Całe mnóstwo pytań dot. recept
22 22

397 postów w tym temacie

Poprawka. to poprawka -> pieczątka + parafka lekarza. No chyba, że lubimy ryzyko, czy NFZ się przyczepi czy nie.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na recepcie drukowanej napisane:

Miflonide Breezhaler prosze do inh. w kaps. twardej 400ug/dawkę 2op x 60szt + inhalator d.s. 2x1

 

Czy breezhaler do skreślenia, czy można wydać na zniżkę Miflonide 400 bez poprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem można wydać ze zniżką bez poprawy. Lekarz podał szczegółowy zapis i dokładnie określił o jaki lek chodzi, pomimo że prawidłowa nazwa preparatu to samo "Miflonide", ale skoro "Miflonide Breezhaler" nie istnieje to sądzę, że nie będzie problemu, prawda? :);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja coś kojarzę, że była ostatnio informacja o zmianie nazwy na tą z dopiskiem Breezhaler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten sam lek, ten sam numer dopuszczenia, zmieniony inhalator bez wplywu na terapie. Obecnie zarejestrowany tylko breezehaler.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie słyszałam o tej informacji o zmianie nazwy. A teraz to się już doszukałam w URPL o tej rejestracji. Dzięki za info :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luteina tabl. 3 op

3x2 

Recepta oczywiście na ryczałt. Nic wiecej nie było napisane oprócz tego co napisałem ja. Co byscie zrobili? Pani wiedziała co ma dostac bo nie pierwszy raz stosowała lek ale mysle ze to mało istotne.

No i drugie pytanko juz tak przy okazji: 3x2 to 3 razy dziennie po 2 tabl. czy teoretycznie jest tu dowolnosc i lekarz mógł miec na mysli 2 razy dziennie po 3 tabletki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2017 o 20:59, cokolwiek napisał:

Luteina tabl. 3 op

3x2 

Recepta oczywiście na ryczałt. Nic wiecej nie było napisane oprócz tego co napisałem ja. Co byscie zrobili? Pani wiedziała co ma dostac bo nie pierwszy raz stosowała lek ale mysle ze to mało istotne.

No i drugie pytanko juz tak przy okazji: 3x2 to 3 razy dziennie po 2 tabl. czy teoretycznie jest tu dowolnosc i lekarz mógł miec na mysli 2 razy dziennie po 3 tabletki?

 

Wydać luteinę w najmniejszej zarejestrowanej dawce, w postaci doprecyzowanej na podstawie wiedzy farmaceuty obecnego na zmianie.

Na drugie pytanie  nie odpowiem, bo jest głupie i nie chcę dochodzić, z czego wynika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego uważasz, że to głupie pytanie? Pytać warto ;)

Zapis dawkowania nie jest skodyfikowany, więc teoretycznie widzę możliwość, żeby zinterpretować takie dawkowanie 'odwrotnie' (chociaż w praktyce nie zetknęłam się chyba takim przypadkiem). W razie wątpliwości warto odwołać się do charakterystki produktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Brian napisał:

 

Wydać luteinę w najmniejszej zarejestrowanej dawce, w postaci doprecyzowanej na podstawie wiedzy farmaceuty obecnego na zmianie.

Na drugie pytanie  nie odpowiem, bo jest głupie i nie chcę dochodzić, z czego wynika...

No problem jest taki ze mamy tabl dopochwowe i tabl podjęzykowe. Te pierwsze o wiele drozsze. Pacjentka chciała te droższe i miala dawkowanie 3x2 co wg standardowych dawkowan nie wystepuje w ulotkach, pharmindexach, chplach itd stąd to drugie głupie dla Ciebie pytanie. Oczywiscie lekarz mógł na podstawie swojej wiedzy napisac sobie 10x27 i mi nic do tego tylko w tej recepcie nie pasowało mi dawkowanie jako takie. Po prostu nie trzymało sie kupy i na zasadzie widzimisie w takie sytuacji chyba ciężko jest wydac lek o wiele droższy (tabl dopochwowoe) od tabletek podjęzykowych. Ciekaw jestem jakby NFZ rozpatrzył taką recepte. Tak uprzedzając - gdybym napisał cos znowu wg Ciebie głupiego to juz nie trudź się z odpowiedzią, może ktoś inny podzieli sie swoim pomysłem.

Edytowano przez cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z ciekawości - czy pacjentko-klientka zdradziła jaki schemat dawkowania zamierza stosować przy podaniu dopochwowym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no 3  dziennie po dwie, tak mi powiedziala ale to było juz po moim pytaniu czy lekarz fakycznie takie zalecił więc nie wiem czy to po złości juz było czy faktycznie bo oczywiscie sie obraziła na mnie :rolleyes:

Edytowano przez cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.12.2017 o 17:02, cokolwiek napisał:

No problem jest taki ze mamy tabl dopochwowe i tabl podjęzykowe. Te pierwsze o wiele drozsze. Pacjentka chciała te droższe i miala dawkowanie 3x2 co wg standardowych dawkowan nie wystepuje w ulotkach, pharmindexach, chplach itd stąd to drugie głupie dla Ciebie pytanie. Oczywiscie lekarz mógł na podstawie swojej wiedzy napisac sobie 10x27 i mi nic do tego tylko w tej recepcie nie pasowało mi dawkowanie jako takie. Po prostu nie trzymało sie kupy i na zasadzie widzimisie w takie sytuacji chyba ciężko jest wydac lek o wiele droższy (tabl dopochwowoe) od tabletek podjęzykowych.

:) Dobre podejście. Walić właściwą formę leku, grunt żeby za drogo nie było :)

Moim zdaniem schemat dawkowania wskazuje na formę doustną. Dopochwowe stosuje się 2 razy dziennie, poza tym są dawki 100 i 200 mg więc pchanie 2 pięćdziesiątek jest trochę bez sensu. Z drugiej strony dopochwowo stosuje się dawki 150mg więc może jednak miało być 2 razy dziennie 3 tabletki :) Należałoby skontaktować się z lekarzem i upewnić, co rzecz jasna w polskich realiach jest nierealne.

Pociesz się, że tak naprawdę wszyscy na to leją. Tak długo jak nie wydasz leku przeciwzakrzepowego zamiast syropu dla dzieci to liczy się tylko, ile magnezu z promocji sprzedasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ok a załóżmy na chwile, ze skontaktowałem sie z bardzo miłym lekarzem przez telefon ktory potwierdził tabletki dopochwowe. Po 3 latach NFZ znajduje te recepte i ją kwestionuje. Co sie dzieje dalej? Na szybko jest stwierdzane z karty pacjenta, ze faktycznie lekarz wypisał tbl. dopochwowe i NFZ odpuszcza czy dostaje pisemko o "zaleceniach pokontrolnych" jaką to kwotę plus odsetki mam uiścić i ew. moge sobie napisac w ciagu 7 dni zażalenie, sprawia trafia do sądu itd itp?

Zawsze mnie bardzo ciekawi ten telefon do lekarza. Szczegolnie przy lekach refundowanych.

Edytowano przez cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego ma zakwestionowac? Postać leku możesz ustalić sam i nie masz obowiązku patrzeć przy tym na cenę.


Niezależnie od powyższego jak za 3 lata przyjdzie nfz to zapewne będziesz już daleko tzn zdążysz 3 razy robotę zmienić więc miej to gdzieś ;-)

Chyba,że jesteś właścicielem ale wtedy nawet mi Cie nie żal ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wallander napisał:

A dlaczego ma zakwestionowac? Postać leku możesz ustalić sam i nie masz obowiązku patrzeć przy tym na cenę.

 

 

Pewnie dlatego ze zrobiono mi papke z mózgu na stazu :)

Ostatnie pytanie: jak myslisz czy nfz mógłby zakwestionowac recepte tylko za brak podpisu/parafki na stemplu osoby wydającej lek z tyłu recepty?

Edytowano przez cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, cokolwiek napisał:

Pewnie dlatego ze zrobiono mi papke z mózgu na stazu :)

Ostatnie pytanie: jak myslisz czy nfz mógłby zakwestionowac recepte tylko za brak podpisu/parafki na stemplu osoby wydającej lek z tyłu recepty?

Tak

 I tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobra odpowiedz. I w swietle takiej wiedzy bez mrugniecia okiem wydajesz drozszy lek bo pani czy lekarz tak powiedział (a nie napisał) przez tel. mimo iz nic sie na niej kupy nie trzyma. Coz ciezko mi zrozumiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, cokolwiek napisał:

Bardzo dobra odpowiedz. I w swietle takiej wiedzy bez mrugniecia okiem wydajesz drozszy lek bo pani czy lekarz tak powiedział (a nie napisał) przez tel. mimo iz nic sie na niej kupy nie trzyma. Coz ciezko mi zrozumiec.

Tak. Prawo na to pozwala. Nie wydaje droższego a bardziej odpowiedni. To różnica. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikifor
Cytat

dawkowanie 3x2 co wg standardowych dawkowan nie wystepuje w ulotkach, pharmindexach, chplach

Progesterone Dosage

Usual Adult Dose for Endometrial Hyperplasia - Prophylaxis

Vaginal insert:
Initial dose: 100 mg vaginally 2 to 3 times a day, starting the day after oocyte retrieval
 

200 mg orally once a day (at bedtime) for 12 consecutive days per 28 day cycle
 

 

 

Edytowano przez Nikifor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spoko, napisalem wyzej ze dawkowanie lekarz mogł ustalic niestandardowe a przy kolejce ludzi raczej ciezko mi na szybko przeszukiwac anglojezyczne strony. Jeszcze wieksze dawkowanie tez by nie zdziwiło gdybym miał napisaną postac leku byleby sie miescila w granicach jednej recepty. Łatwo jest siedziec na spokojnie przy komputerze i szukac sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, cokolwiek napisał:

Coz ciezko mi zrozumiec.

Bracie, to nie jest kwestia zrozumienia tylko znajomości przepisów. NFZ jest zerojedynkowy. Albo recepta jest zrealizowana zgodnie z przepisami albo nie. Błędem wielu farmaceutów jest branie tego na logikę i rozpatrywanie w wyższych kategoriach.

W opisanych sytuacjach:

1. Przepis mówi, że przy braku określenia postaci leku osoba wydająca może ją ustalić na podstawie posiadanej wiedzy. Koniec, kropka. Nie ma nic o obowiązku sprawdzenia ceny ani uzyskania pisemnego oświadczenia lekarza. Ustaliłeś, że miały być dopochwowe. Dziękuję :)

2. Co do braku parafki, to zgodnie z przepisami z tyłu recepty musi znaleźć się podpis osoby realizującej. Nie ma podpisu = recepta zrealizowana nieprawidłowo = zwrot refundacji.

Cytat

spoko, napisalem wyzej ze dawkowanie lekarz mogł ustalic niestandardowe a przy kolejce ludzi raczej ciezko mi na szybko przeszukiwac anglojezyczne strony.

Dlatego odradzam pracę w aptece. To ślepy zaułek jeśli chodzi o jakikolwiek rozwój zawodowy.

Cytat

Co sie dzieje dalej? Na szybko jest stwierdzane z karty pacjenta, ze faktycznie lekarz wypisał tbl. dopochwowe i NFZ odpuszcza czy dostaje pisemko o "zaleceniach pokontrolnych" jaką to kwotę plus odsetki mam uiścić i ew. moge sobie napisac w ciagu 7 dni zażalenie, sprawia trafia do sądu itd itp?

Zacznijmy od tego, że dla NFZ stroną jest wyłącznie podmiot prowadzący aptekę. Nie kierownik a tym bardziej nie pracownik wydający lek. Z kasy wyskoczy więc tylko właściciel. Co on z tym dalej zrobi to inna sprawa ale generalnie to może się skichać. Oczywiście mogą się pojawić naciski, żebyś oddał z własnej kieszeni albo pomysły potrącenia Ci z pensji ale nie musisz i nie powinieneś się na to zgadzać, zaś potrącenie bez Twojej zgody jest niezgodne z prawem.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
22 22