Asteria

Użytkownik
  • Content count

    249
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Asteria last won the day on July 12 2015

Asteria had the most liked content!

Community Reputation

86 Excellent

1 Follower

About Asteria

  • Rank

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    za górami, za lasami
  • Województwo
    śląskie
  • Stanowisko
    Technik farmaceutyczny
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta

Recent Profile Visitors

1,215 profile views
  1. Jak pozamykają szkoły dla techników, to takiego właściciela, którego opisujesz, nie będzie stać niedługo nawet na techników, bo skończy się najtańsza siła robocza w postaci stażystów. A technikom po stażu też trzeba więcej zapłacić Gdyby była pilnowana odpowiednia ilość aptek na odpowiednią liczbę mieszkańców, to by takiego problemu nie było. Wtedy by było aptekę stać na utrzymanie wymaganej i odpowiedniej liczby personelu. Ale jak wif-y wydają zezwolenia na prawo i lewo, to mamy na każdym rogu aptekę. To jest nie do zrobienia, żeby każda z tych aptek miała się dobrze finansowo. Obecność farmaceuty w aptece to podstawowy warunek prowadzenia apteki i jak właściciela na to nie stać, to niech się nie zabiera za otwieranie apteki. Tym bardziej, jeśli to magister jest właścicielem, to powinien kumać o co chodzi, ale jak widać różnie z tym bywa. Tu nie ma co sądzić. Sprawa jest prosta. Jeżeli po chleb idę do piekarni, to po leki idę do apteki.
  2. My tu rozmawiamy o lekach, które są OTC. Od przewlekłych spraw lekarz ma do dyspozycji inne leki, które są na receptę. "zostaw decyzję lekarzowi....bo nie Ty o tym decydujesz." - akurat tak się składa, że prawo nakazuje mi ograniczyć sprzedaż do jednego opakowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pacjent kupił sobie jedno opakowanie leku co kilka dni, w założeniu, że musi go dłużej stosować nawet z polecenia lekarza.
  3. To, że dany lek jest zapisany na recepcie nie zmienia jego statusu. Np. Thio-codin przepisany na recepcie dalej ma status OTC, więc podlega ograniczeniu sprzedaży. Poza tym skoro te wszystkie "zakazane" substancje mają być do stosowania doraźnego, na konkretną kurację, to nie widzę powodu, aby lekarz miał przepisywać większe ilości opakowań.
  4. Zgadzam się z Tobą. Przepaść jest ogromna i to nawet nie trzeba porównywać pracy w aptekach. W Niemczech, żeby żyć na naprawdę godnym poziomie wystarczy...po prostu chodzić do pracy! Bez specjalnego kombinowania. Zwykły pracownik fizyczny, no powiedzmy ten przysłowiowy pracownik na budowie, jest w stanie utrzymać na dobrym poziomie całą rodzinę z jednej pensji. O zawodach takich jak prawnik, farmaceuta itd. to już nawet nie wspomnę. A polskie realia brutalnie są opisane mniej więcej tutaj: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/886061,2-tys-zl-pensji-pozniej-mieszkanie-czy-mlodzi-naprawde-sa-roszczeniowi.html - artykuł przerażający.
  5. Ja p......e! Na to bym nie wpadła. Nie ma to jak porada dobrej koleżanki. Strach pomyśleć, co koleżanka poleci na hemoroidy. Niektórym to by się przydało "wpuścić" coś do mózgu na lepsze myślenie.
  6. Jeżeli tak wyglądają dzisiaj matury (tu akurat z angielskiego), to się nie dziwię, że jest taka mała "zdawalność".
  7. Ja bym najpierw zamieniła na gotówkę całą sprzedaż, potem robisz sobie korektę, usunięcie czy co tam potrzebujesz, potem wystawiasz nową fakturę. A żeby się kasa nie rozjechała, to w innej sprzedaży rozdzielasz tylko płatność na 40 zł kartą.
  8. Jeżeli pracujesz w aptece, gdzie kierownik wie mniej od reszty pracowników to trzeba z takiej apteki w miarę możliwości uciekać . Przynajmniej powinien brać pod uwagę to, że czasem inny pracownik ma rację. Takie zachowanie kierownika powoduje, że wszyscy pracownicy żyją w ciemnocie i powielają błędy, które im się wpaja do głowy. Taka niewiedza prowadzi później do niepotrzebnych awantur w aptekach.
  9. Dlaczego nie miałeś zamiaru się odzywać? Właśnie trzeba! Jeśli kierownik jest w błędzie, to trzeba mu te błędy uświadomić.
  10. Ja miałam na myśli raczej coś takiego http://www.farmacjapraktyczna.pl/2012/12/zapytaj-eksperta-kiedy-farmaceuta-ma-prawo-zamienic-leki/ Trzeba to potraktować jako ciekawostkę, bo według tego co tu piszą to musielibyśmy przy wydawaniu zamiennika najpierw zapytać pacjenta gdzie ma grzyba
  11. Ja też olewam wskazania, bo nie mamy tego jak sprawdzić. Poza tym lekarz musi pamiętać o tym, że my mamy ustawowy obowiązek zaproponowania pacjentowi zamiennika (tu się kierujemy ceną detal.), więc jeżeli istnieje zamiennik, który miałby mieć inne wskazania, to niech lekarze korzystają z opcji "nz". Tylko jak w takim razie to interpretować?: "Art. 44. 1. Osoba wydająca leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej, która nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu terapeutycznym, [...]"
  12. U mnie w aptece pytali kiedyś o choinki zapachowe do samochodów.