MaciejStuttgart

Nowy Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O MaciejStuttgart

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    nie dotyczy
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    koło
  • Województwo
    wielkopolskie
  • Stanowisko
    nie dotyczy
  • Miejsce pracy
    nie dotyczy
  1. Dziękuję za odpowiedz, ale to nie są korzonki. 10 lat temu dżwigłem i aż upadłem z bólu. Mam to od tamtego czasu. Ale . Ostatnio po 10 godzinnej jężdzie samochodem nie mogłem wysiąść z auta, rano wstanie z łózka to zsuwanie się na podłogę na czworaki i próbuję wtedy jakoś sie podnieść. Nie moge założyć skarpet, ból jest do nie zniesienia, A teraz o lekarzu, Najpierw dał mi po 3 serie po 10 ukłuć w okolice dolnej kręgosłupa. Efekt , nic. Żadne maści ani plastry nie pomagają. Dał mi na tomografie skierowanie i te tabletki. W dolnej części kręgosłupa czuje jak mnie pali wszystko w środku. Im więcej sie ruszam tym bardziej boli. Nie jestem wstanie unieść wiadra z farbą. Największy problem to uniesienie rąk do góry i najlepsza pozycja do chodzenia to pozycja Garbatego, jest mi wtedy najwygodniej. Jeżeli ten doktor mnie leczy na korzonki to musze mu pogratulować. Problem w tym że że boli mnie od pracy, jak wezmę zwolnienie to wywalą mnie z pracy, jak wywala z pracy nie mam ubezpieczenia, jak nie mam ubezpieczenia to sie nie lecze, jak sie nie lecze to nie moge pracować. Błędne koło.
  2. Witam serdecznie, mam na imię Maciej. Przyjaciele, pracuje w Niemczech i korzystam z ich służby zdrowia. Ale mam mały problem. Rozpocząłem leczenie u ortopedy na chorobę zwaną w Niemczech Wurzelreizsyndrom (nie wiem jak to po polsku, prośba o pomoc w nazwaniu tego wyrazu w języku polskim), Otrzymałem od lekarza receptę na leki. Oczekuję na tomografię komputerową i mam brać te tabletki. Wykupiłem raz receptę i zażywałem te tabletki, po czym umówiłem się na wizytę u lekarza znów przed świętami, ale moja firma wywaliła mnie 300 kilometrów od Stuttgartu do pracy, i termin u lekarza mi przeszedł koło nosa. Nie mam tabletek, prawie się nie ruszam z bólu , i zamierzam iść jak najprędzej do polskiego lekarza. Bo nie dotrwam do 9 stycznia kiedy to wróce do Niemiec. Ale nie wiem jak nazwać tą moją chorobę po polsku, oraz lek który miałem na niemieckiej recepcie. Jeden lek to Diazepam 5mg, i on wystepuje w naszeych aptekach, ale nie moge znależć nic po polsku na temat leku diklofenak 75mg. Jak on się nazywa po polsku? I jak nazywa się ten mój uraz. Proszę o pomoc. Pozdrawiam Maciej