pharmacien

Użytkownik
  • Zawartość

    129
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    13

pharmacien wygrał w ostatnim dniu 26 Sierpień 2018

pharmacien ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

80 Excellent

O pharmacien

  • Ranga

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Inna
  • Izba Aptekarska
    Nie dotyczy
  • Miejscowość
    < 100 tys. mieszkańców :)
  • Województwo
    śląskie
  • Stanowisko
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta

Ostatnio na profilu byli

398 wyświetleń profilu
  1. Oczywiście, jeśli oczekiwania płacowe nie zostaną spełnione w aptece w Pile, to polecam zmianę miejsca zamieszkania, niekoniecznie zmianę zawodu, ale zmianę apteki na coś innego, tyle tego jest teraz na rynku, nie warto pracować za mniej niż przeciętne wynagrodzenie, a w naszym przypadku nawet bez doświadczenia można wyciągnąć dwukrotność średniego wynagrodzenia. Warto w tym celu dokształcić się w jakiejś dziedzinie, bo same studia na jakimkolwiek kierunku nie są wystarczające. Chyba tylko po farmacji same studia dają zarobić więcej niż przeciętne wynagrodzenie, więc kierunek wcale nie jest zły. Nie powinno być problemu w Pile dostać 6300zł brutto.
  2. Przeciętne wynagrodzenie w powiecie pilskim wynosi obecnie 4200 zł brutto. Uznaj to za stawkę minimalną dla magistra farmacji w aptece, pod warunkiem że będziesz tylko spełniała tam twoje minimalne/wyłączne ustawowe zadania, czyli że w aptece będziesz obecna, i raz na jakiś czas sporządzisz, wydasz lub przyjmiesz na stan narkotyk/lek bardzo silnie działający, sporządzisz receptę farmaceutyczną, udzielisz porady. Resztę niech robią technicy farmaceutyczni. Natomiast jeśli masz normalnie pracować za pierwszym stołem, w recepturze, przy dostawach i w biurze, to stawka minimalna powinna wynosić 2 razy więcej, czyli 8400 zł brutto.
  3. Niestety brakuje corocznej szczegółowej statystyki wynagrodzeń dla farmaceutów w Polsce. Wiadomo, że wynagrodzenie farmaceutów zależy od wielu czynników, szczególnie od: -lokalizacji apteki. -odpowiedzialności i intensywności w pracy. -składników pozapłacowych (i czy preferujemy je zamiast wyższego wynagrodzenia). Zawsze proponuję znalezienie kwoty przeciętnej pensji w danym powiecie (dla ogółu zatrudnionych). Niech będzie to dla nas tzw. kwota minimalna. Kwota optymalna powinna być co najmniej o 50% wyższa dla podstawowego farmaceuty i 100% wyższa dla kierownika. Ostateczna kwota naszego wynagrodzenia powinna znajdować się w tym przedziale, a każda różnica powinna być skompensowana składnikami pozapłacowymi (np. tylko poranne zmiany, zero sobót itd.). Niech to będzie taki nasz mały kodeks etyczny wynagrodzenia. Dla podstawowego farmaceuty w Warszawy będzie to więc 6000-9000 PLN brutto, dla Opola - 4800-7200, dla Białegostoku 4600-6900. Dolne kwoty za samą niczym nie skrępowaną obecność w aptece. Górne kwoty za pracę w optymalnych warunkach, jeszcze wyższe za zapieprz.
  4. W pierwszej kolejności powinien zostać wprowadzony wymóg, że tylko magister farmacji może być osobą realizującą receptę w aptece, nawet jeśli osobą wydającą jest technik farmaceutyczny, bo to ewenement na skalę europejską, że w Polsce tak niej jest. Realizacja recepty to nie tylko wydanie leku, ale również udzielenie informacji i porad dotyczących jego działania i stosowania. Technik farmaceutyczny nie jest przygotowany do udzielania takich porad, a jeśli chodzi o informacje, to jest przygotowany do udzielania tylko tych podstawowych. Na Zachodzie farmaceuta sprawdza wszystkie recepty przed ich realizacją. W polskich warunkach można pozwolić sobie na to, że farmaceuta będzie sprawdzał przed wydaniem leku, czy pacjent potrzebuje dodatkowych informacji i porad, a od razu po wydaniu leku - czy recepta została zrealizowana prawidłowo. To wszystko ma się odbywać tylko na podstawie posiadanych przez aptekę i farmaceutę danych. Jeśli pacjent będzie spełniał warunki dla sprawowania refundowanej, zaawansowanej opieki farmaceutycznej, i wykaże taką wolę, wówczas farmaceuta będzie pracował na pełnych danych o pacjencie. Poza tym, warunkiem prowadzenia apteki powinno być ustanowienie w niej adekwatnej liczby farmaceutów pomocniczych, w zależności od godzin czynności apteki. Kierownik apteki powinien być w niej obecny co najmniej średnio 20 godzin tygodniowo w rozliczeniu dwumiesięcznym. Jeśli apteka jest czynna dłużej niż 8 godzin dziennie albo 5 dni w tygodniu, obok kierownika apteki powinien być ustanowiony co najmniej jeden farmaceuta pomocniczy. Jeśli jest czynna powyżej 12 godzin dziennie albo 60 godzin w tygodniu - co najmniej 2 farmaceutów pomocniczych, a jeśli powyżej 16 godzin dziennie albo 80 godzin w tygodniu - 3 farmaceutów pomocniczych. Jeśli kierownik apteki jest podmiotem prowadzącym aptekę, to godziny czynności apteki bez farmaceuty pomocniczego powinny wynosić maksymalnie 8 godzin dziennie i 6 dni w tygodniu. Jeden farmaceuta powinien móc być kierownikiem apteki albo farmaceutą pomocniczym, i tylko w jednej aptece. Kierownik apteki i farmaceuci pomocniczy muszą mieć adres zamieszkania w powiecie, w którym jest apteka, lub w powiecie sąsiednim. Jeśli liczba farmaceutów pomocniczych spadnie, apteka musi skrócić swoje godziny czynności. Również jeśli kierownik apteki jest nieobecny powyżej 1 miesiąca, a na jego zastępcę został wyznaczony farmaceuta pomocniczy, apteka powinna skrócić swoje godziny czynności. Planowany i rzeczywisty czas pracy farmaceutów powinien być dokumentowany i raportowany. Godziny czynności aptek określane przez starostów powinny zawierać się w przedziale 8-18 od poniedziałku do soboty. Ambulatoria powinny mieć na stanie i wydawać pacjentom pilne leki w ilości niezbędnej do czasu otwarcia apteki, lub skierować pacjenta do ambulatorium/na oddział szpitalny, które posiada ten lek. Jeśli dla NFZ będzie taniej, żeby w danej lokalizacji była apteka całodobowa, to powinien zrefundować jej koszty. Leki bez recepty ludność powinna mieć w apteczkach domowych. Technicy farmaceutyczni powinni uzyskać możliwość rejestracji w ogólnodostępnym Centralnym Rejestrze Techników Farmaceutycznych prowadzonym przez samorząd zawodowy farmaceutów. Wszyscy zarejestrowani technicy powinni mieć obowiązek opłacania składek miesięcznych, szkolenia ciągłego w zakresie produktów bez recepty i rozliczania z punktów edukacyjnych raz na 5 lat. W punktach aptecznych, w których kierownikiem nie jest farmaceuta, powinni być zatrudniani tylko zarejestrowani technicy. Technik farmaceutyczny, który chce zostać kierownikiem punktu aptecznego, powinien być nie tylko zarejestrowany, ale również certyfikowany, tzn. zdać egzamin certyfikacyjny z prawa farmaceutycznego i udzielania podstawowych informacji o lekach na receptę. Czy to naprawdę trudne do realizacji?
  5. Tego typu suplementy diety stosuje się w okresach podwyższonego zapotrzebowania na witaminy i minerały, np. przy zmniejszonym apetycie. Dopóki zapotrzebowanie jest podwyższone, dopóty produkt można/powinno się stosować. Jednakże żaden suplement diety nie zastępuje zróżnicowanej diety, więc jeśli ten okres jest bardzo długi, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, którzy zapewne polecą środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, np. Nutr.drink. Lekarz jest niezbędny, np. jeśli przyczyną podwyższonego zapotrzebowania na witaminy i minerały jest poważny lub przewlekły stan chorobowy, bo wówczas najlepszym postępowaniem jest leczenie choroby podstawowej.
  6. Zwykła reakcja alergiczna na słońce nie wymaga interwencji lekarza, pod warunkiem, że pacjent ma pewność co do diagnozy. Wygląda trochę jak poparzenie słoneczne, ale po krótszym czasie ekspozycji na słońce, tylko w wyeksponowanych miejscach. Należy chronić skórę przed słońcem. Można nic nie stosować, bo powinno zniknąć samo. Ewentualnie zastosować doustny lek przeciwalergiczny i miejscowy lek z hydrokortyzonem, które będą działać przeciwświądowo i zredukują wysypkę. Ala.tan i Pan.henol tylko jako alternatywa dla EBM. Lekarz jest niezbędny, jeśli samoleczenie nie pomogło. Z takim czymś od razu do specjalisty chorób skóry?
  7. http://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/wroclaw-lekarz-pracuje-w-biedronce-protest-lekarzy-2017/kgppvky Studia to nie wszystko. Sukces zależy od osobowości danego człowieka. Kierunek należy wybierać zgodnie z profilem zainteresowań naukowych. Farmacja to nie tylko aptekarstwo. A aptekarstwo jako ewentualność wcale nie jest złe. Szansa na wysokie wynagrodzenie w firmie farmaceutycznej po farmacji wcale nie jest mniejsza niż szansa na tytuł specjalisty w wymarzonej, dobrze płatnej specjalności lekarskiej. Wszystko zależy od osobowości, a na farmację idą często osoby, dla których rodzina jest ważniejsza niż praca (i apteka jest wtedy idealna), a zatem konkurencja o dobrze płatne stanowiska, gdzie trzeba się mocno poświęcić, jest mniejsza niż na lekarskim konkurencja o wymarzoną specjalizację. Dodam, że w firmach farmaceutycznych nepotyzm jest rzadki, a najważniejsza jest osobowość.
  8. Czyli następna rekrutacja farmaceutów za granicę powinna się odbyć w Białymstoku. Farmaceuci są w tym mieście najwyraźniej niepotrzebni, a przynajmniej potrzebni nie bardziej niż kasjerki do Biedronek. Tylko, że kasjerką w Biedronce można zostać w wieku 19 lat, a żeby zostać farmaceutą najpierw trzeba zainwestować 5 i pół roku życia. Po tych latach dobra kasjerka jest już kierownikiem sklepu z pensją kierownika apteki, a farmaceuta w Białymstoku... Ludzie nie schodźcie poniżej 6000 PLN brutto! Jeśli ktoś proponuje Wam pensję niższą, to przynajmniej żądajcie czegoś w zamian.
  9. Ucz się niemieckiego. Nie chcą płacić tyle co konkurencja, to niech zwijają biznes.
  10. W polskich warunkach czas, data i godzina wpływu wniosku, czyli czas rozpoczęcia procedury, może być zależny od wielu czynników. Amerykańscy inwestorzy mają kilka razy wyższą siłę nabywczą, jeśli chodzi o łapówki. A ile zarabia inspektor?
  11. O tym też myślałem. Gdyby apteki w nowych lokalizacjach musiałyby być prowadzone tylko przez farmaceutów, to mogłoby decydować to, kto ma mniej aptek i kto ma dłuższy staż pracy w aptece. W przypadku osób innych niż farmaceuci NAPRAWDĘ NIE WIEM. To już nie nasza sprawa, jeśli zostaniemy wykluczeni z tego grona jako osoby bez powiązań kapitałowych. Niech się Phoenix z Bootsem o to biją...
  12. Ustawa w tym kształcie wydaje się dobra, ale trzeba walczyć o kilka dodatkowych rozwiązań. Przede wszystkim... Art. 99 ust. 4. powinien przyjąć brzmienie: "Prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej posiada: 1) farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu, o którym mowa w art. 4 i art. 4b ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 o izbach aptekarskich, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą oraz niemająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego, w której wspólnikami lub partnerami są tylko tacy farmaceuci; 2) osoba fizyczna oraz niemająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego, jeżeli organ zezwalający przenosi zezwolenie w trybie, o którym mowa w art. 104a., pod warunkiem że organ zezwalający przenosi zezwolenie wydane przed wejściem niniejszej ustawy w życie; 3) osoba fizyczna oraz niemająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego, jeżeli organ zezwalający wydaje zezwolenie w trybie, o którym mowa w art. 99 ust. 2a, pod warunkiem że spółka przekształcana lub spółka przejmowana posiadała zezwolenie przed wejściem niniejszej ustawy w życie i adres prowadzenia apteki nie ulega zmianie." Art. 99 ust. 4a powinien przyjąć brzmienie: "Podmiot prowadzący aptekę jest obowiązany zatrudnić osobę odpowiedzialną za prowadzenie apteki, o której mowa w art. 88 ust. 2, dającą rękojmię należytego prowadzenia apteki, oraz osobę, o której mowa w art. 88 ust. 4." Art. 88 ust. 4 powinien przyjąć brzmienie: " Kierownik apteki wyznacza, na czas swojej nieobecności, farmaceutę, o którym mowa w ust. 1, do jego zastępowania, w trybie określonym w art. 95 ust. 4 pkt 5., zwanego dalej "zastępcą kierownika apteki". Można być zastępcą kierownika tylko jednej apteki. Nie można być jednocześnie kierownikiem apteki i zastępcą kierownika apteki. Zastępcą kierownika apteki może być farmaceuta, o którym mowa w ust. 1, który ma co najmniej 2-letni staż pracy w aptece." Dzięki tym rozwiązaniom, rozwiane zostanie wiele wątpliwości, przede wszystkim: 1) Zasada "apteka dla aptekarza" zostanie wprowadzona w życie, ale będzie dotyczyła tylko nowych lokalizacji. To jest dobry kompromis. 2) Obawy o rynek pracy dla farmaceutów nie prowadzących aptek i nie będących kierownikami aptek zostaną rozwiane. Ta ustawa gwarantowałaby im miejsca pracy, a pacjentom dostęp do konsultacji z farmaceutą. To rozwiązanie byłoby tak dobre, że być może wymagałoby wprowadzenia dwuletniego okresu przejściowego w województwach bez wydziałów farmaceutycznych. Dzięki wymogowi 2-letniego stażu pracy rynek pracy byłby chroniony przed napływem farmaceutów ze Wschodu. 3) Te dwa punkty razem doprowadziłyby do tego, że młodzi i starzy, wykształceni za duże pieniądze polskich podatników, farmaceuci, zdecydują się nie zamieniać Szczecina i Poznania w Berlin lub Lipsk, które leżą przecież tak blisko Polski, że można mieszkać w Polsce a pracować w Niemczech za trzy-cztery razy tyle. Posłowie muszą zdecydować, czy chcą mieć polskich farmaceutów w Polsce, czy w Niemczech, którzy czekają na nas z otwartymi ramionami.
  13. Próbuję ocenić skutki i skuteczność nowej ustawy, jeśli wejdzie ona w życie. Nie jestem prawnikiem, ale to są moje przemyślenia... 1) Spółka przejmująca i przekształcona zawsze będzie musiała wystąpić o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki. 2) Zezwolenie nie zostanie udzielone, jeśli wnioskodawca prowadzi już 4 apteki (dotyczy również wspólników, partnerów i grup kapitałowych wnioskodawcy). 3) Nie zostanie udzielone zezwolenie wnioskodawcy, który jest w zarządzie, radzie nadzorczej albo walnym zgromadzeniu w hurtowni farmaceutycznej lub w pośrednictwie (dotyczy również wspólników i partnerów wnioskodawcy). 4) Zezwolenie zostanie udzielone, tylko jeśli apteka będzie znajdować się 1000 metrów od innej apteki (lub 500 metrów od innej apteki, gdy liczba ludności w gminie jest mniejsza niż 3000 na podstawie danych GUS) - nie dotyczy nabycia apteki od spadkobiercy. 5) Zezwolenie zostanie udzielone tylko, gdy wnioskodawca jest jednoosobową działalnością gospodarczą (osobą fizyczną lub farmaceutą z PWZ) albo spółką prawa handlowego nie mającą osobowości prawnej. 6) Zezwolenie może zostać przeniesione na nabywcę apteki, tylko jeśli nabywca spełnia powyższe wymagania (z wyjątkiem geografii i demografii) i adres apteki nie ulega zmianie. 7) Wobec postępowań wszczętych przed wejściem ustawy w życie stosuje się przepisy dotychczasowe. 8) Zezwolenia wydane przed wejściem w życie ustawy zachowują ważność. 9) Do zezwoleń wydanych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. I moje uwagi... 1) Była to chyba główna przyczyna rozrostu tych sieci aptek, które dziś przekraczają 1% aptek w województwach. W końcu zostanie to uregulowane wprost. Ale czy nie za późno? Moim zdaniem taka regulacja, chociaż mniej wyraźnie sformułowana, istniała już wcześniej. Mam nadzieję, że nie będzie amnestii dla tych sieci aptek, które rozwijały się w taki okrężny sposób. 2) To znaczy, że żadna sieć aptek od 4 wzwyż nie będzie mogła nabyć kolejnej apteki (ani przejąć kolejnej apteki z powodu przepisu powyżej). To będzie koniec powstawania nowych aptek sieciowych. 3) Tutaj zastanawiam się, że dlaczego nie dotyczy to grup kapitałowych, np. spółek zależnych. 4) Miałem mieszane uczucia co do geografii i demografii, ale teraz widzę plusy - apteki będą bardziej stabilne ekonomicznie, z resztą dziś otwarcie jednej apteki oznacza upadek drugiej, więc liczba miejsc pracy pozostaje taka sama. Minusem jest to, że apteki sieciowe jak były, tak będą. Czy ktoś sporządził mapy dostępnych lokalizacji w poszczególnych gminach? 5) To jest największy zawód tego projektu (apteka dla aptekarza). Czy farmaceuta bez PWZ będzie mógł otworzyć aptekę jako osoba fizyczna? Popieram to, że osoby prawne nie będą mogły prowadzić aptek. Ale przypominam, że spółką prawa handlowego nie mającą osobowości prawnej jest również spółka z o.o. i spółka akcyjna w organizacji. Ale to chyba nie jest dziura w prawie? 6) Do tego punktu nie mam zastrzeżeń. 7) To może być boom na rynku aptek i na rynku pracy. Kierownicy aptek nie schodźcie poniżej 10000 zł brutto. 8) Nie mam zastrzeżeń. 9) Tu mam zastrzeżenia, bo zupełnie nie wiem, jak interpretować ten przepis. Czy unieważnia on wszystkie inne przepisy, szczególnie te o przekształcaniu i przejmowaniu spółek oraz nabywaniu aptek? Mam nadzieję, że nie, bo w takim przypadku cały projekt nie ma sensu.
  14. Też wątpię, że pacjenci z własnej woli będą chcieli rozmawiać z farmaceutą o swoich lekach przez pół godziny, nawet za darmo. Może gdyby mieli skierowanie od lekarza... W Polsce mamy raczej problem z podstawami wykonywania zawodu. Większość pacjentów przychodzi do apteki z receptą, płaci za leki i wychodzi. Nikt nawet nie rzuci okiem na poprzednie recepty tego pacjenta i mało kto zapyta, czy pacjent potrzebuje jakiejś informacji albo porady. Jeśli na recepcie jest drobny błąd formalny, apteka nie jest w stanie pomóc w fachowy sposób. Recept farmaceutycznych apteki boją się jak ognia, nie mówiąc o tym, że nie są refundowane. Kiedy dzwoni się do lekarza, to nigdy nie wiadomo, czy będzie komunikatywny, czy sfrustrowany. Te problemy trzeba rozwiązać w pierwszej kolejności. Oczywiście najważniejsze jest zapewnienie, żeby farmaceuta był zawodem niezależnym, niepodległym służbowo szczególnie osobom spoza zawodu, i żeby farmaceuta naprawdę musiał być obecny w aptece - żeby bez jego współudziału nie dało się zrealizować żadnej recepty. To po pierwsze. P.S. Interakcje występują u klikudziesięciuprocent pacjentów. Tylko u części z tych osób mają one znaczenie kliniczne, ale żeby te osoby znaleźć, trzeba przesiać wszystkich pacjentów.
  15. Też wątpię, że pacjenci z własnej woli będą chcieli rozmawiać z farmaceutą o swoich lekach przez pół godziny, nawet za darmo. Może gdyby mieli skierowanie od lekarza... W Polsce mamy raczej problem z podstawami wykonywania zawodu. Większość pacjentów przychodzi do apteki z receptą, płaci za leki i wychodzi. Nikt nawet nie rzuci okiem na poprzednie recepty tego pacjenta i mało kto zapyta, czy pacjent potrzebuje jakiejś informacji albo porady. Jeśli na recepcie jest drobny błąd formalny, apteka nie jest w stanie pomóc w fachowy sposób. Recept farmaceutycznych apteki boją się jak ognia, nie mówiąc o tym, że nie są refundowane. Kiedy dzwoni się do lekarza, to nigdy nie wiadomo, czy będzie komunikatywny, czy sfrustrowany. Te problemy trzeba rozwiązać w pierwszej kolejności. Oczywiście najważniejsze jest zapewnienie, żeby farmaceuta był zawodem niezależnym, niepodległym służbowo szczególnie osobom spoza zawodu, i żeby farmaceuta naprawdę musiał być obecny w aptece - żeby bez jego współudziału nie dało się zrealizować żadnej recepty. To po pierwsze. P.S. Interakcje występują u klikudziesięciuprocent pacjentów. Tylko u części z tych osób mają one znaczenie kliniczne, ale żeby te osoby znaleźć, trzeba przesiać wszystkich pacjentów.