aaadelayda

Farmaceuta ++
  • Content count

    585
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    65

Everything posted by aaadelayda

  1. Porównując same gołe suplementy to nie ma nic zdrożnego w stosowaniu ich razem, jeśli tylko o to pytasz. Ale... nie znając pozostałych informacji o stanie Twojego zdrowia, trybie życia, przyjmowanych innych lekach, sposobie odżywiania nikt Ci nie da zielonego światła, bo internet to nie jest miejsce na takie rozmowy i decyzje. Jeśli nie chcesz iść do lekarza, zawsze możesz podejść do apteki. W necie takich pytań się nie zadaje.
  2. Z takich ciekawszych rzeczy dodam jeszcze ostatni przypadek na chirurgii ogólnej, chłopak po sterydach, czyrak na d...ie w okolicy zwieracza, nie udało się bez powikłań i skończyło się stomią. Ponoć częsty skutek takich nowoczesnych terapii, według lekarzy. Do rozważenia korzyści i ewentualne ryzyko
  3. No to chciałabym dwóch sprytnych i bystrych techników albo dwie bystre i sprytne techniczki do apteki szpitalnej na utworzone nowe dwa etaty. Robota we Warszawie, godziny pracy 7.00 - 16.00 poniedziałek - piątek,w weekendy i święta nie pracujemy i nie ma dyżurów, nie wymagamy doświadczenia, nawet wręcz przeciwnie, chętnie przyjmiemy świeżynki, a można się dużo nauczyć. Z mniej przyjemnych rzeczy: szpital wielki, więc i roboty dużo, ale w sumie gdy będzie nas więcej, to może jednak roboty zrobi się mniej , pensja - szału ni ma, ale zawsze na czas + dodatek stażowy. Kontakt na priv proszę, podam wtedy adres mailowy do wysyłki CV i numer telefonu. Zapraszam, nie gryzę .
  4. Nie ma już działu z ogłoszeniami o pracy. Można tutaj w tym dziale? Czy jakieś wielkie przestępstwo popełniam?
  5. Lunak, jakie to szczęście, że też masz taką prywatną opinię (Y). Nic dodać, nic ująć. A rybą i szlifierką kątową zrobiłeś mi dzień
  6. Nie przerywasz. Pilnujesz, żeby w diecie były kiszonki i fermentowany nabiał. Przynajmniej kilka razy dziennie. Przynajmniej jeszcze miesiąc po zakończeniu brania antybiotyku. Mikrobiota jelitowa odbudowuje się nawet do roku po zakończonej antybiotykoterapii, a jej brak ma wpływa na inne funkcje organizmu. Dlatego trzeba tak kombinować w życiu, żeby uniknąć antybiotyków.
  7. Plik zapisany w 2016 , przekopiowany stąd, z jakiegoś wątku, nie wiem, czy Wam się przyda: Poniżej moje wrażenia z egzaminu z podziękowaniem dla wszystkich.docx
  8. Dlaczego mężczyznę? Bo rzadko która kobieta da radę w aptece szpitalnej dużego, kilkusetłózkowego szpitala. To jest ciężka praca fizyczna. Ogłoszenie, owszem niezgodne z prawem, ale wcale mnie nie dziwi, że woleliby chociaż jednego faceta, który co tu ukrywać, według przepisów BHP ma większy limit podnoszenia ciężarów Ja, kiedy szukam faceta, maluję kobietom robotę w najczarniejszych barwach, żeby same rezygnowały, bo nie mam ochoty wysłuchiwać potem, jak im ciężko. Widziały gały, co brały. Nawet jeśli któraś się zdecyduje na pracę, to zazwyczaj obiektywnie oceniła swoje możliwości, nie zrobi sobie krzywdy i nie przeszarżuje. Ale połowa personelu, to i tak chore kręgosłupy, nadgarstki i kolana. Więc daję pod rozwagę pracę w aptece szpitalnej - czy warto?
  9. Bomby? IPP zwiększają szybkość wchłaniania pseudoefedryny, ale jak to wyglądałoby szczegółowo, zwłaszcza w Twoim przypadku, nikt nie wie, więc może lepiej sobie odpuścić cirrus, a przyjmować gołą cetyryzynę?
  10. Optowałabym za nazwą infuzorka czyli naczyniem do sporządzania odwarów, naparów, być może chodziło też o dzisiejszy perkolator, ale to naczynie do wytrawiania surowca roślinnego na zimno, np. alkoholem, a pierwszy nazwa infundryk kojarzy mi się bardziej z infuzorką i imbrykiem.
  11. Za 3.5 nikt nie chce przyjść do mnie do roboty. Chyba, że uprawiasz również zawód "żona" i w aptece będziesz głównie czytać internet, to może nie będzie Ci przeszkadzała taka pensja.
  12. miało być umiarkowanym, ale coś nie pykło
  13. Zakładam, że nie masz wykształcenia medycznego lub farmaceutycznego i zadałaś zwykłe pytanie, a nie rzucasz wędkę z robakiem, żeby się zabawić cudzym kosztem. Postaram się wyjaśnić jakoś łopatologicznie. Sposób dawkowania jest uzależniony od tego, w jaki sposób dana substancja zachowuje się w organizmie. Przyjmując najbardziej standardowe jej losy, np. po połknięciu tabletki... wchłania się ona z przewodu pokarmowego do krwioobiegu i wzrasta jej stężenie we krwi, po czym po osiągnięciu maksymalnego punktu zaczyna opadać, a jeśli nie przyjmiemy kolejnej dawki, stężenie leku spadnie po jakimś czasie (krótszym - kilka godzin lub dłuższym - kilkanaście godzin a nawet czasem dni) do zera. Aby potrzymać efekt terapeutyczny leku należy podawać substancję z taką częstotliwością, aby jej stężenie utrzymywało się w zakresie nas interesującym. A interesuje nas najniższe możliwe stężenie terapeutyczne i unikanie stężeń toksycznych. Po to są wykonywane badania, żeby ustalić te stężenia i sposób dawkowania, który będzie jak najbardziej efektywny i jak najmniej szkodliwy. Jeśli zamiast regularnego stosowania ustalonego przez producenta, zaczniemy wprowadzać modyfikacje na własną rękę, np. zwiększając dawkę i wydłużając okres między dawkami, skutkiem tego będzie brak efektu terapeutycznego, a nawet może być uszkodzenie ważnych narządów w efekcie wzrostu stężeń do poziomu toksycznych. Są leki, gdzie Twoja modyfikacja nie będzie miała przykrych skutków, np. stosowanie magnezu...można raz na dobę wziąć wszystkie tabletki, a można podzielić je na kilka dawek w ciągu doby. Jednak nadal ten ostatni sposób będzie bardziej efektywny, gdyż większe stężenia magnezu i tak nie zostaną przyswojone przez organizm, a jego nadmiar zostanie z organizmu usunięty.. Ale są też leki, gdzie zmiana dawkowania jest bardzo niebezpieczna. Dlatego dla laika bardziej wskazanym jest pilnować się zaleceń lekarza lub producenta, jeśli nie rozumie idei tychże zaleceń.
  14. Nie udzielamy przez internet informacji o leczeniu lekami, zwłaszcza na receptę. Nie znamy wszystkich istotnych faktów, a nasze napisane słowa zostają jako dowód i mogą świadczyć przeciwko nam, gdy pacjentowi coś się stanie po zastosowaniu, na ogół na pewno błędnie, naszych wskazówek. Po takie informacje należy zgłosić się do lekarza lub farmaceuty w aptece stacjonarnej, przedstawiając mu receptę, podstawie której będzie mógł dokonać rzetelnej oceny sytuacji, a nie czytać opowiastki w necie, które często zawierają błędy i niedopowiedzenia.
  15. O sztandy się kłóciłam i wykłóciłam się. Nie przesypujemy u mnie w aptece. W rozporządzeniu nie ma nic, że muszą być przesypane po otwarciu.
  16. A ja się nie zgadzam z tymi dumpingowymi cenami. Już kiedyś tu pisałam, że skoro Bayer jest skłonny za pośrednictwem hurtu sprzedać tabletkę xarelto za 1 zeta do szpitala, to znaczy, że każda wyższa cena jest nieuzasadniona i jest jedynie zachłannością firmy. Tym bardziej mnie dziwi, że NFZ zgadza się na takie machlojki i uczestniczenie w refundacji, zamiast ich zgwałcić i zmusić do obniżki ceny. Teraz też wizę, że jedynym wyjściem jest powrót do acenokumarolu i pokazanie pajacom z Bayera drzwi oraz tortu pokrojonego w inny sposób. Wtedy dopiero wezmą się do roboty i przestaną nas okradać.
  17. To prawda...jesteśmy audytowani przez krakowskie Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia i jakkolwiek akredytacja nam potrzebna jak psu na budę, to sporo rzeczy nas nauczyli, zarówno na audycie, jak i na szkoleniach. Wiele ułatwia w ustawianiu na nowo procesów.
  18. Nie mam pojęcia, czy są jakieś kursy dedykowane, ale spróbowałabym poszukać od drugiej strony, czyli popytać o guru zarządzania jakością i zobaczyć, gdzie wykładają i dopiero tam pytać o zajęcia. Przedstawić dokładnie swoje potrzeby, czasem to skutkuje organizacją poszukiwanego kursu przez uczelnię.
  19. Proszę się zwrócić do lekarza. Ma obowiązek wszystko wytłumaczyć.
  20. W którym miejscu, to, co napisałam, jest niezrozumiałe? Sytuacje wspomniane przez Ciebie zdarzają się każdemu i jeśli uważasz je za dyskomfort w swoim życiu wymagający naprawy, to leki, które zaproponowałam są optymalnym wyjściem. Nikt tutaj nie zaproponuje Ci leków Rx. To forum farmaceutów, przez internet szczęśliwie jeszcze nie ma możliwości leczenia., więc jeśli propozycja Cię nie satysfakcjonuje, musisz udać się do lekarza.
  21. Przy takim profilu "nerwicy" i "zaniepokojenia", czyli praktycznie żadnym, zawsze proponuję pacjentom kurację ziołowymi lekami uspokajającymi. Co prawda trzeba je stosować przez dłuższy czas, ale efekt terapii utrzymuje się długo i radzenie ze stresem odbywa się śpiewająco. Nie ma większego znaczenia, jaki to będzie preparat, ważniejszy jest czas przyjmowania: miesiąc - dwa (najlepiej na noc niewielkie dawki). Leki, o których piszesz, dają jedynie doraźny efekt - zawieszają system i po czasie ich działania organizm wraca do punktu wyjściowego, zaś ziołowe korygują reakcje organizmu w dłuższej perspektywie.
  22. Rekomendacje EAU.pdf samoleczenie_antybiotykami.pdf uklmoczowyinternet.pdf
  23. Bialmed z Białej Piskiej, albo Baxter bezpośrednio.
  24. No...nie mów, że żaden. Ja tam czuję się na siłach Może nie jest to chleb powszedni w szpitalu, ale zdarzają się różne zagwozdki do rozwiązania. A biorąc pod uwagę szpitale kliniczne, tam zdarza się to jeszcze częściej, że pytają farmaceutów o zdanie. Są to na ogół młodzi lekarze, którzy czasem nie czują się pewnie w natłoku leków pacjenta, ale zawsze coś.