bibi

Farmaceuta
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6 Neutral

O bibi

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Izba Aptekarska
    Okręgowa Izba Aptekarska w Łodzi
  • Miejscowość
    -
  • Województwo
    łódzkie
  • Stanowisko
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta

Ostatnio na profilu byli

317 wyświetleń profilu
  1. Jakbym mojego męża słyszała
  2. Lokal się nieco zmienił ale chyba wszyscy już powinni wiedzieć, od roku wisi tablica pamiątkowa. Pewnie macie dobre wspomnienia, opowiedzcie młodszym trochę więcej..
  3. Coś na deser, nie pożałują ani oczy ani podniebienie http://smakolykibereniki.blogspot.com/2015/05/sernik-stracciatella-bez-pieczenia.html
  4. Na początku jeździłam 50 min w jedną stronę ( oczywiście dla pieniędzy i z braku wyboru), brałam wtedy dyżur dzień, noc i dzień, ale to było męczące. Teraz nie wyobrażam sobie, żeby tracić tyle czasu na dojazd kiedy mogę spędzić czas z rodziną.
  5. Racja. Przychodzi taki moment, że już dłużej nie można robić czegoś przeciw sobie i dać sobą rządzić. Zachowania pacjentów dużo mnie nauczyły.
  6. Na komary do prądu i oliwę z oliwek
  7. Gdy został miesiąc pytam pacjenta o zgodę, jeśli brany doraźnie to z pół roku, sama czasem i rok po dacie..choć rzadko biorę cokolwiek.
  8. Żeby nie było, że tylko pacjenci przekręcają nazwy.. Moja koleżanka zaproponowała "Balsam z sadła...świetlika" Musiał być wypasiony P: paracetamol F: w tabl. czy syropie? P: yyyyy F: dla dziecka czy dorosłego? P: dla kobiety
  9. W Łodzi umawiasz się na termin i przygotowujesz 2 artykuły bądź ulotki. Pani wybiera sobie, na który temat chce coś usłyszeć i opowiadasz, przerywa Ci po jednej trzeciej tekstu i zadaje pytania: gdzie pracujesz, jakie czynności wykonujesz w pracy, jakie rodzaje leków sprzedajesz najczęściej, jakie znasz inne substancje z grupy leków o których opowiadałaś itd. Następnie mówi zdania po polsku, a Ty tłumaczysz na angielski np. proszę popić ten lek szklanką wody, nie wolno brać tego leku w ciąży itd. ( taka rozmowa z pacjentem).
  10. Witam, od 5 lat magister w sieci , Pabianice.
  11. obsługuję pacjentkę, a zza jej pleców elegancka starsza pani krzyczy: - Ile kosztuje ten krem z jaja?! - Słucham? - Ten krem z jaja! ( wskazując na kosmetyki firmy Z.iaja) Poprzedniej wiosny, żwawa starsza pani: - Coś na kamory! - Na co? - Na kamory! - Ma pani kamienie w woreczku żółciowym czy w nerkach?? (w tle słyszę zdławiony śmiech reszty personelu) - Nie! Na kamory! Żeby nie gryzły! (klepiąc się po przedramieniu)
  12. Będąc w ciąży brałam Duphaston, ponieważ miałam krwiaka, a że krwiaka ma podobno co trzecia kobieta...