Rinia

Nowy Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

O Rinia

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa
    nie dotyczy
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    Mazury
  • Województwo
    warmińsko-mazurskie
  • Stanowisko
    Technik farmaceutyczny
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta
  1. U nas niestety też jest to praktykowane ;/. Jestem na stażu prawie rok i w sumie od początku pracuję jako technik na stażu + pomoc apteczna (sprzątanie, sprawdzanie i roznoszenie towaru itp.) Na początku wolontariat, a po 3 miesiącach dostaję za to sprzątanie +250zł do pensji stażystki. Ale uważam, że nie jest to warte tych pieniędzy i tego ciągłego latania ze szczotą, czy szmatą kiedy akurat nie ma pacjentów. Najgorsze jest właśnie to, że sprzątasz, nagle przychodzi Ci kogoś obsłużyć i podchodzisz do pacjenta cała zmachana itd. ;/. Bardzo mocno zastanawiam się, czy z tego nie zrezygnować, bo to naprawdę, przynajmniej dla mnie, upokarzające, mimo tego, iż jestem tylko na stażu.
  2. Jak dla mnie Hepa.slimin. Może nie z powodu samego składu, ale dlatego, że klienci u nas kupują go, bo "podobno odchudza, tak mówili w reklamie". Szkoda mi ich naiwności i ślepej wiary w to co usłyszą w TV...
  3. Tak jest dokładnie u nas odnośnie do tych plakatów. I jeszcze: "Gwarancja 100% realizacji recepty"... Co do sieci, to hm... Taka na "D" chyba wszyscy wiedzą o jaką chodzi.
  4. "Poproszę wszystkie leki z tej recepty oprócz tego od sikania"
  5. No tak... U nas jedna śmieszna w sumie sytuacja była, kiedy pewien pan oznajmił, że specjalnie przyszedł do naszej apteki, bo tylko my realizujemy recepty dla seniorów! Żadna inna w mieście tego nie robi! Kiedy spytałam skąd ma takie informacje i uświadomiłam go, że każda apteka ma obowiązek od dzisiaj taką receptę zrealizować, to powiedział mi, że dostał ulotkę (naszej sieci) i w tej ulotce było napisane, że u nas wykupi recepty na "S", a dodatkowo tak mu powiedział pan doktor. No to mu odpowiedziałam, że rzeczywiście ta ulotka pochodzi z naszej apteki i logiczne jest, że ta sieć nie będzie reklamować konkurencyjnych aptek, to nie chciał słuchać, tylko stwierdził, że się z nim droczę i widocznie nie jestem zorientowana, co się dzieje w innych aptekach, bo tam jak byk pisało, że TYLKO w naszej sieci. No cóż... Koleżanka stwierdziła, że może lepiej, że tak myśli, to będzie zawsze tylko do nas przychodził wykupować leki Tyle wrażeń na dzisiaj. Poza tym wszystko bez zmian
  6. Po pierwszym dniu wejścia ustawy dot. 75+ stwierdzam, że nie było tak źle. Dałyśmy radę A Wam jak poszło?
  7. Szare mydło w kostce, nożyczki, imbryk (!)... No i dość często pacjenci pytali o wodę do picia, a z racji, iż apteka w przychodni, to postanowiliśmy w końcu zamówić kilka butelek 1,5 l (tylko takie w hurtowni) i jak na złość już nie pytają... Taki paradoks O ksero też często się zdarza prośba, no i nagminne: "Czy miałaby Pani rozmienić...?" A w kasie same 100