KalaNag

Farmaceuta
  • Zawartość

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

KalaNag wygrał w ostatnim dniu 19 Grudzień 2017

KalaNag ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

2 Neutral

O KalaNag

  • Ranga

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    CM Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy
  • Izba Aptekarska
    Pomorsko-Kujawska Okręgowa Izba Aptekarska
  • Miejscowość
    Bydgoszcz
  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Stanowisko
    Kierownik hurtowni
  • Miejsce pracy
    hurtownia farmaceutyczna

Ostatnio na profilu byli

271 wyświetleń profilu
  1. Wróble z okolic INFARMY ćwierkają, że MZ pracuje nad wydłużeniem okresu na wdrożenie raportowania i jeszcze dłuższe zaniechanie karania. Inne, nazwijmy to, mazurki, ćwierkają, że komunikat o zaniechaniu karania będzie już w styczniu. Mi składa się to w pewną całość: Ustawy PF nie zmienią tak łatwo, więc od 1 stycznia prawo będzie obowiązywało. Ale zaniechają karania, bo nie dobiorą się takiej ilości aptek do tyłków. Gdyby to był sam hurt, to inna sprawa. Ale w tym siedzi cała polska farmacja, a to może być za duży kęs nawet dla MZ (bo że dla CSIOZu to sami mamy dowody). Ale nie zmienia to w żaden sposób faktu, że "Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba." A zatem będę do końca roku drążył temat i wydrążę ile się da.
  2. CSIOZ poprawił zakładanie kont w środowisku produkcyjnym ZSMOPL. Nie wiem jeszcze czy działają certyfikaty w środowisku produkcyjnym. Niemniej zaczynam się obawiać, że ZSMOPL faktycznie wejdzie w styczniu na wariackich papierach. Jak rozmawiałem po aptekach, to nie mają zielonego pojęcia o co chodzi. Wśród znajomych w hurcie też dezorientacja. To jak, cała para naprzód i ruszamy za mniej niż 4 tygodnie? A po nas choćby potop?
  3. Za półtora roku wszyscy zapłacą za czynniki 2D do antyfałszywki. Niebawem apteki zapłacą pośrednio za ZSMOPLa dostawcom oprogramowania. A hurtownie zapłacą realnym przelewem informatykom. Powiem tak: jak wejdzie Dobra Praktyka Apteczna, to dopiero będzie płacz. Bo jak płakali wytwórcy przy GMP, a potem hurtownie przy GDP, to było ich po prostu za mało, by ktoś to usłyszał. Klawiatury na wkładaną kartę są prawie w każdym banku na stanowiskach operacyjnych, czyli nie może to być drogie. Nie wiem jak z czytnikami odcisków palców, ale skoro jest to w komórce za kilkaset złotych, to też nie jest to technologia NASA. Reasumując: nie wróżę szybkiego wejścia Dobrej Praktyki Aptecznej ani metod weryfikacyjnych obecności farmaceuty w aptece. Ot, pobawiliśmy się chwilę w grę, nazwijmy to optymistycznie, intelektualną.
  4. Jeśli masz filię, dajesz kierownika filii do spółki na 1% i świadczy pracę jako wspólnik w czasie wg karty nielimitowanym, a w rzeczywistości 40h/tydz. Kwestię wynagrodzenia robicie w odrębny sposób. Zastanawiałem się nad tym jakiś czas przed rozmową w tym wątku: wszystko poza odciskiem palca sczytywanym co 0,5-1h da się obejść od strony technicznej. A jak się da od technicznej, to znajdą się tacy, co na to pójdą. I właściciele-farmaceuci, i kierownicy, i "szeregowcy". Jak wchodzi nowe prawo to w ramach rozrywki zastanawiam się kto pierwszy i jak obejdzie nowy przepis. Na AdA już jeden przepis usłyszałem: jest kierownik-słup, będzie właściciel-słup. Tylko notariusz będzie miał robotę. Nie jestem prawnikiem, więc zarówno pomysł z pierwszego akapitu, jak i ten z tego to rzeczy zasłyszane/wykoncypowane. Jak patrzę na rynek, to skłaniam się jednak ku rozwiązaniom pesymistycznym. "Taki mamy klimat". Bardzo często łatam dyżury magisterskie, bo są jednak apteki, które zawsze mają farmaceutę. Ale "mówi się" o aptekach, które się z tych wskazanych przed chwilą śmieją. Rozmawiałem o tym problemie z lokalnym WIFem i ponoć są takie braki kadrowe w inspekcji, że nie da się tego upilnować.
  5. Potrafiłem przekraczać po 300h miesięcznie w różnych aptekach, zgodnie z polskim prawem i na własne życzenie. I jasne, w takim wypadku karty bym nie zostawił. Myśląc perspektywicznie mówmy o AdA - właściciel wsadzi kartę i do przodu. A jak ktoś go zapyta, to odpowie, że ma prawo pracować i 400h w miesiącu w swojej własnej aptece. Idąc na urlop niektórzy zostawią kartę. Swoje widziałem w wielu aptekach. Jak komuś dzieci w domu płaczą i kredyt trzeba spłacać, to ludzie idą na różne kompromisy. Nie udawajmy, że nie znamy takich przypadków. Przy antyfałszywce wspomniałeś o eksporcie z hurtowni farmaceutycznych. Ale chyba obaj wiemy, że są w to zamieszane też apteki. W tym również apteki należące do farmaceutów. Jak wejdziemy na rejestry medyczne, to zobaczymy 34 000 nazwiska farmaceutów. Jeśli mówimy o reformach to spójrzmy w lustro i załóżmy, że wszyscy święci nie są, nie wchodząc w szczegóły i motywacje.
  6. I naprawdę nie sądzisz, że pracownicy będą, po "delikatniej" sugestii szefostwa zostawiali swoją kartę wychodząc z apteki? Nie wierzę w żadnej system, który da się złamać składając ofertę nie do odrzucenia. A palca sobie nie odrąbią. Chyba, że razem z kartą wprowadzimy prawo, że jak ktoś złapie kogoś na udostępnianiu swojej karty to OROZ nie ma możliwości nałożenia niższej kary niż czasowe zawieszenie PWZ. I ktoś będzie weryfikował obsadę z częstotliwością większą niż obecnie.
  7. Antyfałszywka jest rozwiązaniem unijnym, a problem ze sprzedażą "na haśle magistra" jest nasz, lokalny. Może warto byłoby zainicjować osobny wątek jak udowodnić, że po drugiej strony klawiatury jest magister farmacji. Zabrzmi to jak s-f, ale teraz nawet komórki mają skanowanie odcisków palców, a proces trwa ułamek sekundy. Tym sposobem byśmy mieli chociaż jednego magistra na zmianie, choć pewnie by biegał użyczając palca na wszystkich stanowiskach. Raportowanie grafików, o czym się kiedyś mówiło, łatwo da się obejść bez kontroli, czy są one zgodne z rzeczywistością.
  8. I tak zbliża się implementacja dyrektywy "fałszywkowej". Apteki będą musiały mieć stałe łącze z bazami zarejestrowanych opakowań. Wg mnie najlepiej byłoby i tracking i antyfałszywkę wprowadzić razem.
  9. Kilka dni temu słyszałem, że jednak przełożą implementację ZSMOPL, być może nawet o rok. Podobno nawet CSIOZ ma z tym problemy na własnym podwórku. Póki nie ma zmiany prawa, to wszystko to tylko domysły. Niemniej sensowny jest postulat o zmianę ustawy Prawo Farmaceutyczne, potem rozporządzenie wykonawcze do ZSMOPL i przynajmniej sześciomiesięczne vacatio legis by wdrożyć je na poziomie wszystkich zainteresowanych podmiotów.
  10. Nie wiem co się dzieje w Szczecinie, ale P-KOIA już robi naloty na apteki. W tym naloty dywanowe pod tytułem jednoczesny nalot na dwie apteki by magister nie mógł między jedną a drugą "przefrunąć". Na szkoleniu z lokalnym WIFem usłyszałem też o nalotach nocnych i weekendowych. Oczywiście, taki nalot dotrze tylko do części aptek. Ale w kujawsko-pomorskim wielu właścicieli obawia się już takich kontroli i zatrudnia magistra na zmianie. Zwłaszcza, co ciekaw, apteki sieciowe. A jak się nie ma obsady, to nawet uzyskać zezwolenie na nową aptekę ciężko. Więc zanim wszystkie dziury załatają absolwenci, trochę wody w Wiśle (Odrze?) upłynie. Podobno rocznie ok. 150 farmaceutów wybiera emigrację. Póki co bezrobocia nie ma, choć faktycznie, na korzyść farmaceutów zawsze działa niska liczba absolwentów niezależnie od pojemności rynku.
  11. Jakiś czas temu wydawało się niektórym, że to tylko teoria. Teraz zmienia się orzecznictwo zarówno sądów powszechnych jak i rzeczników odpowiedzialności zawodowej w Izbach. Ciekawe opracowanie znalazło się też swego czasu na stronie GIFu.
  12. Na terenie P-KOIA są już farmaceuci z zawieszonym PWZ właśnie za odwrócony łańcuch - czytałem papiery z Izby (z wyciętymi danymi osobowymi). Jeśli produkt wchodzi do apteki, to kierownik nie może się bronić nagłą ślepotą. Jeśli rzeczywiście nic nie wie, a całość szła tylko papierami, które nawet nie widziały apteki, to inna sprawa. Nie miał możliwości wiedzieć - jest czysty.