petek

Farmaceuta
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutral

O petek

  • Ranga

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
  • Miejscowość
    Warszawa
  • Stanowisko
    Kierownik apteki
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta
  1. Dołączam z ochotą
  2. Obawiam się, że nikogo to nie zainteresuje. Przecież to właśnie w aptekach sieciowych są "tanie" leki, a pojedynczy aptekarze to krezusy domagający się coraz większych zysków. Niestety tak nas postrzega społeczeństwo.
  3. Hasal, ja się nie upieram nad tym, że temat specjalizacji jest najważniejszy i już musi być koniecznie procedowany. Próbuję tylko wytłumaczyć, że nie należy rezygnować ze specjalizacji wyłącznie dlatego, że jej jakość jest marna. Wiele jest "marności" w naszym zawodzie, których pod dywan nie zamiatamy. Według mojej opinii nie powinno się oburzać na "kasę dla uczelni" tylko myśleć o perspektywach dla farmaceutów. Masz 100% racji, że w tej chwili są tematy ważniejsze. Forum jest od dyskusji, w której oddałem swój głos.
  4. Unikanie tematu specjalizacji to zamiatanie spraw pod dywan. Moim zdaniem dobrze, że sobie o niej przypomniano. Dokształcanie, jakie by ono nie było podnosi rangę zawodu - patrz specjalizacje lekarskie, które także nie zawsze są prowadzone tak jakby ich uczestnicy chcieli. Niemniej są i żaden z lekarzy nie myśli, żeby specjalizację zlekceważyć. Nie można być ordynatorem nie mając tytułu specjalisty. Tematu nabijania kasy uczelniom nie poruszam. Specjalizacja jest drogą zabawą. W obecnej chwili jakość kształcenia w stosunku do kosztów jest mierna. Natomiast wcale nie musi tak być w przyszłości. Osoby specjalizujące się mają jakiś tam wpływ na przebieg kształcenia, więc przynajmniej teoretycznie powinno być co raz lepiej.
  5. Dlatego pisałem, że powinno się zweryfikować kształcenie specjalizacyjne i po zmianach wspierać je. Zaniechanie dokształcania nie wpływa pozytywnie na etos zawodu.
  6. Hasal, ja bym stawiał bardziej na użyteczność specjalizacji niż na jej "darmowość". Osobiście jestem gotów zapłacić za kształcenie, o ile coś mam z tego w zamian - praktyczną wiedzę, umiejętności, czy stanowisko kierownika. Uważam, że powinno się naciskać na uczelnie w sprawie zmiany sposobu kształcenia, nie do końca blokując obowiązek specjalizacji dla kierownika. Będzie to jakiś sposób na podniesienie kwalifikacji kierowników aptek. Bez przymusu nie wszystkim się niestety chce.
  7. Moim zdaniem, idea specjalizacji dla kierownika jest poniekąd słuszna. Kierownik apteki powinien wyróżniać się poziomem wiedzy, zaangażowania nad jej pracownikami. Dlatego pomysł ze specjalizacją, ewentualnie innym egzaminem nie jest do końca bezpodstawny. Jednakże zupełnie inną sprawą jest jakość kształcenia specjalizacyjnego. Sam w zeszłym roku zdałem egzamin specjalizacyjny i po nim wcale nie czułem się dużo mądrzejszy. Nie muszę wspominać, że całość kosztowała niemało. Powinno się zmienić od podstaw podejście uczelni do kształcenia podyplomowego. Nie może być to odtwarzanie wykładów dla studentów. Uczelnie za pieniądze osób specjalizujących się mogą od nowa ułożyć programy i zatrudnić kompetentne osoby. W trakcie kursów nie zawsze było z tym różowo. Większość były to nudne wykłady, będące powtórkami ze studiów. Często dochodzi brak odpowiednich materiałów w postaci, chociażby wydrukowanych skryptów czy slajdów.
  8. Ja ostatnio wsiąkłem w The Winery Dogs. Polecam!
  9. Wtedy "nie ma takiego opakowania"
  10. Szczytny cel i warty poświęcenia. Ja też, jak zawsze, kręcę. W tym roku udało się praktycznie nie przerywać sezonu. Jeździłem całą zimę, poza dniami kiedy służby nie odśnieżały dróg dla rowerów i chodników. Nie jest źle.
  11. Ja też ciągle jeżdżę. Choć muszę powiedzieć, że dziś rano przy -8 st. nie było już tak przyjemnie. Ale to mój błąd. Nie zerknąłem przed wyjściem na termometr i nie ubrałem się odpowiednio. Od jutra ma być cieplej.
  12. I ja mam taką kartę, ale puzzla nie wpinam. Gdzieś mi go dzieciaki zgubiły
  13. Podbijam temat. Dla mnie sezon się jeszcze nie skończył. Jeżdżę codziennie do pracy - niezależnie od pogody. W obie strony mam ok. 30 km. W tym sezonie już 4500 km nakręciłem. Jakoś tak samo idzie .