Search the Community

Showing results for tags 'tematyka apteczna'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Categories

  • Aktualności
    • Refundacja 2012
    • Biuletyny OIA
    • rynek
  • Komunikaty
    • Decyzje GIF
    • Izby aptekarskie
    • Ministerstwo Zdrowia
    • Narodowy Fundusz Zdrowia
  • Prawo
    • Akty prawne
    • Opinie / Interpretacje
    • Otwieranie apteki
    • Kontrole
  • Receptura apteczna
    • Maści
  • IFF
    • Regulaminy
    • Dla mediów
    • Reklama
  • Książki
  • Publikacje naukowe
    • Prace magisterskie
    • Doktoraty
    • Prace przeglądowe
  • Edukacja
    • Kształcenie ustawiczne
    • Specjalizacja
    • Staż zawodowy

Categories

  • New Features
  • Other

Categories

  • O nas

Forums

  • Dział Pacjenta
    • Pacjent pyta ...
    • Nieczytelne recepty i zalecenia lekarskie
    • Inne pytania Pacjentów
  • Farmacja
    • Ogólne dyskusje o farmacji
    • Wstrzymania, Wycofania
    • Publikacje naukowe
    • Szkolenia / Kursy / Konferencje
  • Praca zawodowa
    • Ośla łączka czyli nie ma głupich pytań
    • Konsultacje farmaceutyczne
    • Refundacja leków
    • Zarządzanie Apteką Otwartą
    • Apteka szpitalna
    • Dział farmacji szpitalnej
    • Hurtownia farmaceutyczna
    • Przemysł farmaceutyczny / Produkcja
    • Rejestracja leków
    • Receptura apteczna
    • Prawo
    • Praca za granicą
    • Etyka
  • Edukacja
    • Studia farmaceutyczne
    • Specjalizacja i inne formy kształcenia
    • Studium/Technikum Farmaceutyczne
    • Ankiety
  • Praca
  • Offtopic
    • Hydepark
    • Ogłoszenia drobne
  • Redakcja IFF
    • Ogłoszenia administracyjne
    • Propozycje / opinie o forum
  • Materiały promocyjne

Found 1 result

  1. Nieuczciwa konkrencja na rynku aptek Wielu postronnych obserwatorów rynku aptekarskiego nie widzi oczywistych nadużyć jakich dopuszczają się na nim duzi gracze. Rzecz nie dotyczy tylko aptek sieciowych, ale również rozzuchwalonych ich bezkarnością poniektórych aptekarzy prywatnych. Swego czasu ukułem nawet powiedzonko, że jedyne prawo, jakiego nie naruszają „sieciówki” apteczne to chyba tylko prawo kosmiczne, któremu nomen omen one nie podlegają. Wiele innych gałęzi prawa – prawa farmaceutycznego, prawa antymonopolowego, prawa konkurencji, prawa konsumenckiego, prawa o swobodzie działalności gospodarczej, prawa lokalnego, kodeksu etyki zawodowej itd. itp. – podmioty te zwyczajnie nie uznają, nie respektują i łamią. W ich zachowaniu dopatrzeć się można daleko posuniętego nakierowania na osiąganie zysku za wszelką cenę, której to zachłanności nie zatrzymują stosowne normy prawne, zasady deontologii zawodowej, czy zwykła ludzka przyzwoitość. Opiszmy zatem modus operandi, o którym mówię, na prostym przykładzie. http://sed3ak-pro.mobile.salon24.pl/571029,nieuczciwa-konkrencja-na-rynku-aptek Apteki w sieci... kłamstw (cz. 2: norweska lekcja) Nikt nie zakładał takiego obiegu spraw, chociaż wydawał się on prostą konsekwencją przedsięwziętych wcześniej działań. Gdy w 2001r. wprowadzono nowe prawo farmaceutyczne na rynek aptek dopuszczono ludzi spoza zawodu, a sam segment – zliberalizowano. Właścicielem apteki mógł zostać w zasadzie ktokolwiek, nie wyłączając producentów farmaceutycznych i hurtowników. Indywidualne aptekarstwo przestało istnieć; wielopokoleniowe tradycje w tej dziedzicznie zostały wypielone przez międzynarodowe koncerty i zakładane przez nie sieci apteczne. W przeciągu zaledwie sześciu lat cztery „sieciówki” – startujące z pozycji zera absolutnego – przejęły ponad 80% rynku; niezależnych placówek aptecznych ostało się raptem 16. Leki stały się trudnodostępne, pomimo wzrostu ogólnej liczby aptek (z ok. 400 w 2001r. do ponad 600 w 2007r.); rozlokowywały się one głównie na atrakcyjnych miejscowo rejonach (w większych miastach), stając się niedostępnymi na obszarach mniej zaludnionych. W tych regionach państwo zmuszone było zakładać publiczne placówki, by zapewnić dostęp pacjentów do leków. Po wyeliminowaniu aptekarstwa indywidualnego wzrosły również ceny samych produktów leczniczych, jako wynikowa naturalnego procesu nieliczenia się monopolistów z wyrzuconą z rynku konkurencją. http://sed3ak-pro.mobile.salon24.pl/570672,apteki-w-sieci-klamstw-cz-2-norweska-lekcja Leki wracają do aptek? Jak poinformowała w piątek (21.02) „Rzeczpospolita”, aptekarze zabiegają o spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, w temacie zmian w prawie, umożliwiających wyprowadzenie ze sklepów i placówek obrotu pozaaptecznego leków i produktów leczniczych („Aptekarze proszą premiera o spotkanie”). Celem przedstawicieli samorządu aptekarskiego jest przemodelowanie prawa farmaceutycznego w ten sposób, aby – poza nielicznymi i nierozszerzanymi wyjątkami – wszelkie produkty lecznicze wróciły z powrotem do aptek i punktów aptecznych, a zniknęły z półek supermarketów, stacji benzynowych, czy nawet (przykład z życia wzięty) sklepów cukierniczych. http://sed3ak-pro.mobile.salon24.pl/570280,leki-wracaja-do-aptek Apteka dla aptekarza, czyli uczmy się od Niemców Problematyce funkcjonowania rynku aptecznego w Polsce spokojnie można by poświęcić całe, opasłe tomiszcze, czy pracę doktorską. Patologii, przekrętów, nieprawidłowości, czy też zwykłego bezprawia narosło na nim od czasu wprowadzenia nowego prawa farmaceutycznego aż nadto. Formalnie rzecz biorąc – tak przynajmniej mogłoby się wydawać – aptekę prowadzić powinien ktoś godny publicznego zaufania, specjalista i człowiek rzetelnie przygotowany do pracy w segmencie zdrowia publicznego; ktoś niezależny i nastawiony na służbę dla pacjenta. Z pewnością jednak i przede wszystkim – osoba z wykształceniem farmaceutycznym. Chciano pięknie, a wyszło… gorzej, niż zwykle. http://sed3ak-pro.mo...-sie-od-niemcow Apteki w sieci... kłamstw (cz. 1) I. Konfederacja „Lewiatan” – po tym jak jesienią ubiegłego roku złożyła oficjalny donos do Komisji Europejskiej na Polskę w sprawie polskiego przepisu zakazującego reklamy aptek – ponownie pokazała, że jest w „dobrej formie”. Nie mogąc rozwalić pięścią muru, zaczyna w niego uderzać głową. A że od takiego walenia sytuacja w głowie raczej się nie poprawia, efekt może być tylko jeden. „Lewiatan” wystosował do premiera Tuska list, z prośbą o dopuszczenie do stosowania w aptekach programów promocyjnych w postaci Kart Seniora i Kart Dużej Rodziny („Farmaceuci chcą sprzedawać taniej leki rodzicom” „Rz”, 6.02.2014r., „Konfederacja Lewiatan przeciwko zakazowi reklamy aptek”, onet.pl, 4.02.2014r.; zwracam uwagę na subtelną różnicę, w określeniu tego, kto w gruncie rzeczy jest autorem pomysłu – „Lewiatan”, czy też jacyś „farmaceuci”?). W uzasadnieniu konfederacja podnosi, że funkcjonujący od 1 stycznia 2012r. zakaz reklamy aptek uniemożliwia prowadzenie aptekom (wszystkim?!) „programów opieki farmaceutycznej” dla osób starszych i dla rodzin wielodzietnych, przez co odbija się to na stanie ich portfeli. Jak widać, poczucie humoru chłopaków i dziewczyn z „Lewiatana” nie opuszcza. http://sed3ak-pro.mo...ci-klamstw-cz-1 Jak doprowadzono do powstania kartelu na rynku aptek? Niewiele się o tym mówi. Temat nie jest nośny, znany głównie wtajemniczonym zapaleńcom i co bardziej aktywnym aptekarzom. Do mediów nie ma raczej szans się przedrzeć. Prawnicy unikają go jak ognia, a nawet jeśli pojawi się już śmiałek by wgryźć się w materię, swoją robotę zarzuca w połowie drogi. Chodzi o kartel; niedozwolony na gruncie prawa farmaceutycznego monopol aptek sieciowych, jaki wytworzył się na przełomie kilkunastu ostatnich lat na rynku farmaceutycznym w Polsce. http://sed3ak-pro.mo...-na-rynku-aptek Czy "Lewiatan" ośmieszy się przed Trybunałem w Luksemburgu? Jesienią ubiegłego roku Konfederacja Lewiatan zaskarżyła do Komisji Europejskiej polską regulację, zawartą w art. 94a pr. farm; przepis ten statuuje zakaz reklamy aptek oraz punktów aptecznych. Nieprzestrzeganie tego przepisu naraża przedsiębiorcę aptecznego na sankcję w postaci: grzywny (do 50 tys. zł), jak również utratę zezwolenia na prowadzenia działalności aptecznej, w przypadku niepodporządkowania się decyzji nadzoru farmaceutycznego o zakazie dalszego stosowania reklamy aptek. Lewiatan swoją skargą oparł o wyrok Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu w sprawie DocMorris (C-322/01); polskiej regulacji zarzucił dodatkowo naruszenie unijnej zasady proporcjonalności, jak również wyjście poza ramy prawne unijnej dyrektywy lekowej 2001/83/WE. http://sed3ak-pro.mo...m-w-luksemburgu Hipokryzja przeciwników zakazu reklamy aptek Czym jest hipokryzja? Według Słownika Współczesnego Języka Polskiego „hipokryzja” to (z grec.): „postawa charakteryzująca się udawaniem posiadania pewnych zalet, uczuć, których w istocie się nie ma, wybieraniem tego, co dobre dla siebie – wbrew głoszonym otwarcie poglądom; obłuda, dwulicowość, nieszczerość” (t. 1, s. 305). Jeszcze na początku ub. roku, pewne kręgi osób – lobbystów, samozwańczych ekspertów, profesorów – na specjalnie na tę okoliczność zorganizowanych spotkaniach i konferencjach przekonywały, że zakaz reklamy aptek – prawo obowiązujące od 1 stycznia 2012r. – doprowadza do moralnie wątpliwych sytuacji, w której „aptekarz donosi na aptekarza”. http://sed3ak-pro.mo...u-reklamy-aptek Zakaz reklamy aptek, czyli oświeceni i ciemniaki Dające się słyszeć gdzieniegdzie głosy, że w gruncie rzeczy reklama (w tym: reklama aptek) jest zjawiskiem dobrym i społecznie pożytecznym, gdyż przynosi tak potrzebną pacjentom wiedzę o funkcjonowaniu tych placówek, informuje o lekach i skutkach ich działania, poszerza horyzonty, to efekt głębokiej ignorancji, nierozpoznania rynku aptekarskiego, niezrozumienia relacji jakie panują na linii aptekarz – pacjent oraz emocji tych drugich. Narobiło się u nas w kraju, z bólem trzeba to przyznać, bardzo wielu ekspertów-teoretyków, zwłaszcza w dziedzinie ekonomii. Pouczają nas oni z wyżyn swoich teoretycznych wywodów, że konkurencja i reklama jest dobrym narzędziem formowania rynku, sprzyja konsumentom, wyważa ceny itd. itp. Wszystko okraszone formułkami, naukowymi regułami, definicjami etc. Mój Boże, mówią to najczęściej ludzie, którzy pomimo deklarowanego wykształcenia ekonomicznego nie mają żadnego doświadczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej. http://sed3ak-pro.mo...eni-i-ciemniaki