Nikifor

Farmaceuta ++
  • Zawartość

    389
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    22

Nikifor wygrał w ostatnim dniu 31 Marzec

Nikifor ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

133 Excellent

4 obserwujących

O Nikifor

  • Ranga

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Lublinie
  • Miejscowość
    Polska
  • Stanowisko
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy
    apteka szpitalna
  1. Najpierw o maszynach, teraz to, boję się co będzie następne...
  2. Po pierwsze to praca w aptece wiąże się z nie mniejszą odpowiedzialnością niz praca lekarza- mozna sie pomylić w wydaniu leku , mozna sprzedać lek OTc osobie która nie powinna go zazywać.konsekwencje sa powazne. Potem trzeba gnać do pacjenta, a jak nie znajdziesz adresu ni telefonu to idziesz na policje i prosisz grzecznie żeby znalezli pacjenta.
  3. No nie wiem, technik zarobi 2 tys netto, ale mgr nie zarobi juz 6 tys netto. W Niemczech nie wiadomo jaka będzie sytuacja za parę lat, ogólnie rzecz biorąc rynki w europie sa raczej wysycone farmaceutami. A dlatego że technik ma mniejsza wypłate, ma przewage na rynku, pracodawca zatrudni magistra jako minimum a reszte obsadzi technikami. Ale o tym juz było: https://iff.pl/topic/14329-czy-oplaca-sie-byc-farmaceuta/ Podsumowujac, nie obawiałbym się zalewu tanich pracowników, bo nikt nie będzie pracował za mniejsze pieniadze w aptekach niz teraz technicy.
  4. A ponadto jaki jest status 60 letniego lekarza ze specką a jaki 60 letniego farmaceuty bez własnej apteki Pytanie retoryczne.
  5. Sprzedawać w aptece moze technik w dzisiejszej sytuacji, wiec co to daje że ktos ma mgr. Wiedzy i doswiadczenie sie nie ceni w tym zawodzie tylko czy masz dobra sprzedaż. Jakby w Pl ludzie zwiazani z farmacja mieli mozliwości toby nie wyjezdżali za granicę. Multum moich znajomych wyjechało, bo tu się nie znalezli w tych realiach.
  6. Jak zniosą wizy to pojadą dalej na zachód, ominą tutejsze Eldorado Nie martwiłbym się, w Polsce zawsze będą potrzebni sprzedawcy. W Polsce tez juz jest niewiele wart. Jakbym miał dwadziescia pare lat, to ani chwili bym sie nie wahał tylko składał na lekarski.
  7. Jak dyżurowałem 10 lat temu to pamietam że otrzymałem za jeden dyżur okolo 200-300 zł. Dyżurowanie za marny dodatek do pensji to wykorzystywanie pracownika. Rok , dwa lata temu otrzymywałem propozycje dyzurów za 120 zł za dyżur, około 12 zł za godzine , za takie pieniadze nie chcialoby mi się zejść z łóżka, to kpina.
  8. Widac co niektórzy młodzi farmaceuci juz z góry zakladają i godzą się na to z pewnym ukontentowaniem że będa w ten sposób wykorzystywani, że bedą pracować w nocy za zwykle wynagrodzenie. O tempora o mores. Czas zmienic zawód
  9. "Dyżur nocny wliczony w pensję" co to znaczy?
  10. U nas obowiązuje jeszcze oprócz wszystkich powyzszych zaswiadczenie z gminy wyznaniowej.
  11. Ciekawe co to choroba odcinka lędzwiowego że pomaga tylko Tramal a lekarz nie chce go przepisać.
  12. On nie uciekł na zaplecze tylko napastnik go tam zabrał i zostawił. a potem farmaceuta wrocil i chciał pomóc policjantowi ale schował się za ladę kiedy zaczęly fruwać kule. To wydarzenie jest dobra sposobnoscią do pytania - kto oddałby zycie w obronie apteki sieciowej w Polsce i półeczek pełnych bezcennych suplemencików.
  13. Pytam znajomych ile zarabiają , są to osoby z wykształceniem średnim lub zawodowym, prace typu fabryka, budownictwo, na pelny etat, żadnych nocek( które w wielu aptekach traktowane są jak praca dzienna) Odpowiedzi brzmią 2500-3000 a nawet 4000 zł. netto
  14. Sprawdz w dziekanacie na tablicy lub online rozpiskę wykładów i miejsce. Potem idz, wejdz normalnie na salę wykładową ( przeważnie są wielkie , nikt Cie nie rozpozna ) usiadz i słuchaj.
  15. Możesz chodzić na wykłady, nie tylko na wydziale farmacji ale i innych, lekarski, prawo itp. Co innego na zajęcia w grupach, tam nie zostaniesz wpuszczony.