olde.vixen

Nowy Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    6

olde.vixen wygrał w ostatnim dniu 27 Sierpień

olde.vixen ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

9 Neutral

O olde.vixen

Informacje o użytkowniku

  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    Praga
  • Województwo
    dolnośląskie
  • Stanowisko
    Inne
  • Miejsce pracy
    przemysł farmaceutyczny
  1. Przez kilka lat opłacałam składki po zakończeniu aptecznej kariery, też na poczatku myslałam, że może jeszcze wrócę na apteczne łono. Żałuję, że nie wypisałam się z Izby wcześniej, krew w piach , do półek uginających się pod ciężarem suplementów i do koszmarnego prawa i jego interpretacji już nie chcę wracać. A prawa się nie zrzekłam, tylko wypisałam się z Izby. Na dobrą sprawę nie wiem, czy mam jeszcze PWZ - wnioskowałam o skreslenie z listy czonków izby, nie o zrzeczenie się PWZ, i moją prośbę spełniono
  2. W ChPLach nie ma wytwórcy, tylko jest właściciel pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Jeśli już, to w ulotkach. Jesli faktycznie szukasz wytwórców, to polecam zastanowić się nad tym, gdzie można znaleźć ich certyfikaty GMP.
  3. Z ciekawości - czy pacjentko-klientka zdradziła jaki schemat dawkowania zamierza stosować przy podaniu dopochwowym?
  4. Dlaczego uważasz, że to głupie pytanie? Pytać warto Zapis dawkowania nie jest skodyfikowany, więc teoretycznie widzę możliwość, żeby zinterpretować takie dawkowanie 'odwrotnie' (chociaż w praktyce nie zetknęłam się chyba takim przypadkiem). W razie wątpliwości warto odwołać się do charakterystki produktu.
  5. Tyż mogę sprawdzić w poniedziałek
  6. O, zabawny temat, na który natknęłam się przed laty w czasie praktyki po trzecim roku (z tego, co pamiętam, wówczas kierowniczka domagała się wykonania wg farmakopealnej izotonizującej tabelki), aby po latach opisać absurd na moim młodym-gniewnym blogu. Inicjatorka watku pewnie już dawno przeprowadziła swoje "lege artis" obliczenia, jednak dla inspiracji podrzucam linka do posta rozliczjącego FP V. Uprzedzam jednak, że zlekceważyłam temat opakowań jednodawkowych w braku konserwantów - niniejszym przyznaje się do winy i przeprowadzam samobiczowanie
  7. Ja po dwóch miesiącach w aptece szpitalnej byłam tak przerażona, że nic się w otwartej nie zdążę nauczyć, że drugiego dnia stażu sama wpełzłam między magistra a pierwszy stół
  8. Kiedyś niezbyt często sprawdzałam daty ważności na produktach spożywczych, i pamiętam uczucie szoku, którego kilkukrotnie doświadczyłam, nawykła do aptecznych dat ważności, widząc że jakaś spożywka ma termin OLABOGA tylko miesięczny!