All Activity

This stream auto-updates     

  1. Last week
  2. Porównując same gołe suplementy to nie ma nic zdrożnego w stosowaniu ich razem, jeśli tylko o to pytasz. Ale... nie znając pozostałych informacji o stanie Twojego zdrowia, trybie życia, przyjmowanych innych lekach, sposobie odżywiania nikt Ci nie da zielonego światła, bo internet to nie jest miejsce na takie rozmowy i decyzje. Jeśli nie chcesz iść do lekarza, zawsze możesz podejść do apteki. W necie takich pytań się nie zadaje.
  3. Proszę, wypowiedziałby się ktoś z Was czy mogę codziennie zażywać 2ooo jednostek vitaminy D, magnez+potas na skurcze oraz doppelherz na serce tonik, skład poniżej. Czy muszę konsultować się z lekarzem ?
  4. Earlier
  5. Witam, od razu na wstępie dodam, że nie jestem farmaceutą i nie kształcę się w tym kierunku. Chciałbym zadać tutaj pytanie jako osoba zielona w temacie. Może i to zły dział (proszę przenieść jeśli tak), może i nie powinienem zaśmiecać forum tak głupim pytaniem, ale spróbować warto. Najmocniej przepraszam jeśli w jakiś sposób naruszam regulamin. Od długiego czasu szukam różnego rodzaju suplementów, które nie będą oferowały jedynie ładnej etykiety. No cóż, internet przekopany, ile stron tyle opinii, a ja wraz ze swoją nieufnością do internetowych ocen pozostaje wciąż zielony. Dzisiaj postanowiłem zapytać o radę odnośnie suplementów Pani Farmaceutki w lokalnej aptece. Dziwnym trafem po zapytaniu o dwa rodzaje suplementów diety, oba które poleciła mi farmaceutka były od firmy Solgar. Dodatkowo na zapytanie o Halitomin usłyszałem, że tutaj Solgar ma także coś znacznie lepszego do zaoferowania. I może nabyłbym ów produkty, gdyby nie pięknie wyeksponowana półka Solgara i wiedza jak wygląda praca w sprzedaży, nawet tej stacjonarnej, nawet tej w aptece... Wróciłem do domu i zacząłem przeczesywać internet w poszukiwaniu opinii odnośnie polecanego producenta. Na jednej stronie wyglądało to tak przekomicznie, że niemożliwym jest by opinie na tej stronie były prawdziwe. Dziesiątki recenzji, wszystkie oczywiście pozytywne, każda recenzja podobnej długości, każda opinia z poprawną ortografią i interpunkcją. Dokopałem się aż tutaj i po tym jak zobaczyłem ile merytorycznych treści można wyczytać w stosunkowo luźnej dyskusji pod tematem odnośnie firmy Solgar musiałem napisać ten post. Moje pytanie jest takie jak w temacie - której firmie można zaufać, która firma cieszy się bardzo dobrą opinią wśród osób, które siedzą w temacie trochę głębiej niż przeciętny człowiek taki jak ja. Nie chodzi już nawet o konkretne suplementy, lecz o firmę. Uwierzcie, że bardzo trudno osobie nie znającej się na farmacji odzielić ziarno od plew. Jeśli już ktoś chciałby polecić mi konkretne suplementy diety to zależy mi głównie na czymś pomagającym w utrzymaniu koncentracji, poprawie pracy mózgu, pobudzeniu. Od niedawna trzymam dobrą dietę, ale przez lata zaniedbywania swojego organizmu przez 14sto godzinną pracę dziennie w swojej firmie, czuję że muszę wspomóc pewne aspekty życia także dodatkową suplementacją. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady także co do witamin i minerałów. Proszę ten temat potraktować poważnie, myślę, że nie tylko ja wśród osób spoza waszej branży jest ciekawa waszej opinii i na pewno ten wątek naświetli troche sprawy związane z suplementacją niejednej osobie takiej jak ja. Za wszystkie odpowiedzi z góry serdecznie dziękuję!
  6. Witam, mam problem z rozczytaniem karty historii choroby. Potrzebne rozszyfrowanie na już, niestety lekarz jest na urlopie i nie jest w stanie przepisać historii choroby na komputer. Proszę/błagam o pomoc
  7. Jak każdy lek, a takim jest szampon wspomniany wyżej, może on powodować szereg działań ubocznych. Cytuję ulotkę dołaczoną do opakowania: „...Niezbyt często (u więcej niż 1 na 1000 i mniej niż 1 na 100 pacjentów) w miejscu podania mogą wystąpić: rumień, podrażnienie, nadwrażliwość, świąd, odczyn i krosty. Niezbyt często może wystąpić podrażnienie oka i zwiększone wydzielanie łez oraz nadwrażliwość, zapalenie mieszków włosowych, trądzik, utrata włosów, kontaktowe zapalenie skóry, suchość skóry, nieprawidłowa strukura włosa, wysypka, uczucie pieczenia i zaburzenia skóry, łuszczenie naskórka oraz zaburzenia smaku. Po wprowadzeniu leku N.ral, szampon leczniczy do obrotu bardzo rzadko (u mniej niż 1 na 10 000 pacjentów) występowała pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy oraz zmiany barwy włosów...” Jak więc czytamy - jest to możliwe. Jeśli istnieje dodatkowe, pierwotne podłoże łupieżu/wypadania włosów i ten szampon to zaostrzył, to oczywiście proszę odstawić i udać się po poradę do dermatologa w celu ustalenia podłoża łojotoku/wypadania włosów. Na własną rekę takie leczenie nie jest dobrym pomysłem, bo można wiele przeoczyć, a poza ketokonazolem, są jeszcze inne środki, które mogą okazać się bardziej właściwe.
  8. Witajcie, otwieram nowy wątek, bo nigdzie nie znalazłem jeszcze odpowiedzi. O jakiegoś czasu zmagam się z łupieżem. Na początku problem nie był aż tak trapiący jednak od jakiegoś miesiąca zaczął się nasilać. Postanowiłem zakupić Ni..oral, wiele osób polecało go na różnych forach. Z resztą tutaj także. Przechodząc jednak do sedna problemu chciałbym Was zapytać czy Ni...ral może powodować wypadanie włosów? Mam bardzo rzadkie włosy, a tutaj (zewnętrzny link usunięty) wyczytałem, że "Łupieżowi i łojotokowemu zapaleniu skóry może towarzyszyć zwiększone wypadanie włosów, co może mieć również miejsce w przypadku stosowania leku Ni...ral". Czy ktoś z Was po zastosowaniu Ni——ralu zaczął tracić włosy? Wolałabym się upewnić teraz niż obudzić się z przysłowiową rąką w nocniku Każdy mój włos jest na wagę złota.
  9. Dlatego właśnie profesjonalni kulturyści czy modele fitness zainteresowani dopingiem między innymi stosują depilację laserową w okolicach intymnych (i nie tylko). Przy obwodzie uda 80+ cm i "końskim pośladku" ciężko jest skutecznie zadbać o higienę. Do tego nieprzerwane podrażnianie mieszków włosowych przez nadmiar ciała sprzyja takim właśnie sytuacjom jak wyżej opisana...
  10. Serdeczne podziękowania jestem raczej z tych bojących to ostra impreza teraz nie realna, ale już troszkę lżej na duszy, że delikatnie można łyknąć Dziękuje i pozdrawiam
  11. Akurat z tym antybiotykiem nie będzie większych problemów o ile nie będzie Pani ostro pić. Piwko, dwa - tragedii nie będzie, ale trzeba zaznaczyć, że zawsze lepiej jeśli się nie pije alkoholu podczas przyjmowania leków. Warto też celować piwkiem pomiędzy dawkami aniżeli popijać nim tabletki
  12. Dzień dobry mam przepisany na zapalenie migdałków ospen 1500 ( co 8 godzin jedna tabletka ) . Czy jest to antybiotyk przy którym nie można pić absolutnie alkoholu ? Nic nie napisali w ulotce . Mam na myśli słabszy alkohol typu piwo. Jestem na urlopie ze znajomymi i trzeba mieć paskudnego pecha by teraz codziennie patrzeć na rozbawione towarzystwo. Dlatego zaryzykowałam tym pytaniem . Czy dwa piwka dziennie to ryzyko jakiś powikłań ?
  13. Z takich ciekawszych rzeczy dodam jeszcze ostatni przypadek na chirurgii ogólnej, chłopak po sterydach, czyrak na d...ie w okolicy zwieracza, nie udało się bez powikłań i skończyło się stomią. Ponoć częsty skutek takich nowoczesnych terapii, według lekarzy. Do rozważenia korzyści i ewentualne ryzyko
  14. Jego decyzja i jego sprawa. Stosując te środki wraz z odpowiednim dawkowaniem, przerwami, odblokowaniem w odpowiedni sposób no to wielkiej tragedii nie będzie. Nie będziemy tutaj moralizować. Jeśli nie wie jak stosować to ryzyko jest duże. Jest także duże jeśli nie jest zdrowy. Działanie uboczne omnadrenu i metanabolu sprowadza się do zaburzenia wydzielania hormonalnego, obniżenia popędu seksualnego, niskiej jakości nasienia, bezpłodności, problemów z erekcją, wypadania włosów i nadmiernego łysienia, chronicznego zmęczenia i braku energii, problemów ze snem, zmian nastrojów (wybuchów agresji, nadmiernej płaczliwości, apatii, depresji), zaburzenia gospodarki wapnia, podwyższenie ciśnienia krwi, trądzik, przetluszczenie skóry itd itd. Często trudniej takim zawodnikom jest utrzymać dietę aniżeli odpowiednio stosować doping. Dieta jest bardzo ważna i powinna być odpowiednio skomponowana. Ogólnie stosowanie dopingu wymaga doświadczenia, stażu na siłowni itp.
  15. Witam Chciałbym uzyskać informację dotyczącą środków omnadren oraz metandienone. Jeden z moich znajomych przyjmuje te środki od kilku lat non stop. Chłopak chce uzyskać lepszą muskulaturę i ćwiczy na siłowni. Podejrzewam że jest już uzależniony od tych środków. Jakie mogą być konsekwencje stosowania tych środków. Są to bardzo duże dawki i podejrzewam że w ten sposób robi sobie krzywdę.
  16. No to chciałabym dwóch sprytnych i bystrych techników albo dwie bystre i sprytne techniczki do apteki szpitalnej na utworzone nowe dwa etaty. Robota we Warszawie, godziny pracy 7.00 - 16.00 poniedziałek - piątek,w weekendy i święta nie pracujemy i nie ma dyżurów, nie wymagamy doświadczenia, nawet wręcz przeciwnie, chętnie przyjmiemy świeżynki, a można się dużo nauczyć. Z mniej przyjemnych rzeczy: szpital wielki, więc i roboty dużo, ale w sumie gdy będzie nas więcej, to może jednak roboty zrobi się mniej , pensja - szału ni ma, ale zawsze na czas + dodatek stażowy. Kontakt na priv proszę, podam wtedy adres mailowy do wysyłki CV i numer telefonu. Zapraszam, nie gryzę .
  17. 5000 zł to maksymalny wymiar kary, jaki mógł wymierzyć Prezesowi Pro Prawo do życia sąd. Wyrok zapadł za "wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym", jakim miało być wywieszenie billboardu za "wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym", jakim miało być wywieszenie billboardu. Tylko w 2018 wytoczono Fundacji ponad 50 spraw sądowych. Jak do tej pory wygrali wszystkie procesy skierowane przeciwko działaczom Fundacji. Ponadto, wiele sądów odmawia zajmowania się tego typu sprawami. Sąd Wrocławski stara się o precedens, jak w przypadku skazania Drukarza za odmowę drukowania ulotek dla lesbijek, gejów, biseksualistów i transwestytów.
  18. Moszna
  19. Nie ma już działu z ogłoszeniami o pracy. Można tutaj w tym dziale? Czy jakieś wielkie przestępstwo popełniam?
  20. Lunak, jakie to szczęście, że też masz taką prywatną opinię (Y). Nic dodać, nic ująć. A rybą i szlifierką kątową zrobiłeś mi dzień
  21. Wstępnie: od MLM-ów z założenia należy trzymać się z daleka. Jest to moja opinia, oparta na obserwacji co MLM-y oferują, jak działają i jak oszukują. Obecnie w Polsce, ze względu na mało kontrolowany (ze strony państwa) rynek suplementów, dopuszcza się wytwarzanie i handel substancjami, które spożywczymi suplementami nie są. Wytwórcy nie dbają o ich jakość, ładując do składów substancje dodatkowe niskiej jakości, przestarzałe rozwiązania i mieszanki, które mogą nie wyrządzić krzywdy, ale niemal z pewnością nie spowodują uzupełnienia żadnych niedoborów w organizmie człowieka. Na te tematy było już milion dyskusji i jak widzę szykuje się dyskuja milion pierwsza. Przeciwutleniacze są naturalnymi substancjami pochodzenia roślinnego lub mineralnego, gdyż mogą być nimi także odpowiednie jony, które same utleniając się „niejako chronią” czy „wspierają” naturalne mechanizme obronne człowieka czy innych organizów. To w cudzysłowie gdyż im więcej wiemy o tych zależnościach i prowadzimy bardziej szczegółowe badania - okazuje się, że lepiej jest zostawić to w spokoju i nie „pomagać” łykaniem żadnych specyfików gdyż można w ten sposób sobie zaszkodzić. Tu chociażby jedna wzmianka na temat skuteczności https://annals.org/aim/article-abstract/709255/antioxidant-vitamins-cardiovascular-disease-critical-review-epidemiologic-clinical-trial-data?volume=123&issue=11&page=860 Tak. Wolne rodniki są „złe”. Są to cząsteczki z niesparowanymi elektronami, wobec tego będą latały jak wściekłe szerszenie i chciały te elektrony sparować, obojętnie z czym byle zużyć przy tym jak najmniej energii. Tak jest ten świat skonstruowany. A to, że te rodniki się tworzą w organizmie człowieka i będą chciały nadeżreć substancje dla nas „dobre”, jest znane od dawna i jest naturalną konsekwencją naszego ODDYCHANIA. Te substancje, które potrzebujemy aby były w kupie to np. DNA, które zaatakowane przez wolne rodniki będzie się przyczyniuać do starzenia organizmu. Ilustrować można to tak. Jest sobie wydruk oryginału. Dajemy to psu do gardła. Wyszarpujemy i kserujemy. Mamy kopię. Nie wygląda jak oryginał. Tę kopię dajemy psu do gardła. Wyszarpujemy. I tak w kółko. Ostatecznie otrzymujemy kopię, która jest mocno podniszczona. Czy to jest złe? Tak. Czy to się dzieje na codzień? Tak. Czy można to zatrzymać? Nie. Czy można przestać oddychać? Tak. Czy na długo? Dłuższe okresy zwykliśmy nazywać śmiercią naturalną. Czy trzeba z tym walczyć? Nie. Czy to powoduje wyraźne objawy? U zdrowego człowieka nie. U chorego będzie wolniej ze wszystkim. Z procesami metabolicznymi, zdrowieniem, regeneracją, odpornością itd. To zależy: na co chory, ile ma lat, tryb życia - nie da rady umiejscowić tego w jednym, jednoznacznym miejscu. Czy to będzie powód, dla którego dziecko wciąż choruje? Nie. Czy suplement diety w postaci antyoksydantów coś zmieni? Nie. Czy rodzice lepiej się poczują dając coś dzieku? Tak. Czy łykanie rytimoniuskorbinu pomaga? Tylko przy niewyraźnym widzeniu według reklamy. Czy łykanie witaminy C coś daje? Tak - wysyła wątrobę i nerki na siłownię - więcej pracują aby nadmiar tej witaminy wydalić. Na ogólne samopoczucie i odporność rewelacyjny jest preparat placebo. Jest dostępny pod wieloma postaciami i jego moc wzrasta wraz z ceną specyfiku. To wiemy również od dawna i ma to wyraz w postaci „sukcesu złotych słoików” lub innych drogich i super, hiper specjalnych preparatów, dostępnych jedynie w wybranych aptekach lub przez internet. Niech mi będzie wolno jednak wspomnieć o jednym panu, który takim czymś handlował przed trzydziestką i teraz zlądował w pierdlu po tradycji - extradycji z Austrii. Tam jeszcze była kosmiczna pasta do zębów, klinika chirurgii plastycznej w windzie na Gocławiu w Warszawie itp. Trudno obecnie mówić czy wolne rodniki są przyczyną chorób cywilizacyjnych. Pogubimy się w definicjach i teoriach. Skoro wolne rodniki były z nami od zawsze, bo organizmy raczej potrzebują oddychać tak czy inaczej, to trudno mówić o chorobach w cywilizacji kamienia łupanego czy jeszcze wcześniej. Tutaj wyłazi już pomysłodawczość marketingu typowego wytwórcy, który: Wygrzebał info o publikacji we wschodnich Chinach, że wyciąg ze skrzydeł chrząszcza łajnowego spowodował zahamowanie wzrostu pleśni na chlebie. Zlecił wytłoczenie tabletek z tym wyciągiem firmie w Turcji. Wszedł na rynek z preparatem Uaynex Robalex - najnowsze rozwiązanie na „grzybicę i ukryte pasożyty powodujące szereg chorób” Ulotka z publikacjami sprzed miesiąca, wyplutymi przez postronne osoby, które potrzebowały kasy na dokończenie swoich pierwotnych, niedofinansowanych badań habilitacyjnych w Wyższej Szkole Złudzeń i Nieuzasadnionych Paroksyzmów Samozadowolenia z Własnych Dokonań, jednostka zamiejscowa w Sfornych Gaciach Dolnych k/Pomyj Wielkich. Potem okazuje się, że wyciąg z tego chrząszcza niczego zahamował, bo Peng z Changiem zapsikali cały projekt środkiem do odkażania powierzchni i nawet tego nie zauważyli, więc pleśń padła pod wpływem zwykłego wybielacza, a nie wyciągu z biednego robaka, kulającego kupę nosorożca przez cały las tropikalny. Mimo wszystko trzeba jakoś te słoki wypychać z magazynów, bo to i kasa poszła na produkcję, na ulotki, na kłamstwa i niedomówienia habilitantów i profesorów, którzy to klepnęli, na jakieś grosze do rejestracji jako suplement, na przedstawicieli, na szeptany marketing w internecie itd itd itd. W myśl dewizy pewnego producenta polskiego - wymyślim chorobę - będziem mieć suplement. Tak to się teraz kręci. A czy wiesz, że antyoksydanty - przeciwutleniacze, spożywasz codziennie w formie sztucznej? Szereg, zwłaszcza konserw warzywnych, gotowych przetworów ma dodatek kwasu askorbinowego jako przeciutleniacza i chwytaka jonów metali katalizujących utlenianie i rozkład żywności. Przedłuża po prostu okres ważności. Po co? Żeby było taniej, ekonomiczniej, mniej strat, wpisz powód, który zwiększy zawartość portfela producenta i nieuszczknie zanadto Twojego. Poza kwasem askorbinowym jest cała gama innych sztucznych przeciwutleniaczy dodawanych do żywności. Jest to rejon szeregu od E270, przez E301 do E385. Nieraz okazywało się, że przez żywność z przemysłu pochłaniamy sztuczną witaminę C w ilościach większych niż tej łykanej w tabletkach, więc nadmiar jest koncertowo odprowadzany do muszli klozetowej lub podobnie. Dziecku zrób podstawowe badania. Jeśli są w normie to karm jak zwykle. Szczep jak zwykle. Traktuj normalnie. Chorować będzie, bo chodzi do przedszkola. Nie izoluj, nie chuchaj, nie ładuj pod klosz. To nie jest normalne. Izolacja nie jest normalna. Nie kąp w agresywnych mydłach typu bambino w kostce. Wybieraj łagodne środki oparte na pochodnych betainy. Nie przesadzaj z mlekiem. Lepiej ładuj mleczne przetwory fermentowane - jogurty (uwaga na cukier), kefir, maślanka, śmietana. Masło, nigdy margaryna. Zróżnicowane mięso, nie tylko kurczak. Wołowinka, która jest źródłem wielu potrzebnych składników, witamin np. Grupy B. Wieprz bez szaleństw, ale też można. Orzechy, ale nie orzeszki ziemne. Warzywa, ale nie tylko gotowane. Surówki, buraczki, koper, nać pietruszki - która ma więcej żelaza niż szpinak. Kiszonki, ogóreczki, kapusta kwaszona. Z pewnością to wszystko jest już w diecie. Wracając. Jeśli chcesz marnować czas to na tym spotkaniu zapytaj co takiego wyjątkowego jest w tym preparacie, skoro już wiemy, że antyoksydanty sztuczne są człowiekowi potrzebne jak rybie szlifierka kątowa. Może jakieś badania, publikacje, poza kolorową ulotką i folderkiem. Co to są fenole? To są związki chemiczne, organiczne, zbudowane z przynajmniej jednego pieścienia aromatycznego (sześciokątny domek dla ptaszków), do którego dołączona jest conajmniej jedna grupa OH - tak, ta od spirytusu. To połączenie jednak nie tworzy alkoholu. Fenole to fenole, mimo że czasem zachowują się podobnie, ale to nieistotne. Fenole są różne - mogą być trujące bardziej lub mniej. Mogą być też „dobre”. Wszystko zależy od budowy. Polifenole - no to ponieważ „poli” to znaczy wiele, więcej niż jedno OH. Tutaj wkraczamy w wydmy, bo taka np. Rezorcyna ma jeden pieścień aromatyczny i dwie grupy OH. Gdybym nazwał ją polifenolem, to mój kolega zapytałby czy piłem. Z reguły jeśli ktoś nagle w tramwaju wykrzyknie „polifenole!” , to pasażerom na myśl przychodzą związki o nieco bardziej rozbudowanej strukturze, z wieloma pierścieniami i wieloma grupami OH popodłączanymi tu a nawet ówdzie. Nie są to proste związki jak taki fenol, który jest prosty, wręcz prostacki i przez to wpadł w manię prześladowczą i jest bardzo trujący dla organizmów żywych. Polifenole są związkami produkowanymi przez rośliny. Są obecne w dużych ilościach w skórkach owoców. A co o nich wiemy? Nie wszystko, wciąż badamy. Udało nam się ustalić, że niektóre polifenole są przez rośliny produkowane na potrzeby obronnościowe gdyż wykazują działanie odstręczające owady, hamują rozwój patogenów - wirusów, pleśni itp. Polifenole UWAŻANE są za przejawiające korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Bez szaleństw. Owszem, istnieją związki tego typu, hamujące nowotwory. ALE - okazało się, że mogą też rozwijać białaczkę, więc wszystko jak zwykle sprowadza się do dawki (ujmując rzecz obrzydliwie ogólnie). To nie ma wymiernej wartości. Co to znaczy korzystny wpływ? Chciałbym żebyś dostrzegł tutaj takie zjawisko: jest mętna świadomość o niby korzystnym działaniu czegoś tam, następnie producent przystępuje do produkcji tabletki z tego czegoś. Jedyne o co zadba to o to żeby nie wytruć całego tramwaju kupujących jego wytwór. Cała reszta to marketing i nieuzasadnione samozadowolenie z własnego produktu. Niczym nie poparte. No może poza paroma naciąganymi faktami na kolorowym folderku. Czy to wszystko jest merytoryczne? Absolutnie nie. Jest to moja prywatna opinia, którą się tu podzieliłem. Zachęcam innych do dyskusji.
  22. I jeszcze uprzejma prośba, czy ktoś może łopatologicznie wytłumacz mi co to są polifenole i/lub fenole?
  23. Szanowni Lekarze, Farmaceuci, zwracam się do Was z uprzejmą prośbą o podzielenie się swoją wiedzą, najlepiej wspartą abstraktami z badań o znaczeniu antyoksydantów na zdrowie ogólne/ogólnie. Mam córeczkę, która dość często w wieku przedszkolnym choruje. Średnio raz na miesiąc. Prowadzimy zdrowy tryb życia i dziecko w nim uczestniczy, mało cukru, dużo warzyw, możliwie mało przetworzonej żywności, trochę sportu, temperatura w dzień 20 stopni, w nocy około 17, myślę, że o stan zdrowia jak na osoby niewykształcone dbamy całkiem świadomie i w tej kwesti myślę, że nie musicie dopytywać. Mimo to, ciągle zdarzają jej się infekcje. Żadne poważne choroby. Wiemy, że to okres, w którym dziecko często choruje i dopiero zdobywa odporność swoistą, ale to jest bardzo uciążliwe, gdy średnio co miesiąc 2-3 tygodnie nie chodzi do przedszkola. Przypadkiem natknąłem się na osobę, która zaproponowała mi ten suplement. Posłuchałem wykładu jakiejś Pani dr na A (chwilowo nie pamiętam jak się nazywa), była bardzo przekonująca, wypowiadała się logicznie, sprawiała wrażenie osoby wykształconej. Jednak, nie będąc wykształconym medycznie nie potrafię ocenić punktu ciężkości jej wykładu, a mianowicie znaczenia wolnych rodników tlenowych i antyoksydantów(to przeciwutleniacze prawda?). Stąd chciałbym zapytać czy: 1. Faktycznie wolne rodniki tlenowe, mają istotny udział we większości chorobach cywilizacyjnych? Podkreślam słowo udział. Nie sądzę, aby były one przyczyną, ale z wykładu wynika, że mają istotny wpływ na rozwijanie się aż w 50 jednostkach chorobowych. 2. Czy faktycznie wolne rodniki tlenowe działają destrukcyjnie na błony komórek? 2.a) jeśli działają, czy destrukcyjne działanie na te błony może doprowadzić do uszkodzenia błony w stopniu uszkadzającym działanie komórki? 3. Czy antyoksydanty (czyli bioflawonoidy???) działają neutralizująco na wolne rodniki tlenowe? 4. Czy ilość bioflawnoidów, która skutecznie neutralizowałaby "zwyczajową nadwyżkę" wolnych rodników tlenowych, które ponoć mamy w organizmie może odpowiadać około 14kg owoców?? 5. Ogólnie, czy wolne rodniki tlenowe faktycznie są szkodliwe dla organizmu? (tutaj podzielę się swoim podejrzeniem, że zapewne w odpowiednio małej ilości są wręcz niezbędne, jak to zazwyczaj bywa w zdefiniowaniu czy coś jest lekiem, czy trucizną - ilość) Podejrzane jest dla mnie, że firma działa na zasadzie MLM. Znam ten system z Amway Go Best czy innych suplementów odchudzających, ale jestem w stanie dać firmie kredyt zaufania na ten system, jeśli rozkręcała się na zasadzie małej łyżeczki, wówczas późniejsze zmiany mogłyby być zbędne skoro system działa. Stąd mój post, mam ograniczone zaufanie, a cena słoiczka skłoniła mnie to tak długiego zapytania. Uprzejmie proszę o merytoryczną odpowiedź, proszę o unikanie wyrażania opinii. Jestem już wystarczająco sceptyczny, ale chodzi o moją córeczkę - ma słabszy organizm niż jej młodsza siostra. Jeszcze jedna prośba, jutro mam się spotkać z osobą, która ponoć12 lat w większym mieści działa w tej firmie. Może podpowiedzielibyście dla niej jakieś trudne pytania? PS Dla czystości dyskusji proponuję nie kwestionować zawartości słoika, a jedynie skoncentrować się na zasadności rzekomego działania najważniejszego punktu strategi czyli: wolne rodniki tlenowe vs antyutleniacze. Pozdrawiam
  24. Nie przerywasz. Pilnujesz, żeby w diecie były kiszonki i fermentowany nabiał. Przynajmniej kilka razy dziennie. Przynajmniej jeszcze miesiąc po zakończeniu brania antybiotyku. Mikrobiota jelitowa odbudowuje się nawet do roku po zakończonej antybiotykoterapii, a jej brak ma wpływa na inne funkcje organizmu. Dlatego trzeba tak kombinować w życiu, żeby uniknąć antybiotyków.
  25. Hej, z racji problemów z zapaleniem ucha i zatokami dostałem w poniedziałek azytromycynę 500mg do brania przez 6 dni( 2 opakowania Azimycin). Niedziela i poniedziałek całe leżałem z gorączką 38,5 - ale prawie nie brałem nic antygorączkowego i wypociłem to chyba, bo od wtorku już nie mam gorączki, a od 2 dni to w ogóle czuję się jakbym już wyzdrowiał - tylko katar męczy i trochę gardło drapie. Ale zostały mi jeszcze 2 wzięcia antybiotyku, a powoduje on ból brzucha i biegunkę(mam wrażenie, że teraz jest gorzej niż na początku). A na ulotce widzę, że antybiotyk można stosować przez 3 dni - czy w zwiazku z tym można teraz skończyć branie? bo się boję, że kolejne dawki antybiotyku+biegunka bardziej wykończy moją florę bakteryjną i odporność, niż teraz miałby mnie wyleczyć. A lekarza, który mi to dał, to nie mogę się zapytać, bo przyjmuje tylko pn-śr u mnie w mieście Osłonę biorę, dodatkowo wczoraj włączyłem sanprobi IBS i enterol. Pozdrawiam
  26. Tetracyklinę zaleca się na pusty żołądek. Proszę spróbować w ten sposób.
  27. Zażywa po posiłku.
  1. Load more activity