Jak odczytać pismo lekarza
21 21

86 postów w tym temacie

Witam mam pytanie czy ktokolwiek potrafi to rozszyfrować 

20180418_121551.jpg

Edytowano przez Dariabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OMG... To jest jakaś kpina. Ja rozumiem, że lekarze są przepracowani i ciągle się śpieszą, ale tutaj nie da się rozpoznać ani jednej litery...

Na Twoim miejscu wróciłabym do szpitala/przychodni i kazała to napisać jeszcze raz DRUKOWANYMI literami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.04.2018 o 13:30, Dariabo napisał:

Witam mam pytanie czy ktokolwiek potrafi to rozszyfrować 

20180418_121551.jpg

Tak to  kpina i brak szacunku dla ludzi, a w tym przypadku pacjentów! Mam wrażenie, ze to jakiś przedszkolak dorwał druk i próbuje pisać  typowe wczesnoszkolne szlaczki. Pieczątka niewidoczna, ale jeśli faktycznie to wypociny jakiegoś lekarza to nie wiem dlaczego on jeszcze nie jest odsunięty od zawodu i nie został przebadany psychiatrycznie.

Jeśli to faktycznie pismo urzędującego lekarza to domniemać można wiele. Pierwsze pytanie dlaczego lekarz nie korzysta z drukarki!?Potrafi obsługiwać? Ja otrzymuje recepty i skierowania drukowane. Z ,pewnością widząc coś takiego na pewno nie miałabym zaufania do lekarza, który  w taki sposób traci zaufanie pacjenta i na pewno nie rokuje to także prawidłowego leczenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To są owoce braku kontroli jakości pracy, którą prowadzi się w innych krajach, ale nie jest ona jeszcze popularna w Polsce.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze chcieli przerzucić obowiązek określania odpłatności za leki na farmaceutów... Na szczęście tym razem im się nie udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, lunaak napisał:

To są owoce braku kontroli jakości pracy, którą prowadzi się w innych krajach, ale nie jest ona jeszcze popularna w Polsce.

....a czy ktoś widział w Polsce zastosowanie kiedykolwiek oraz jakiejkolwiek kary dla  lekarza za popełniony karygodny  błąd w leczeniu pacjenta oraz totalne,  ewidentne  jego lekceważenie!?  Wszyscy od zawsze po zawsze idealni i każdy  wzór cnót oraz fachowości, chociaż niezbite dowody wskazują zupełnie co innego, a rodziny opłakują zmarłych! To się nazywa budowaniem zaufania do lekarzy, którym nie raz człowiek zawierza całkowicie swoje życie. Z szacunkiem oczywiście dla tych, których grzechem byłoby nazywać bezkarny i bezsumienny konował. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może też iść w ekstremum w drugą stronę. Nie tak dawno temu brytyjska izba lekarska wyrzuciła z rejestru pediatrę na stażu. Popełniła błąd, którego nikt na początku nie wyłapał i dziecko zmarło na sepsę. Potem kłamała w dokumentacji chcąc zmiejszyć ciężar swojego błędu. Powstawiono zarzut popełnienia przestępstwa, śledztwo trwa, a proces się chyba nawet rozpoczął.

Wszyscy oburzeni, że młoda lekarka, przy takim niedoborze lekarzy, jest pozbawiana PWZ.  Powstały petycje i ze strony środowiska lekarzy i pacjentów aby jej tak nie karać. Nawet odezwało się środowisko farmaceutów, które tez uważa, że ich izba traktuje rejestrantów nieadekwatnie.

Przypomina mi to trochę sytuację Kali ukraść, ale Kalemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.04.2018 o 10:44, lunaak napisał:

To może też iść w ekstremum w drugą stronę. Nie tak dawno temu brytyjska izba lekarska wyrzuciła z rejestru pediatrę na stażu. Popełniła błąd, którego nikt na początku nie wyłapał i dziecko zmarło na sepsę. Potem kłamała w dokumentacji chcąc zmiejszyć ciężar swojego błędu. Powstawiono zarzut popełnienia przestępstwa, śledztwo trwa, a proces się chyba nawet rozpoczął.

Wszyscy oburzeni, że młoda lekarka, przy takim niedoborze lekarzy, jest pozbawiana PWZ.  Powstały petycje i ze strony środowiska lekarzy i pacjentów aby jej tak nie karać. Nawet odezwało się środowisko farmaceutów, które tez uważa, że ich izba traktuje rejestrantów nieadekwatnie.

Przypomina mi to trochę sytuację Kali ukraść, ale Kalemu nie.

"Druga strona"?  Tylko, która w tej sytuacji jest właściwa i ma sens, powielanie karygodnego błędu, "kłamstwo" i krętactwo? Dla mnie jednoznaczne, jednak psychika ludzka przez wieki nieposkromiona i nie do odgadnięcia po dzień dzisiejszy, często, a nawet z latami coraz bardziej  doprowadza ludzi do samounicestwienia w wielu dziedzinach życia. Reasumując, święte słowa Einsteina " tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" i ja również :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To wygląda tu w UK mniej więcej tak (uproszczenie):

  • jak zapomnisz wpisać temperatury z lodówki do rejestru - możesz dostać zawieszenie PWZ na dwa miesiące
  • jak zapomnisz wpisać temperatury z lodówki do rejestru i potem nadrabiasz za jednym razem cały miesiąc, zmyślając dane i ukrywając to przed kierownikiem apteki - zawieszenie na 5 miesięcy
  • jak zostawisz lek poza szafką z wykazu N - zawieszenie na 3 miesiące
  • jak zostawisz lek poza szafką z wykazu N poza raz 10 i będziesz to zatajał, mataczył, że to nie Ty a monitoring wyraźnie wskazuje na Ciebie - zawieszenie na rok
  • sprawa karna - w zależności od wagi - zawieszenie lub wywalenie z rejestru
  • sprawa karna typu molestowanie, ciężkie uszczerbki ze względu na pomyłki w wydaniu, uszustwa na dużą skalę, gwałty, wpis do gwałcicieli, pedofile itp - wywalenie z PWZ na całe życie.

Ja tego nie widzę w Polskich warunkach. Takie coś wywołało by skowyt, który pewnie usłyszałbym tutaj w UK, a ilość aptek zmniejszyła by się do ilości w poprzednim ustroju.

Niech mi będzie wolno przytoczyć przykład pewnego działacza z Wielkopolski - taki numer oznaczał by dla takiej osoby zmianę zawodu.

Mi osobiście działanie izby tu w UK pasuje. Izba chroni mój zawód i czuję jego wartość. Mimo wszystko jest ogromna ilość ludzi, którzy narzekają na faszystowską naturę pilnowania spraw przez izbę oraz kwestię braku nadzoru czy wpływu na posiadaczy aptek, którzy nie zawsze są farmaceutami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lunaak napisał:

To wygląda tu w UK mniej więcej tak (uproszczenie):

  • jak zapomnisz wpisać temperatury z lodówki do rejestru - możesz dostać zawieszenie PWZ na dwa miesiące
  • jak zapomnisz wpisać temperatury z lodówki do rejestru i potem nadrabiasz za jednym razem cały miesiąc, zmyślając dane i ukrywając to przed kierownikiem apteki - zawieszenie na 5 miesięcy
  • jak zostawisz lek poza szafką z wykazu N - zawieszenie na 3 miesiące
  • jak zostawisz lek poza szafką z wykazu N poza raz 10 i będziesz to zatajał, mataczył, że to nie Ty a monitoring wyraźnie wskazuje na Ciebie - zawieszenie na rok
  • sprawa karna - w zależności od wagi - zawieszenie lub wywalenie z rejestru
  • sprawa karna typu molestowanie, ciężkie uszczerbki ze względu na pomyłki w wydaniu, uszustwa na dużą skalę, gwałty, wpis do gwałcicieli, pedofile itp - wywalenie z PWZ na całe życie.

Ja tego nie widzę w Polskich warunkach. Takie coś wywołało by skowyt, który pewnie usłyszałbym tutaj w UK, a ilość aptek zmniejszyła by się do ilości w poprzednim ustroju.

Niech mi będzie wolno przytoczyć przykład pewnego działacza z Wielkopolski - taki numer oznaczał by dla takiej osoby zmianę zawodu.

Mi osobiście działanie izby tu w UK pasuje. Izba chroni mój zawód i czuję jego wartość. Mimo wszystko jest ogromna ilość ludzi, którzy narzekają na faszystowską naturę pilnowania spraw przez izbę oraz kwestię braku nadzoru czy wpływu na posiadaczy aptek, którzy nie zawsze są farmaceutami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, peny napisał:

 

W takim razie ja także i to bardzo popieram UK i jest to konieczne oraz nieodzowne szczególnie we wszystkich tych zawodach. Jak się komuś nie podoba to niech zmieni zawód i sadzi marchewkę lub hoduje prosiaki, tutaj jakikolwiek  rozgardiasz i niedokładność nie zagraża ludzkości. Co do polskich warunków to są specyficzne , a i owszem tak jak w większości  Polacy jak bata nie czują to dobrze nie pracują. Nie przerażają niektórych nawet kary za powstałą z ich winy wyrządzoną szkodę, które jeśli nawet są to nie tylko ślepa Temida, ale także upośledzona  mało kiedy jak wiemy jest w stanie ukarać za wyrządzone zło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

21 21