Farmaceuta czyta ... sobie :)
25 25

170 postów w tym temacie

Problem albo i nie :) natomiast założenia jakie Wolff zrobił są dużo mniej realne niż u Clancy-ego. W każdym razie każdy kto przeczytał "Dekret" nie będzie miał wątpliwości że to co zaserwował Wolff to odgrzewany kotlet :) Czyta się nieźle, zwłaszcza że jest nakierowany na znacząca role Polski, ale jednak... jest to przepisana i uwspółcześniona wersja "Dekretu" :) (Zamiast Iranu i Iraku mamy Turków, mamy ISIS, zamiast Eboli mamy tajemniczą grype/ospe a zamiast uderzenia w Kapitol podczas połączonego posiedzenia obu izb mamy wywalenie w powietrze przywódców G7 + 1 analogi pewnie więcej bym znalazł ale "Dekret" to ja jeszcze w poprzednim tysiącleciu czytałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam ochotę na zakup 3 w miarę nowych pozycji : "Ginekolodzy" Thorwald " Żeby nie było śladów" Łazarewicz i "Historia ucieczki" Ferrante. Czytaliście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z książek czytam obecnie "6 wymieranie". 5 pierwszych było spowodowanych przez różnego rodzaju katastrofy naturalne. To 6 powoduje człowiek i to jest kiepskie.

Jeżeli chodzi o strony internetowe, to chyba RP: http://www.rp.pl/

 

Z innych stron to przede wszystkim Fronda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej późno niż wcale: "Zaklinacz kotów. Jak rozmawiać z kotem" Claire Bessant - bo mojej kici palma na starość zaczyna odbijać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej późno niż wcale: "Zaklinacz kotów. Jak rozmawiać z kotem" Claire Bessant - bo mojej kici palma na starość zaczyna odbijać ;)

Pożyczyć Ci dla niej mojego Patrolowca? B. dystyngowany 2,5 letni kocurek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pożyczyć Ci dla niej mojego Patrolowca? B. dystyngowany 2,5 letni kocurek.

Obawiałabym się :rolleyes: moja to już staruszka... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio przy flaszce włączyła mi się z kumplem filozoficzna dysputa na temat dziwnych zwyczajów w naszym kraju - jak ubijesz i zjesz krowę, królika albo np. świnię (nawet taką małą - wietnamską co na smyczy chodzi) to jest to społecznie akceptowalne .... ale jak zjesz kota to już dramat i więzienie .... a że kot jadła purinę, do której ktoś dodawał białko otrzymywane w zakładach przetwarzających odpady poubojowe z bydła lub trzody chlewnej to jest ok...

 

Ciąg jest taki - człowiek może zjeść w Polsce krowę (mimo, że też przecież mógł być do niej od maleńkości przywiązany), kot też może pośrednio zjeść krowę....ale człowiek nie może zjeść kota ....

 

o tempora o mores :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie nie może, tylko nie jest to powszechnie akceptowalne. tak samo jak psa. Generalnie w naszym kręgu kulturowym raczej nie jadamy zwierząt drapieżnych (ryby pomijam). Wole nie iść dalej tropem twoich dywagacji... na śniadanie jadłem świnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tak na poważnie, to ostatnio wróciłam do książek Małgorzaty Musierowicz. Moja córka dostała w prezencie "Kwiat kalafiora" i obie wpadłyśmy po uszy. Przesympatyczna lektura, polecam na chandrę ;) .

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam do przeczytania :) :

 

Tomek Michniewicz ,, Swoją drogą" i ,,Samsara"

Małgorzata Szumska ,, Zielona Sukienka"

J.Maarten Troost ,,Zagubiony w Chinach"

Dale Carnegie ,, Jak przestać się martwić i zacząć żyć"

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- Po pierwsze nie szkodzić

- Religa

- Wstrząsające wyznania Kathy

 

Polecam! ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla odmóżdżenia infantylny Remigiusz Mróz.

Z serii kontynuacja dzieł "wybitnych i klasyki": Zły Tyrmanda i Sven Hassel Legion potepieńców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla odmóżdżenia infantylny Remigiusz Mróz.

Z serii kontynuacja dzieł "wybitnych i klasyki": Zły Tyrmanda i Sven Hassel Legion potepieńców.

Hassela mam na koncie kilka. Czasem fantasta, wręcz kłamca. Brud wojny pokazany inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Magdalena Grzebałkowska: "Wojna i pokój 1945". Niesamowita książka! Żona mówi, że "Beksińscy" jest równie dobra, ale mnie nie ciagnie do ich mrocznych wizji artystycznych. Dziś wieczorem idziemy z żoną na spotkanie z autorką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
25 25

  • Podobna zawartość

    • Przez Lubelanka
      Chętnie odkupię
      jak i inne materiały do egzaminy ze specjalizacji
    • Gość Alderina
      Przez Gość Alderina
      Szukam wyżej wymienionej ksiażki ;/ ucze się na Uniwersytecie Medycznym w Katowicach i muszę przygotować z niej na żywienie kliniczne - mieszanine z kilku produktów ( taką papkę ) żeby podać dojelitowo jak pacjent nie może normalnie jeść i ta mieszanina musi spełniać wszystkie kryteria skl. odżywczych, dokładnie muszę opisać co z czym, w jakiej kolejności wymieszać, w która stronę z jaką szybkością itp.
       
      Znajdzie się ktoś kto uratuję mnie z tej opresji ? Albo poradzi jak mam z tego wybrnąć...
       
      z góry dziękuje za pomoc.
       
      Pozdrawiam
      Studenka