Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

zażywanie pestek z moreli gorzkiej

8 posts in this topic

Witam serdecznie,

 

proszę o udzielenie mi informacji, czy pestki z moreli gorzkiej mozna stosować dla pacjentki po zakończonym leczeniu chemioterapii, u której nastapiła stabilizacja choroby z tendencją do remisji, jednakże markery nowotworowe utrzymują się na wysokim poziomie.

Pacjentka jest w stanie ogolnym dobrym.

Przy wadze 70 kg podobno należy spozywać 14 pestek.

Rozpoznanie Rak piersi z rozsiewem do pluca i wątroby, z podejrzeniem rozsiewu do kośca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto twierdzi, że powinno się dawać jakieś pestki z moreli?

Czy są udowodnione zdrowotne zalety tego czegoś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeżeli są przerzuty to jest to choroba uogólniona o złym rokowaniu, a chemioterapia miała jedynie znaczenie paliatywne - nie ma mowy by mówić o remisji u kogoś z przerzutami odległymi.

Pestki z moreli czy wiśni zawierają tzw. wit. B17, która jako związek pochodny cyjanowodoru przez niektórych uważana jest za lek p.nowotworowy co nie jest prawdą.

W takim stanie pestki czy inne leczenie poza objawowym i paliatywnym już nie pomogą niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiedyś Mordimer zastanawiał się na amigdaliną

Share this post


Link to post
Share on other sites

tu się nie ma nad czym zastanawiać, żyjemy w XXI w i nowotwory się leczy zgodnie ze standardami w mnóstwo udowodnionych sposobów, choć rozumiem apcjentów którzy w stanach bez nadziei sięgają po różne szarlatanerie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jak...zaszywanie ciecierzycy pod skórą....

Share this post


Link to post
Share on other sites

a na co to pomaga?

Share this post


Link to post
Share on other sites

no na raka oczywiście...super metoda ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.