joker1979

Użytkownik
  • Content count

    220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

joker1979 last won the day on June 11 2017

joker1979 had the most liked content!

Community Reputation

97 Excellent

About joker1979

  • Rank

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
  • Miejscowość
    pomorze
  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Stanowisko
    Kierownik apteki
  • Miejsce pracy
    inne

Recent Profile Visitors

2,169 profile views
  1. Powiem krótko. Albo długo, zależy czy będę miał wene. Dla mężczyzny w dzisiejszych czasach praca w aptece to dno, wstyd, obciach, żenada. Innych przymiotników się nie da znaleźć. Krótkie podsumowanie - zarobki - kiepskie , warunki pracy- kiepskie, perspektywy - zerowe, stabilizacja - zerowa. Jak chcecie być pomiatani i żyć codziennie albo w strachu, albo męczyć się psychicznie i udawać ,że wam się to podoba to zapraszam do apteki.
  2. Możesz te wypociny przetłumaczyć na język polski bo nie widze w nich sensu i logiki??? Z taką składnią to najpierw zdaj mature z polskiego , a później dopiero myśl o studiach.
  3. Jakby farmacja była prestiżowa i perspektywiczna, to sama w sobie wystarczyłaby do znalezienia dobrej, stabilnej pracy. I nikt nie musiałby kończyć informatyki do tego czy Bóg wie czego bo to na nic się w farmacji nie przyda. Podobnie sytuacja rysuje się w przypadku techników farmaceutycznych, którzy skończyli biologię/chemie itp. Pracują w aptece za stawki technika bez matury. Farmacja była dobra 20 lat temu, teraz to jest wyzysk, charówka, brak przestrzegania prawa pracy, relatywnie niskie pensje. A wiadomo, że o farmacji trzeba mówić w kontekście aptek, bo tam trafia 90 % absolwentów.
  4. Raczej nie zanosi się na zmianę z handlu na usługi medyczne. Wiedza farmaceutów jest zbyt teoretyczna, nie ma ona odniesienia do realnych potrzeb społeczeństwa. Nauki jest dużo, to oczywiście fakt, ale każdy praktycznie kierunek można przeładować wiedzą i materiałem i nic z tego nie wyniknie. Żaden farmaceuta nie jest w stanie dobrać przykładowo cukrzykowi kompletnej farmakoterapii, mając nawet cały zestaw wyników laboratoryjnych, wywiad itp, nie ma wiedzy ,żeby dobrać konkretnie insulinę, tabletki i ustalić dawkowanie. Cała wiedza zawiera się w stwierdzeniach - lek A może podnieść stężenie leku B , a obniżyć działanie leku C - co dla przeciętnego pacjetna jest informacją mało konkretną i nieprzydatną. Ogólnie farmacja nie ma przyszłości w sensie dobrego i prestiżowego zawodu - wszystko zeszło na psy i nie zanosi się , żeby było lepiej. Pensje nie są wysokie, warunki pracy coraz gorsze i nikt nikomu nie zazdrosci , ze ma prace w aptece.
  5. Z czystej pensji farmaceuta nie ujedzie taka jest prawda. Jedyny plus to dostęp do leków , jak się ma jaja to można z lewki przyciąć pare złote.
  6. Dzisiaj już cięzko o dobrą pracę - jak wynagrodzenie jest atrakcyjne to najczęściej jest taki zapierd.... i wymagania, że się wykończysz psychicznie po kilku miesiącach. Z kolei jak jest spokojniej w pracy, czyli jak jest pełen personel i wszystko ma ręce i nogi to zarobisz mniej. Czasy posperity dla farmaceutów najemnych skończyły się parę lat temu i już nie wrócą. Ludzie zgadzali się pracować za niskie pensje, i prywaciarze to wyczuli i wykorzystują - w biznesie nie ma sentymentów , a za teoretyczną wiedze o miareczkowaniu, budowie liścia nikt nie będzie płacił więcej jak musi.
  7. Człowieku jeżeli praca jest ok, prywaciarz nie jest chamidlem to trzymaj język za zębami i się nie wychylaj bo narobisz sobie tylko problemów!!!! Myślisz ,że dostaniesz medal albo nagrode od izby czy innej instytucji?? Tobie za to nic nie grozi, Ty tylko pracujesz więc udawaj ,że nic nie widzisz, jak rozejdzie się fama ,że nakablowałeś to do następnej pracy możesz dojezdzac 60 km bo Cie nikt nie przyjmie!! Pamiętaj jedno - nie ma dzisiaj anonimowego donosu , bo i tak Cie namierzą, obojętnie czy WIF czy NFZ, czy policja, i pójdziesz później do sądu zeznawać bo jak jeszcze raz wspomniałem nie ma anonimowości i jak np. NFZ czy WIF skieruje sprawę do sądu to zostaną ujawnione Twoje dane więc się zastanów dobrze. Nie wspomne juz o tym, że ten kto wywozi może mieć powiązania z jakąś ekipą.
  8. Tak niestety wygląda sytuacjia, pensje w ciagu 12-14 lat poszły o 20 % w góre maksymalnie, a siła nabywcza spadła o 50 %. Na nic zda sie tu czarowanie ze trzeba się cenić - bo ostatecznie zyc trzeba i kazdy wezmie pensje 2800 niż 0, lepszy rydz niz nic.
  9. A później tacy jak ty piszą ze jest znieczulica i nikt nie reaguje. Co do zarobków - 2005 r - 2900zł . I to pokazuje kim naprawde jestesmy - robimy za grosze przy okrojonym personelu
  10. Wiadomo, że nie walczy się z napastnikiem i spełnia się jego żądania a nie zgrywa bohatera!! Jednak wsytuacji, gdy ktoś ci pomaga, i atakuje napastnika-de facto w twojej obronie ,a ty uciekasz to jesteś frajerem i ciotą przez duże F i C !!!
  11. chyba w aptekach na całym swiecie pracują ofermy i matoly - http://www.liveleak.com/view?i=658_1477992211 napad na apteke - policjant po cywilu walczy z napastnikiem a magister ucieka na zaplecze w decydującym momencie zamiast pomóc.
  12. Praca w aptece dzisiaj to wyzysk za grosze dla mnie to żenada i wstyd robić za 3000zł. Jedyny plus to taki ze jest dostep do leków i można mieć lewki 1500zł lekko jak sie ma klientów na leki którzy nie chcą iść do lekarza i czekać na rp.
  13. 3000 zł to szło zarobić 10 lat temu. Szok. Idziecie na psy. Wstyd.
  14. Ja to mówiłem od samego początku - OF to fikcja, jest tak naprawdę nikomu niepotrzebna, tzn. na pewno nie pacjentom. Jeżeli już , to beneficjentem sa firmy ubezpieczeniowe, które z chęcią pozyskają dane o tym, czy ludzie nie tylko mają przepisane leki ( i jakie) , ale także czy je stosują. Powiedzcice z ręką na sercu - ile razy wykryliście komuś interakcje itp, to są przypadki 1 na 100000. Najgorsze jest, to że najwiekszym oredownikiem OF nie sa sami farmaceuci pracujacy w aptekach, tylko różnego rodzaju gremia typu izby, stowarzyszenia, fundacje , eksperci. A później płacz , że rola farmaceuty jest marginalizowana, ze sami sie godzimy na bycie parjasami
  15. zazdroszcze Wam, hehe - dzisiaj praca w aptece to jest gehenna, całkowita destrukcja psychiki. Nie dość, ze ludzie upierdliwi , bezczelni i chamscy, to jeszcze redukcje personelu i trzeba rozkladac towar itp, "w przerwie miedzy klientami. Jezeli chodzi o nomenklature to właśnie tak nazywam - klienci , a nie pacjenci, niejednemu to bym chetnie powiedział wal sie na ryj śmieciu:) Ludzi ogłupily reklamy, a z drugiej storny postawa pracowików aptek, którzy na siłę i bez wazeliny wchodza kazdemu w dupe, żeby tylko nie stracić klienta bo jak naskarży to wylecę z roboty. Farmaceuta jest w aptece pionkiem, nie mającym żadnej ochrony prawnej, podkreślam jeszcze raz - w każdej sytuacji jak obierze niekorzystny obrót to wylecicie na zbity ryj !!! Czyli nie dacie bez recepty, a ktoś zrobi gnój bo on tu tyle kupuje i juz przestanie przychodzić- czeka was kop w dupe, a jak będą problemy bo dajecie bez recepty i się wyda - to będzie tak samo czyli kopniaczek.