Yasmelyn

Farmaceuta ++
  • Content count

    328
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Yasmelyn last won the day on January 29 2017

Yasmelyn had the most liked content!

Community Reputation

40 Excellent

1 Follower

About Yasmelyn

  • Rank

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa
    CM Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
  • Izba Aptekarska
    Lubelska Okręgowa Izba Aptekarska
  • Miejscowość
    Zamość
  • Województwo
    lubelskie
  • Stanowisko
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy
    apteka szpitalna
  • Zainteresowania
    Interesuję się fotografią, grafiką komputerową, robótkami ręcznymi i tańcem (towarzyskim).

Recent Profile Visitors

1,405 profile views
  1. Dzięki za te informacje. Myślę, że będzie dokładnie tak, jak piszesz. Zostało tylko kilka roboczych dni do końca roku...
  2. Nie i nie zamierzam, bo to nie moja sprawa. Jeśli obowiązek spadnie na mnie, zapytam się w jaki sposób będzie rozliczona gotowość do pracy i jej świadczenie. Świeże informacje dotyczące "supełka" (tak będę nazywać ZSMOPLa, bo tego się nawet normalnie skrócić nie da): http://www.nia.org.pl/2017/12/13/26645/
  3. Dla Was to abstrakcja, może jakaś niesprawiedliwość, absurd, ale takie właśnie są oczekiwania płatnika, systemu. Np. w szpitalu - stan chorych raportowany jest chyba 3 razy na dobę i właśnie dzisiaj przy okazji ZSMOPLa dowiedziałam się, że jest to wykonywane zdalnie przez informatyków także poza dniami roboczymi.
  4. A co powiecie o tym, że raportowanie ma być raz na dobę (ani nawet przypisku drobnym druczkiem "za wyjątkiem dni ustawowych od pracy" czy coś)? Potrzebowałabym też jakiegoś w miarę klarownego wytłumaczenia o co chodzi z certyfikatem dla wersji produkcyjnej. Jeden mówi, że to się robi tydzień i u notariusza, inny - że od ręki. Certyfikat jest imienny, tak - czyli... tylko osoba z tym certyfikatem będzie mogła wysłać raport, ewentualnie takich certyfikatów trzeba by było wyrobić więcej?
  5. Zły odbiór mojego posta. To nie był żaden przytyk. Nic mnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie - zapewniam. Po prostu jeśli znasz inną interpretację przepisu, to się podziel, to wszystko. A z tego co widzę, to tez pracujesz w szpitalnej, więc jest duża szansa, że wiesz lepiej lub więcej (i to też nie jest przytyk, tylko nadzieja na zdobycie informacji).
  6. A nie? Art. 95 punkt 1b mówi "Apteka, punkt punkt apteczny lub dział farmacji szpitalnej (...)", no to chyba apteka i ogólnodostępna i szpitalna i zakładowa. Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę o tym, że apteki szpitalne są wyłączone z raportowania to niech ją ujawni TERAZ
  7. No dobrze, coś mi się rozjaśnia. Czy dobrze rozumiem, że jeśli chodzi o wyroby medyczne, to trzeba będzie sprawozdawać tylko te refundowane (np. pieluchomajtki, paski do glukometru)? No i jeszcze jedno mnie martwi - punkt e) nazwa podmiotu odpowiedzialnego. Niestety u mnie w kartach leków nie ma tych informacji (nie zostało to przewidziane przez twórców programu i przy "zaciąganiu" z BLOZa czy BAZYLA po prostu te dane są "odcinane". To może byc problem, prawda? Już mam wizję uzupełniania tego ręcznie...
  8. Ok, dzięki. A co to ten "unikalny kod" o którym mowa w rozporządzeniu (punkt c)?
  9. Cześć wszystkim. Mam konto na środowisku ewaluacyjnym, za moment będziemy mieli certyfikat na produkcyjny. Niestety pracuję na niszowym oprogramowaniu, a nasz dostawca na razie nie udostępnił jeszcze żadnej wersji modułu pomostowego, więc nie wiem zupełnie czego się spodziewać. Czy mogę się jakość przygotować - no nie wiem, przejrzeć karty leków (podejrzewam, że mogę nie mieć wszędzie wprowadzonych kodów EAN)?
  10. Niezły pasztet...
  11. Nie, sorry powinnam była dopisać - chodzi o wydawanie tabletek jodku potasu w czasie pokoju. Wskazana konkretna apteka z obowiązkiem natychmiastowego stawienia się na okres do 7 dni [oczywiście nie teraz już, ale jak zrozumiałam w przypadku ogłoszenia sytuacji kryzysowej]. Sam obowiązek - no cóż, takie jest prawo, ale przeraziło mnie trochę to, że z rozmowy z panem z zarządzania kryzysowego dowiedziałam się, że obowiązek jest nakładany praktycznie dożywotnio (?). Czyli np. przy zmianie miejsca pracy, przeprowadzce właściwie trzeba informować o tym, w przeciwnym razie - co do zasady trzeba się do 4 godzin w przypadku katastrofy we wskazanej aptece.
  12. Moja doświadczenie jest takie, że dłuższe dojazdy wykańczają, w szczególności jeżeli są wykonywane własnym transportem (konieczność skupienia uwagi, zwłaszcza po całym dniu pracy to dodatkowe obciążenie). Twoje życie ogranicza się wtedy to formułki "praca-kościół-dom", a jak już masz wolne to i tak nie wiesz co z nim zrobić (vide weekendowe bóle głowy). Znam przypadki osób, które zatrudniając się w odległej miejscowości wynajmowały na miejscu pokój, a do domu wracały na sobotę i niedzielę, ale o życiu rodzinnym można wtedy zapomnieć. Koszt dojazdu można podobno jakość odliczyć od podatku (w każdym razie można było).
  13. Informuję, gdy data ważności jest krótsza niż 6 miesięcy. Poniżej 3 miesięcy oczekują, że pacjent aktywnie potwierdzi, że taka data ważności mu nie przeszkadza i że lek będzie zużyty. Na własny użytek zużywam leki do 30 dni po terminie ważności. Nie mam ochoty sprawdzać, czy za datą ważności kryje się tylko te 10%, czy może coś więcej (vide zespół Fanconiego po przeterminowanych tetracyklinach).