lunaak

Moderator
  • Zawartość

    2797
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    201

lunaak wygrał w ostatnim dniu 21 Sierpień

lunaak ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

710 Excellent

O lunaak

  • Ranga
    Alchemik Receptury

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    Greater Manchester
  • Województwo
    mazowieckie
  • Stanowisko
    Inne
  • Miejsce pracy
    apteka szpitalna
  • Zainteresowania
    Różne

Ostatnio na profilu byli

246124 wyświetleń profilu
  1. Bardzo proszę o założenie nowego tematu w dziale receptura-> leki jałowe
  2. Nie, nadal nie rozumiesz. Chodzi tylko o prawo poslugiwania sie tytulem farmaceuty. Jesli takiego prawa nie masz to jak chcesz pracowac na tym stanowisku? Jako kto? Jako Pharmacist nie mozesz. Mozesz jako "a person with a pharmacy degree". Pytanie czy dany pracodawca to zaakceptuje i to zawrzyj w zapytaniu. To wbrew pozorom jest wazne. Jesli nie masz rejestracji w GPhC to nie jestes farmaceuta. Jestes osoba po ukonczonych studiach farmaceutycznych. Poczytaj o tym w innych watkach na tym forum, bo schodzimy z tematu dlatego zamykam.
  3. Nie odpowiada. Robisz założenia przy ignorowaniu faktu, że nie możesz posługiwać się tytułem "Pharmacist" na terenie UK. Jeśli ktoś bez rejestracji podchodziłby do takiego stanowiska, to jako osoba "with a degree in pharmacy" z wyjaśnieniem, że rejestracji nie posiada. Dwa powody: firma może poprosić o dowód rejestracji lub sama sprawdzi; rejestrator może wparować lub przypadkowo może się wylać używanie tytułu, a oni tego pilnują.
  4. @Slawomir czytaj uważnie to co znajdujesz. To nie jest oferta pracy tylko opis stanowiska dla absolwentów. Cos a'la perspektywy tylko dla pracowników. Jedyne co jest dla Ciebie przerażające w tym opisie to to, że badaniami w UK zajmują się nie tylko farmaceuci, ale o tym już wspominałem.
  5. W kwestii zaświadczenia z NIA sprawa jest trochę mętna, bo we wniosku nie ma ani słowa o historii zatrudnienia w aptece: http://nia.org.pl/dat/magazyn/WNIOSEK_farm_UE_1_2012_06.pdf mimo wszystko jeśli wpiszesz jako stanowisko "sprzedawca frytek" to raczej sie to nie wliczy. Czy wliczy się magister farmacji "specjalista do rejestracji leków" w firmie farmaceutycznej niestety nie wiem gdyż nie znam nikogo kto by był w takiej sytuacji. Jeśli chodzi o pracę w UK jako Pharmacist - nie masz takiego prawa dopóki nie otrzymasz rejestracji. W UK nie jest tak jak w Polsce, że mgr farm. może używać tytułu bez rejestracji i pracować jako taki. Tytuł farmaceuty (magistra farmacji) oraz technika farmaceutycznego są prawnie chronione, bezwzględnie. Odnośnie stażu to nie wiem o który teraz Ci chodzi, bo trochę w tym wszystkim się już gubimy. Jeśli chodzi o praktyki po III roku czy praktykę półroczną to raczej nie, bo opiekun praktyk musi mieć możliwość monitorowania praktyki angielska język trudna język dla typowy pracownik polska uczelnia wyższa musi być zrealizowany pełny program praktyk, a to jest niemożliwe w angielskiej aptece, chociażby ze względu na brak izb recepturowych. w mojej ocenie istnieje mikroskopijna szansa na realizację programu w niektórych aptekach szpitalnych w Anglii, które wydają leki gotowe i mają pracownie aseptyczne i czasami nawet izby recepturowe (nie wszystkie). Dostać się na takie coś będzie za każdym razem oznaczało wyjątkowy wyjątek i bez woli współpracy ze strony brytyjskiej - nie ma szans. Staże w firmach to co innego i trzeba uderzać bezpośrednio. Odnośnie Kanady i pracy w firmie farmaceutycznej - ponownie odsyłam do kanadyjskiego rejestratora oraz urzędu imigracyjnego. Pierwszego zapytaj czy możesz używać tytułu bez uznanego dyplomu i rejestracji, w Kanadzie. Imigracyjnego zapytaj czy otrzymałbyś taką wizę. Oni mogą odsyłać Cię do konkretnych ogłoszeń, aby ustalić czy firma jest skłonna wystąpić o sponsoring wizowy kandydata z zagranicy.
  6. @Slawomir może najpierw spróbuj wyjaśnić swoją sytuację z organami rejestrującymi farmaceutów w krajach docelowych, bo na razie to zbierasz zbitkę legend i podań ludowych o tym. Jeśli chodzi o UK to jest w miarę sprawa jasna - rejestrujesz się po ukończonych studiach i odbębnionej praktyce. Wszyscy zazwyczaj zapominają tutaj dodać, że do wydania zaświadczenia z NIA potrzeba 3 lata stażu w PL , wiec i tak od razu po studiach do UE (UK) nie pojedziesz pracować. I jeszcze dodatkowo do UK język zdany jako IELTS 7.0, więc od razu tego nie ogarniaj, bo wynik jest ważny chyba rok czy coś. I na koniec - to i tak nie wszystko a poza tym to i tak się zmieni już od przyszłego marca kiedy koncertowo zacznie grać Brexit. Wątpię aby wymóg stażu iluśtam letniego się zmienił po Brexicie. Już teraz możesz o to zapytać bezpośrednio w izbie https://www.pharmacyregulation.org/ GPhC Co do Kanady, warto żebyś ustalił prowincję i uderzył z zapytaniem o rejestrację bezpośrednio, bo to może być inaczej od prowincji do prowincji. Dodatkowo warto poczytać o wizach pracowniczych, sponsoringu i na czym to wszystko polega. Na te pytania odpowie urząd emigracyjny. Uważaj na prywatne firmy prawnicze, rewelacyjnie udają rządowe strony i "chętnie pomagają" w załatwianiu formalności, oczywiście za kasę.
  7. Spoko. Na razie masz i tak dobrą pozycję gdyż jeszcze jesteś na studiach i teraz masz szanse jeszcze na bezpłatne praktyki czy staże zawodowe, zakładam, że zakwaterowanie masz w miarę tanie albo z Rodzicami. Warto proaktywnie się zgłaszać do firm. Przeszukaj ogłoszenia na CRA w pracuj.pl albo pl.indeed.com i normalnie pisz do nich. Weź nawet stare ogłoszenia, nieaktualne - to będzie Ci łatwiej odnaleźć firmy, które takie pozycje mają. W liście prosto z mostu - chcę zobaczyć o co chodzi, popatrzeć, pozamiatać, przynieść, odnieść, zrobić herbatę, na dwa tygodnie, może miesiąc albo dłużej. Może ktoś się zgodzi i Cię wpuści. Będzie to trudne gdyż firmy bronią się przed agentami, a podobno rekrutują już takich wśród studentów co by nie wzbudzać podejrzeń Takie doświadczenie jest bezcenne, bo będziesz już wiedział czy Ci to w ogóle pasuje. Pomyślałbym też nad taką akcją w kierunku zapraktykowania przy stanowisku specjalisty do spraw rejestracji leków.
  8. Nie wyciągaj jednomilimetrowych wniosków, bo Ci badania kliniczne kołkiem w gardle staną. Nie było mowy o dorabianiu czy rozmienianiu się po robocie tylko o dodatkowym zawodzie jeśli masz do tego zdolności, czas i kasę w inwestycje w szkolenia, które są drogie, czy nawet studia. Konrad z Effim znaleźli sobie niszę i niech im Słońce przygrzewa przez cały rok. To jest jedyne sensowne przedsięwzięcie w zakresie opieki, które znam na ten moment. Jednak w chwili powstania drugiej takiej firmy - rynek zacznie się rozcieńczać. W takim momencie chłopaki mają już zaplecze i mogą organizować szkolenia także z innych gałęzi farmacji. To jest dywersyfikacja. Przecież nie pójdą montować kranów aby dorobić. Odnośnie znajomego od baz danych to on kosi nie w przypadkowych magazynach tylko obsłudze baz programów farmaceutycznych aptek i hurtowni oraz stawia systemy obsługi, więc trudno mówić o tym jako oderwanym od farmaceutycznej rzeczywistości. W przypadku kompletnego dna to ten gostek ma już na ścianie certyfikaty Oracle, który kosztuje majątek i otwiera wiele drzwi. Także tego. .. Nie wpadnij w pułapkę pryncypiów i otwórz się na inne, pokrewne możliwości, a nie tylko badania i badania. W kolejce czekają inni, a jak jest duża podaż to można stracić zapał do tego i szybko się wypalić. Znam takie przypadki z mojego podwórka. Badania i próby kliniczne w NHS w powiatowych szpitalach to jest ciepła posadka dla osoby, chcącej na spokojnie doczłapać się do emerytury. Otacza się grafami, narzuconymi schematami i tak sobie wypełnia papierki. Zero kreatywności. Wielu szlag trafia na takim stanowisku i spadają do przemysłu.
  9. Jak najbardziej ma rację. Czasy unifikacji zawodowej są w odwrocie, chyba że się lubi tkwić w miejscu (w tym zarobkowo) akceptuje się taki stan i niewiele spodziewa po sobie. Można to pogodzić ze swoim hobby, np. informatyka z farmacją. Mam wielu znajomych, którzy dorabiają jako specjaliści od baz danych i logistyki i koszą przyzwoite stawki w Polsce za takie zdalne robótki plus jeszcze apteka. Mój znajomy farmaceuta w Anglii jest też agentem nieruchomości i też kosi. Ja też nie siedzę tylko w farmacji i nie mogę narzekać. Jak się jedno wykopyrtnie to zawsze jest drugie, a raczej trzeba zaakceptować fakt, że farmacja apteczna ma ograniczone możliwości zarobkowania w modelowej aptece angielskiej, a co dopiero polskiej.
  10. Albo klarowac przez szklany g3-g4 i sterylizować w autoklawie albo sączyć przez .22um. Literature o butelce ciśnieniowej i suszarce przeznaczyć na makulaturę.
  11. To jest suplement diety, miernej jakości. Należy skupić się na dobrze zbilansowanej diecie w pierwszej kolejności. A sam wyrób można stosować w zasadzie jak długo się chce jeśli się jest zdrowym, dorosłym człowiekiem.
  12. Alan.tan w kremie jest przyzwoity, względnie jakikolwiek pantenol w sprayu jeśli bardzo szczypie. Jak to się objawia?
  13. 1. Nie - nie wpuszczą cię na rynek pracy, nostryfikacja to prawie studia od nowa. 2. Tak. Bo i tak masz do przodu. Znasz polski a to się przydaje, dużo naukowców jest z PL 3. Otwórz umysł na świat. Nie pozwól aby ściągała cię w dół religia, nacjonalizm czy rasizm. Nie słuchaj ludzi którzy ci mówią ze coś się nie uda.
  14. Teraz będzie nieprzyzwoicie ciężko gdyż pewnie wejdą wizy, sponsoringi i inne cuda wianki dzięki niepiśmiennej części narodu brytyjskiego. I owszem, to jest piętno już dzisiaj, a będzie jeszcze trudniej. Jeśli chemik i biochemik na rozmowie udowodni, że wie więcej od Ciebie to wezmą ich. Tylko w Polsce masz syndrom masturbacji dyplomem, to że jesteś farmaceutą nie znaczy, że wiesz co robisz. Tylko w Polsce za pewnik bierze się staż pracy mimo tego, że w większości przypadków są to bezwartościowe, powielane przez wiele lat błędne czynności i przyzwyczajenia. Popatrz na swoich wykładowców i sam sobie odpowiedz czy dobrze znoszą krytykę tego co robią gdy spostrzeżesz, że coś jest nie tak czy to w labie czy wykładzie. Polacy są nerwicowcami i nie przyznają się do błędów dlatego tak często tuszuje się błędy medyczne w Polsce, zresztą nie tylko te. Dlatego duży nacisk kładź na angielski i niemiecki. Może nie tylko dlatego aby ewentualnie wyjechać za chlebem, ale po to aby rozumieć dokumentację i doniesienia naukowe a tych jest, jak mawiają prości ludzie - kupa. Jak patrzą na na mój dyplom? Może inaczej - jak patrzą na mnie i kto? Współpracownicy w obecnej firmie najlepiej by chcieli mnie zobaczyć w kolorze blado-sinym, w pobliskim zbiorniku retencyjnym gdyż teraz jako QA będę im jako emigrant i w sumie wciąż nowy pracownik, mówił jak mają pracować. To są osoby głównie po chemii i fizyce, które także startowały na to stanowisko. Nie mają doświadczenia w farmacji. Pracują w tej firmie o kilku lat a wciąż nie widzą, że mają zmywać sporicidal po 15 minutach za pomocą sterylnego IPA 70%. Nie kumają, że sporicidal może znaleźć się produkcie gdyż nie odparowywyje bez resztkowo. Aczkolwiek są zawsze pierwsi aby podłożyć Ci wieprzka i podkablować do szefostwa o tym, że masz drugą pracę po godzinach, co wyczaili zaglądając Ci przez ramię do portfela (wizytówki). Taka codzienna urocza współpraca z północnymi Brytyjczykami. Sielanka.
  15. Farmaceuci w aptekach ogólnych w UK zarabiają mniej w porównaniu z NHS. Poczytaj tez ile badań klinicznych prowadzi się w Pl a ile w UK. Ja nie wiem, ale raczej mniej w PL wiec koordynatorów potrzeba mniej. Masz jeszcze konkurencje w postaci biochemików i biotechnologów, którzy są tez zainteresowani tą robotą.