Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Czy warto się w to pchać?

3 posts in this topic

Cześć,

 

Nie do końca wiedziałem, w którym dziale forum powinienem umieścić ten temat, bardzo przepraszam za ewentualne zamieszanie. Jestem tegorocznym maturzystą, egzaminy z chemii i biologii napisałem na około 80%. Od zawsze myślałem o medycynie, farmacja była jedynie planem B. Z tymi wynikami nie udało mi się dostać na lekarski, dokonałem więc wpisu na farmację. Warto dodać, że mam możliwość pójścia na medycynę niestacjonarną, ale nie jest to dla mnie sytuacja komfortowa, czułbym się trochę jakbym należał do innej kategorii ludzi. Zawsze bardzo lubiłem chemię, myślę, że studiowanie farmacji mogłoby mi dać satysfakcję, ale co potem? Zupełnie nie widzę siebie za aptecznym stołem. Co Wy, farmaceuci zrobilibyście na moim miejscu?

 

 

Dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co się pytasz, skoro sam sobie odpowiadasz w pytaniu. Skoro Twoi Starsi są dziani, to idź na niestacjonarne, a za rok popraw maturę i wtedy możesz dostać się na dzienne i kontynuować studia. Poza tym, na zajęcia będziesz uczęszczał razem z osobami z dziennego i o ile dziekanat nie zrobi wtopy i nie poda bez namysłu na listach rekrutacyjnych nazwisk z uzyskanym wynikiem na maturze, to inne osoby z grupy/roku nie będą wiedziały, czy jesteś na dziennych, czy na zaocznych. Wynik z matury nie świadczy kompletnie o niczym i jeżeli jesteś bystrym i gotowym do nauki osobnikiem, to z palcem w gatkach przejdziesz przez studia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym odpuścił. Studia wogóle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.