Desdemona

Nowy Użytkownik
  • Content count

    29
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Desdemona

  • Rank

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa
    nie dotyczy
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    Wrocław
  • Województwo
    dolnośląskie
  • Stanowisko
    nie dotyczy
  • Miejsce pracy
    inne
  1. Witam. Ja wszystko zrozumiałam i myślę, że dobrze też wyjaśniłam dlaczego nie bardzo chciałabym stosować leki ziołowe na dłużej w sposób ciągły. Ja leki biorę w bardzo ograniczonym stopniu, nawet jeśli są ziołowe. I te ziołowe, jak już napisałam, pomagają mi doraźnie, ale nie na takie napady, podczas których bywa, że jest mi wstyd. W moim towarzystwie nie znam jeszcze takiej osoby, która nie częstymi chwilami nie razi sobie z emocjami. Na co dzień nie potrzebuję takich leków. Owszem, pójdę do lekarza, bo skąd miałabym wziąć receptę. Tyle, że chciałam już cokolwiek wiedzieć rozmawiając z lekarzem i myślałam, że tutaj znajdę jakąś poradę, bo tego szukałam, a nie sposobu leczenia. Myślałam, że to forum jest odpowiednie, bo przeglądając je widziałam inne tematy, w których były rady dotyczące długości działania leków i przez to jakieś ewentualne interakcje z innymi. U mnie to nie wystąpi, bo nie biorę innych. Kilka lat letu dostawałam takie leki: Xanax, Mianseryna, Clonazepam, Fleuksytyna. Nie każdy oczywiście doraźny, ale innego nie potrzebuje.. To było wiele lat temu. Teraz gdybym miała stosować Xanax doraźnie, to chyba musiano by mi na siłę do ust włożyć. Dlatego też podczas rozmowy z lekarzem chciałam choćby trochę wiedzieć cokolwiek na temat leków krótko działających doraźnie, bo jeśli miałabym dostać receptę na lek podobny do powyzszych, to nawet bym recepty nie brała. Mnie naprawdę interesuje coś doraźnego na kilka razy do roku. Moja kosmetyczka mówi, że doraźnie raz na ok 1 mc bierze coś z końcówką zepam, ale dla mnie to leki - siekiery. Myślałam, że może jest coś podobnego do Hydroksyzyny, ale o krótszym okresie półtrwania. W internecie znalazłam coś takiego: Triazolam, ale nie wiem jakie to ma działanie i czy jest to dobre rozwiązanie dla sytuacji sporadycznych. Ma niby od 1 do 5 godz T1/2. Może są jeszcze inne o krótkim, a nawet krótszym działaniu?
  2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Faktycznie nie mam jakiejś ciągłej głębokiej depresji, czy nerwicy i dlatego nie potrzebuję leków stale wyciszających. Nawet preparaty ziołowe nie wymagają u mnie ciągłego stosowania, gdyż czuję ich lekkie działanie doraźnie. Na co dzień nie potrzebuję nawet ich, ponieważ odbierają mi energię. Jednak zdarzają się srednio raz na ok 1,5 - 2 mc takie dni, że już nie wyrabiam i tylko wspomniana Hydroksyzyna mnie ratuje wtedy. Ale jak już napisałam, za długo ona mnie trzyma, bo tak niecałą dobę. Oczywiście na początku jest mocniejsze działanie, ale po kilku godzinach spada i mam wrażenie, że gdy już całkiem lek nie wypłuczę się z mojego organizmu, to jest na takim samy m poziomie, a mi brakuje pozytywnej energii, bo jestem "przymulona". Te rzadkie napady są u mnie dość bardzo zauważalne, gdyż niekiedy nie potrafię przestać płakać, a najgorsze, że ostatnio nawet w komunikacji miejskiej mi sie zdarzyło nie powstrzymać łez. Dobrze, że miałam okulary przeciwsłoneczne w torebce. Stąd moje pytanie o to, czy istnieje lek uspokajający o doraźnym i krótszym działaniu (tak do ok 7-8 godz)?
  3. Dzień dobry. Szukam leku uspokajajacego, o jak najkrótszym okresie półtrwania i całkowitego działania. Raczej nie biorę lekow na receptę, ponieważ zwykle uspokajające z Labofarm łagodzą mój stan napięcia nerwowego. Niekiedy jednak są sytuację, w których nie czuje w ogóle ich działania. Potrafię wpaść w długi płacz ż niewiadomego powodu, lub czuje ból brzucha i jakieś obsesyjnie myśli o stresujące sytuacji, które nie pozwalają mi się skupić ma czymkolwiek. To nie są sytuację nagminne. W tym roku było 4 albo 5 sytuacji, w których musiałam wziąć Hydroksyzyne, aby się uspokoić. Biorę wtedy mała dawkę- 10 mg, ponieważ przeważnie starcza. Raz w tym roku po upływie ok pół godzinę wzięłam kolejne 10 mg, bo napięcie było zbyt silne. Ogólnie jestem właściwie zadowolona z tego leku, ale są jednak jakieś "ale". Najbardziej przeszkadzajacym mi jest okres działania leku. Za długo utrzymuje się jego działanie. Tzn po ok 6-8 godz jest już o wiele mniejsze, ale moja nijakosc i zobojetnienie trwa aż półtora dnia. Wtedy czuje, że nie mam energii do życia. Lekiem nasennym, który biorę tylko doraźnie jest Zolpidem 5 mg, niekiedy 10 mg. Po tym rano czuje się wyspana i mam mnóstwo energii. Tyle że to lek nasenny, a Hydroxysyna uspokajające. Mają inne działanie. Czy istnieje jakiś lek uspokajający o krótkim dzialaniu? Ale też nie jakiś mocny typu leki z końcówka zepam. Taki lek aby się uspokoić i za kilka godzin lek przestałby działać, a mi w tym czasie emocje by opadły i nie czulabym się odpala. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  4. Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie oddziaływania chromu i Feksofenadyne na Novynette. Novynette biorę od wielu lat (ok8-9). Wcześniej brałam Microgynon 21, ale skutecznie hamował mi libido. Czy 100 mcg chromu i 180 mg Feksofenadyne mogą sprawić, że antykoncepcja może okazać się nieskuteczna i w ten sposób mialabym niechciana niespodziankę w postaci ciąży? Raz wyczytałam, że ze zestaw witamin i minerałów, który zawiera w sobie 100 mcg chromu powinnam zażywać najwcześniej 4 godz po Novynette. Ale efekt był tak, że idąc do pracy zapomniałam zabierać że sobą witaminy i prawie ich nie brałam, co poskutkowalo znacznym pogorszenie samopoczucia i osłabieniem. Zawsze brałam wszystko razem rano. (plus 75 mg Wellbutrinu). Kiedys farmaceuta powiedział mi w aptece, że to wszystko nie koliduje że sobą, ale ja tak panicznie boję się ciąży... Nie wiem w jaki sposób zażywać ta antykoncepcje, aby nie kolidowala z innymi preparatami, które zażywam. Dlatego proszę o radę i wytłumaczenie mi tego. Wspomniałam też o feksofenadynie, która zażywam w dawce 180 mg. Czy to prawda, że magnez utrudnia jej wchłanianie? Magnezu rano biorę 500 mg w formie mleczanu (51 mg MG 2++). Lek to Maglek B6. Biorę go rano, po poludniu i niekiedy wieczorem, jak sobie przypomnę. I jeszcze mam jedno pytanie odnośnie antykoncepcji, która stosuje ok 14-15 lat z niewielkimi przerwami. Łącznie na pewno nazbierało by się ok 10 lat. Jakie badania powinnam zrobić, aby wykluczyć ryzyko zakrzepicy. Przyznam, że od jakiegoś czasu prawa noga, a szczególnie stopa ma niekiedy tendencje do drętwienia. Dodam że u mnie w rodzinie nie było chorób tego typu. Lekarz przepisał mi tylko D-dimery, ale i tak z wielkim trudem. W tygodniu wybieram się na badania. Tutaj na forum przeczytałam, że nie jest to wystarczające badanie. Bardzo proszę o rozwijanie moich wątpliwości. Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
  5. Aha. Dziękuję za odp
  6. A co z mniszkiem nie tak? Jeśli go piję, to nie mam problemów z codziennym wypróżnianiem się. Dodam, że nie mam po nim rozwolnienia tak jak po senesie, a nawet podchodzi po zaparcie ale w ogóle "jest". A gdy go nie piję, to chodzę do toalety raz na 2-3 dni i to z wielkim przymuszeniem siebie. Wiem, że z dziurawcem nie należy przesadzać ale przy mniszku nie wyczytałam nic co by mi zaszkodziło. Ja zawsze lekarzom mówię całą prawdę, niczego nie zatajając ponieważ w innym wypadku nie widzę sensu chodzenia do lekarzy. I pewnie tylko dlatego przepisał mi esomeprazol bo domyślił się, co mogę mieć "w środku". Tyle że ja pierwszy raz w życiu miałam objawy podrażnionego przełyku i trwały tylko kilka dni. Przeszło mi ale stosuję też lekkostrawną dietę, mało przypraw itp. W każdym bądź razie dzięki za rady.
  7. Dzięki za rady. Właśnie naczytałam się na temat IPP takich rzeczy, że odechciało mi się tego leku. Czytałam też o osteoporozie. Na szczęście starszą panią jeszcze nie jestem. Mam 33 lata. Nie wiedziałam, że tak długo się leczy tym lekiem. Myślałam, że może 2 tyg, góra 1 mc... A ja po 2-3 dniach poczułam ulgę, a po 6 dniach chcę odstawić ten lek. Ja nawet nie wiem czy mam w ogóle wrzody. Nie wiem co to zgaga, nie mam gazów, nie boli mnie nic w żółądku, próby wątrobowe w normie. Jedyne co mi doskwiera, to uczucie pełności w żołądku, które przechodzi po wypiciu ziół żółciopędnych i ułatwiających trawienie (kocanek, mniszek, karczoch) i zioła rozkurczowe. Miałam coś na przełyku bo bolało mnie podczas jedzenie ale przeszlo po 2-3 dniach stosowania leku. Jedyny sposób, w jaki kwasy żołądkowe dostały się do przełyku były wymioty i dlatego przełyk został podrażniony. Mam bulimię ale się leczę. Byłam już na bardzo dobrej drodze ale okres świąteczny wyprowadził mnie z równowagi. Ogólnie nadal się pilnuje i zdrowo odżywiam. Nie wiem czy w takim przypadku ten Esomeprazol jest mi potrzebny skoro objawy przeszły, a żadnych innych dolegliwości oprócz pełności nie odczuwam? Nie chciałabym przesadzać z lekami, a faktycznie zauważyłam, że IPP są ostatnio nadużywane. Ja pierwszy raz to brałam. Na perystaltykę jelit biorę Debretin. Nie doszukałam się większych skutków ubocznych tego leku. Mam nadzieję, że dobrze się doszukałam? Pozdrawiam
  8. Dziękuję za odpowiedź. Wyczytałam w necie, że używanie tych leków może upośledzić wydzielanie kwasu solnego. Ja się na tym nie znam dlatego pytałam. W takim razie mam rozumieć, że podczas stosowania IPP witaminy z grupy B mają ograniczona przyswajalność?
  9. Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące leku Esomeprasol. Lekarz przepisał mi ten lek w dawce 40mg 1 raz dziennie rano. Stosuje ten lek 6-ty dzień. Dzisiaj wyczytałam w necie, że stosowanie tego leku nieodwracalnie hamuje wydzielanie kwasów żołądkowych.Co prawda dwa po dwóch dniach stosowania leku odczułam wielką ulgę. Podejrzewam u siebie nadżerkę przełyku. Czułam ból podczas przełykania, o twardych rzeczach nie było mowy. Jutro idę do gastrologa i pewnie zleci gastroskopię. Ale póki co interesuje mnie to, czy sześć dni wystarczy aby kwasy żołądkowe przestały być produkowane? Czy po kilku dniach wszystko wróci do normy? Nie będę już brała tego leku, przerzucę się na zioła typu len itp. Od wielu lat jestem wegetarianką i nie chciałabym aby witaminy z grupy B nie były wchłaniane. Bardzo proszę o radę. Z góry dziękuję.
  10. Aha. Dzięki za odpowiedź ☺ Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
  11. Czy to znaczy, że globulki Clotrazolum nie niszczą flory bakteryjnej? Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
  12. Dziękuję za poprawkę, miało być właśnie Arilin Rapid. Akurat co jest czym wiem. Nie chciałam utracić całej flory bakteryjnej kobiecych spraw po leku Clotrazolum dlatego chciałam stosować probiotyki łącznie z lekami przeciw grzybicznymi, przeciwbakteryjnymi i przeciwzapalnymi. Jeżeli to nie ma sensu, to czy po skończonym leczeniu można użyć na noc 2 globulki Lactovaginal, a na dzień, rano jedną i w południe jedną? A do tego Lacibios Femina 2 razy dziennie? Na celu mam szybsze odbudowaniej odpowiedniej flory bakteryjnej kobiety lub mniejszą utratę jej (stosując probiotyki i lęk jednocześnie). Proszę o rady☺ Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
  13. Mam pytanie. Czy biorąc Airlines Rapid 1000mg przez 2 dni mogę jednocześnie stosować LACTOVAGINAL? Oczywiście nie w tym samym czasie. To samo pytanie mam odnośnie Clotrazolum 300mg 2 razy dziennie przez 2 dni rano i wieczorem, a w środku dnia Lactovaginal np 2 kapsułki. Chodzi mi o to aby leki nie zniszczyły do końca flory bakteryjnej dlatego chciałabym ja uzupełniać już podczas leczenie. Jaki to odniesie skutek? Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
  14. Wiem☺ Jem uch dużo od dziecka bo uwielbiam. Banany też. Dzięki Wam za odpowiedzi☺ Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka