nfz-bydgoszcz.pl/contents/17

 

uwaga ta sama co do Kamila , co jest z wami ???

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

juz sie nie rozpedziles za bardzo ? czemu tak nienawidzisz ludzi ? sad.png

 

 

 

uwaga ta sama co do Kamila , co jest z wami ???

 

 

 

Może Panią to uraziło...ale te leki są niezbędne do życia mojemu dziecku i ja uważam, ze panowie wyżej zachowali się dobrze i oni by nie postąpili tak jak Panie z apteki , z której korzystam już prawie trzeci rok i one dokładnie wiedzą jaka jest sytuacja zdrowotna dziecka.

Edited by MoniaC82

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Panią to uraziło...ale te leki są niezbędne do życia mojemu dziecku i ja uważam, ze panowie wyżej zachowali się dobrze i oni by nie postąpili tak jak Panie z apteki , z której korzystam już prawie trzeci rok i one dokładnie wiedzą jaka jest sytuacja zdrowotna dziecka.

 

a nie pomyslala Pani ze moze w tej aptece zostala tylko jedna osoba na zmianie, w takiej sytuacji musialaby zamknac apteke zeby te proszki wykonac, albo zostac po godzinach, sytuacja malych, osiedlowych aptek jest nieciekawa i w okresie urlopowym tak sie moze zdarzyc rzeczywiscie, a przeciez zrobiono Pani lek, w tej aptece robiono od 3 lat, nie ma Pani odrobiny wyrozumialosci czy jest Pani po prostu typem roszczeniowego czlowieka ?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

w tej aptece robiono od 3 lat, nie ma Pani odrobiny wyrozumialosci czy jest Pani po prostu typem roszczeniowego czlowieka ?

Ok ale z opisu sytuacji wynika, że lek robił jeden Pan, który widocznie jako jedyny się na tym znał (być może typ Lunaaka) a po jego odejściu (za małe koszyki kręcił?) pozostałym paniom już się nie chciało. Coś takiego powinno być piętnowane.

 

a nie pomyslala Pani ze moze w tej aptece zostala tylko jedna osoba na zmianie, w takiej sytuacji musialaby zamknac apteke zeby te proszki wykonac, albo zostac po godzinach, sytuacja malych, osiedlowych aptek jest nieciekawa i w okresie urlopowym tak sie moze zdarzyc rzeczywiscie

Cry me a river :) To niech właściciel aptekę zamknie i otworzy warzywniak. Apteka jakiś poziom powinna prezentować.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cry me a river smile.png To niech właściciel aptekę zamknie i otworzy warzywniak. Apteka jakiś poziom powinna prezentować.

 

powinna, podales namiary na wifa i izbe, OK, mysle ze tekst ,, dojechac ,, poprzez NFZ to juz lekka przesada ... chyba sie zgodzisz czy nalezysz do ludzi ktorzy nigdy nie maja gorszego dnia i zawsze daja z siebie 120% ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie pomyslala Pani ze moze w tej aptece zostala tylko jedna osoba na zmianie, w takiej sytuacji musialaby zamknac apteke zeby te proszki wykonac, albo zostac po godzinach, sytuacja malych, osiedlowych aptek jest nieciekawa i w okresie urlopowym tak sie moze zdarzyc rzeczywiscie, a przeciez zrobiono Pani lek, w tej aptece robiono od 3 lat, nie ma Pani odrobiny wyrozumialosci czy jest Pani po prostu typem roszczeniowego czlowieka ?

I w ten oto sposób apteka, która wykonywała lek przez 3 lata nagle stała się najgorszą apteką w mieście i jeszcze pójdą na nich skargi do wszystkich świętych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I w ten oto sposób apteka, która wykonywała lek przez 3 lata nagle stała się najgorszą apteką w mieście i jeszcze pójdą na nich skargi do wszystkich świętych.

To może nie trzeba było zwalniać jedynego pracownika, któremu się chciało proszki robić? To nie apteka wykonuje lek tylko personel.

Edited by Wallander
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może nie trzeba było zwalniać jedynego pracownika, któremu się chciało proszki robić? To nie apteka wykonuje lek tylko personel.

 

nie udawaj ,,gupiego,, , dobrze wiesz jak sie sprawy maja, kondycja aptek dramatycznie spada co przeklada sie rowniez na jakosc swiadczonych przez nie uslug, na szczescie niedlugo zostana juz tylko te wspaniale sieciowki i wszyscy beda zadowoleni - o to ci chodzi ? :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może nie trzeba było zwalniać jedynego pracownika, któremu się chciało proszki robić? To nie apteka wykonuje lek tylko personel.

Czy mu się chciało - tego nie wiemy. Może jako jedyny był z powołania farmaceutą i siedział po godzinach, żeby te proszki sypać bo w godzinach pracy nie było kiedy. A że właściciel rozliczał tylko ze sprzedaży, to go szlag trafił i się zwolnił.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, doskonale wiem, jak się sprawy mają i wiem, podobnie jak i Ty i każdy tu obecny, że proszków po prostu nikomu się nie chce robić i choćby było 10 osób na zmianie to i tak będzie cyrk - "a może stażystka zrobi... a nie, jej nie ma jutro... to może Marzena... Nie, ja w zeszłym tygodniu robiłam... Aha... dobra, powiedz, że składników nie ma w hurtowniach". W niejednej aptece robiłem i zawsze był cyrk z proszkami, o ocznych nie wspominając. To nie jest kwestia kondycji aptek, to jest kwestia zwykłego lenistwa, a że z tego kasy nie ma to właściciel nie pilnuje. W dodatku niejeden magister po tych cudownych studiach ma uraz do receptury i najchętniej w ogóle by się do tego nie dotykał, oddając tę działkę technikom.

 

Czy mu się chciało - tego nie wiemy. Może jako jedyny był z powołania farmaceutą i siedział po godzinach, żeby te proszki sypać bo w godzinach pracy nie było kiedy. A że właściciel rozliczał tylko ze sprzedaży, to go szlag trafił i się zwolnił.

No widzisz, a Ty się pochylasz nad losem apteki smile.png A niech właścicielowi zrobią z d.. cyklizację Dielsa-Aldera za takie akcje.

Edited by Wallander

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie, kuna ma racje - zachowaliscie sie jak ostaynie ....... i flanelcie. Napisz na forum np. policjantow ze cie zle potraktowano na komisarjacie czy podczas kontroli drogowej to myslisz ze tam odezwą się barany co od razu wkleją 10 instytucji gdzie pisać skargi i co zrobic zeby dopiec koledze po fachu ?? Wstyd wstyd i żenada, jesteście jednak ostro po....ani

Edited by Wiech13
Chciałeś, więc masz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autorka tematu nie może już pisać, ze względu na limit postów dla nowych użytkowników ale na PW napisała mi, że apteka należała do sieci aptek a na zmianie były 3 osoby + kierowniczka :) Nie musicie przepraszać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

i co z tego ze były 4 osoby. A moze to jest sieć co obsługuje dziennie 600 osób i te 4 osoby robią dzień w dzień?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, doskonale wiem, jak się sprawy mają i wiem, podobnie jak i Ty i każdy tu obecny, że proszków po prostu nikomu się nie chce robić i choćby było 10 osób na zmianie to i tak będzie cyrk - "a może stażystka zrobi... a nie, jej nie ma jutro... to może Marzena... Nie, ja w zeszłym tygodniu robiłam..

 

akurat tutaj chyba trafiles, ale nie miales danych zeby to wiedziec wczesniej, dostalam wyjasnienie od autorki watku ze w aptece byly 3 osoby na zmianie i kierownik ...

ale nie pisz ze nikomu sie ich nie chce robic, kiedys nawet zrobilam jakies cytostatyki dla dziecka w aptece bez lozy,kobitke wypuscili ze szpitala wojewodzkiego i nie wyjasnili ze nie kazda apteka robi, musialaby wrocic do szpitala ...w mojej aptece oraz aptekach, w ktorych pracowalam NIGDY nie zostawiono pacjenta bez pomocy ...NIGDY...wiec nie uogolniaj...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

i co z tego ze były 4 osoby. A moze to jest sieć co obsługuje dziennie 600 osób i te 4 osoby robią dzień w dzień?

To z tego, że odpada argument biednej, prywatnej, dociśniętej osiedlóweczki w trudnej kondycji finansowej.

 

akurat tutaj chyba trafiles, ale nie miales danych zeby to wiedziec wczesniej, dostalam wyjasnienie od autorki watku ze w aptece byly 3 osoby na zmianie i kierownik ...

ale nie pisz ze nikomu sie ich nie chce robic, kiedys nawet zrobilam jakies cytostatyki dla dziecka w aptece bez lozy,kobitke wypuscili ze szpitala wojewodzkiego i nie wyjasnili ze nie kazda apteka robi, musialaby wrocic do szpitala ...w mojej aptece oraz aptekach, w ktorych pracowalam NIGDY nie zostawiono pacjenta bez pomocy ...NIGDY...wiec nie uogolniaj...

To po co bronisz patałachów, którym się robić nie chce? Ja na stażu i potem przez następne 3 lata jako jedyny w aptece robiłem leki oczne bo pozostałe panie niby nie umiały, chociaż też studia kończyły.

Edited by Wallander
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autorka tematu nie może już pisać, ze względu na limit postów dla nowych użytkowników ale na PW napisała mi, że apteka należała do sieci aptek a na zmianie były 3 osoby + kierowniczka smile.png Nie musicie przepraszać smile.png

 

nie przepraszam :) ale jazde zaczales bez tej wiedzy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie, kuna ma racje - zachowaliscie sie jak ostaynie .......i flanelcie. Napisz na forum np. policjantow ze cie zle potraktowano na komisarjacie czy podczas kontroli drogowej to myslisz ze tam odezwą się barany co od razu wkleją 10 instytucji gdzie pisać skargi i co zrobic zeby dopiec koledze po fachu ?? Wstyd wstyd i żenada, jesteście jednak ostro po....ani

 

Owszem, jesteśmy jednak ostro po....ani. Ja za taki post dostałbym milion ostrzeżeń i co najmniej dwa bany. Klienta nie interesuje, czy aptekarz musiałby zamknąć aptekę na pół godziny z powodu braków kadrowych, aby wykonać proszki. Świadczenie to jest świadczenie i musi być wykonane w porze dogodnej dla Klienta a nie dla aptekarza. To tak jakbyś tłumaczył załogę karetki, że sorry dziś karetka nie wyjedzie, bo wczoraj kierowca trochę pochlał. Personel apteki zachował się skandalicznie i trzeba wyciągnąć konsekwencje, a źle pojęta zmowa zawodowa stwarza tylko przyzwolenie na takie patologie. Wizerunek tejże apteki rzutuje na wizerunek wszystkich aptek, dlatego kontrola im się przyda.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To po co bronisz patałachów, którym się robić nie chce? Ja na stażu i potem przez następne 3 lata jako jedyny w aptece robiłem leki oczne bo pozostałe panie niby nie umiały, chociaż też studia kończyły.

 

nie bronie, po prostu bez wysluchania wszystkich za i przeciw nie osadzam tak prosto ... mozna sie czasem przejechac na przedwczesnym wydaniu wyroku,

zwlaszcza skazujacego ;)

w swietle tego ze to sieciowka sklanialabym sie jednak nawet do powiadomienia NFZ ;) <zarcik taki >

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

w swietle tego ze to sieciowka sklanialabym sie jednak nawet do powiadomienia NFZ wink.png <zarcik taki >

 

Na pewno to żarcik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
10 10

  • Similar Content

    • By cecylianowak6
      Witam
      Chciałabym zapytać, która tabletka leku hormonalnego leverette jest pierwsza ? Zgodnie z receptą jest to pierwsza tabletka na górze po lewej stronie. Jednak słowo start oraz dostarczone do opakowania naklejki wskazują na lewy dolny róg. Stąd moje pytanie czy pierwsza tabletka oznaczona na dołączonym zdjęciu to ta w czerwonym czy niebieskim kółku. Z góry dziękuję za odpowiedź

       
    • By Kostkap
      Czy może ktoś wie, ile opakowań leku może wypisać lekarz, jeśli lek jest stosowany doraźnie? Chodzi o leki na migrenę, która pojawia się nieregularnie, ale średnio raz na miesiąc, czasem rzadziej. Lekarz za każdym razem wypisuje po dwa opakowania, a w jednym jest 6 tabletek. Muszę zatem co 1,5 miesiąca udać się po kolejną receptę. Czy może mi wypisać np. 4 opakowania - wychodzi jedno na miesiąc, czy może też wydać dwie recepty, z czego druga do realizacji za miesiąc? Dziękuję za odpowiedź
    • By luqieboy
      Witam czy lekarz ma może wystawić recepte nierefundowaną bez kodu kreskowego jeżeli nie ma podpisanej umowy z nfz lecz nadrukować na niej kod kreskowy PWZ,REGON oraz PESEL pacjenta do zeskanowania czy musi na czystym blankiecie sam wszystko wypisywac?. dodam przykład takiej recepty

    • By legeartis1306
      Witam. Mam takie oto pytanie. Czy leki 100% są w jakiś sposób kontrolowane przez organy? Mam na myśli, czy gdyby jakiś pacjent przykładowo dopisał jakiś lek na 100% na recepcie, który nie jest lekiem OTC i wszystko byłoby poprawne merytorycznie i estetycznie, to czy po zrealizowaniu takiej recepty ktoś może dojść do tego, że ów recepta została podrobiona? Czy ktoś np. porównuje wystawione recepty między lekarzem, a tym co zostało zrealizowane w aptece? Wiem, że z refundowanymi sprawa jest o wiele bardziej jasna, ale jak to jest z pełnopłatnymi?